10 niesamowitych umiejętności, które każda mama może nauczyć swoje dziecko

napisała 27/10/2016 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach
10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko44

Nie przepadam za odśpiewywaniem hymnów na cześć matek. Nie lubię też idealizować roli matki i podkreślać jakie to my jesteśmy niezastąpione, wszechwiedzące i że to niby na nas tylko opiera się cały ten fundament rodziną zwany.

Kiedy jednak przyglądam się nam kobietom bliżej, to dochodzę do wniosku, że wszystko powyższe, co przed chwilą napisałam, to bzdura. Że tak naprawdę, bez zbędnego ściemniania nasza rola w rodzinie i społeczeństwie jest nieoceniona! Nie bijcie mnie tutaj, że zarzucam banałem. To nie banał. Faktem jest, że nikt inny, tylko właśnie mama przy akompaniamencie i ogromnym wsparciu taty [mam nadzieję!], kształtuje cały nasz początkowy kręgosłup.

Siedzę sobie teraz wystukując te kilka zdań na klawiaturze uzmysławiając sobie, czego nauczyła mnie moja mama. To, kim teraz jestem, zawdzięczam między innymi właśnie jej! Chyba nie miałam jeszcze okazji podziękować jej za to wszystko, co do tej pory dla mnie zrobiła. Wierzę głęboko, że będę miała kiedyś tę cudowną okazję, aby uściskać ją za cały ten wkład w moje wychowanie. Za zaangażowanie. Za czułość, za codzienne wsparcie, za motywujące kopniaki. To ona stała przy mnie w najważniejszych momentach mojego dzieciństwa. To ogromny prezent, jaki otrzymałam od niej. Wielkie wsparcie na każdym kroku!

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko4

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko1

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko8

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko9

Mogę się założyć, że jest wiele rzeczy, które z perspektywy czasu zrobiłaby inaczej. Zupełnie jak ja w stosunku do moich dzieci. Czegoś byłoby mniej, a czegoś więcej. To jednak zupełnie bez sensu szukać dziury w całym, bo my naprawdę, ale to naprawdę-naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, jak świetną robotę wykonujemy! :-) Przestańmy się biczować, zacznijmy się wreszcie doceniać! :-)

Dzisiejszy post powstał przy współpracy z Nestlé Pure Life, które poprosiło mnie o komentarz dotyczący efektów badania związanego z rolą mamy i wartości, które przekazuje ona swoim dzieciom. Na początku próbując rozgryźć tę infografikę myślałam, że to są jakieś banały. Tymczasem zawarte jest w niej wszystko to, nad czym rzeczywiście pracuję z moimi dziećmi każdego dnia. Napisałam „pracuję”. Tak, to niewątpliwie jest praca, ogromny trud i zaangażowanie. Wyzwanie, które podejmuję codziennie. Ty na bank też to robisz. Wielki szacun. Nie bądźmy takie skromne, połechtajmy nasze ego ;-)

infografika-gif-gotowy

To wszystko, o czym za chwilę poniżej napiszę, kształtuje tych małych ludzi. To wszystko zostaje w nich prawdopodobnie już na zawsze. Zobaczcie, czego ich uczymy na codzień między wieszaniem z nimi prania, gotowaniem obiadu i szukaniem setnego klocka pod wersalką, nie zdając sobie z tego sprawy :-)

10 niesamowitych umiejętności, które każda mama może nauczyć swoje dziecko, których nauczyła się również od swojej mamy:

infografika-2

1. Szacunku dla innych ludzi i bycia otwartym!

Bez względu na to kim są, co sobą reprezentują, jaki mają kolor skóry, z jakiego kraju pochodzą i w co wierzą. To od szacunku do drugiego człowieka powinna rozpoczynać się każda nowa relacja. Poprzez szacunek i zrozumienie budują się najpiękniejsze przyjaźnie :-)

2. Codziennej porcji przytulania!

Codzienna porcja przytulania to taki nasz standardzik ;-) Chłopaki się budzą i zanim zaczniemy dzień, to tulimy się do siebie bez końca. Cieszę się, że oni jeszcze pozwalają mi na takie czułości. A ja bezczelnie ;-) z tego korzystam! Ha, tyle mojego ;-)

infografika-3

3. Celebrowania wspólnego czasu!

To prawdopodobnie jedna z najcenniejszych rzeczy, które możemy ofiarować naszym dzieciom. Nasz czas. Im więcej pracuję, tym bardziej doceniam wspólne chwile i życzyłabym sobie ich więcej i więcej!

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko57

4. Dzielenia się z innymi.

To również od tego ile dajemy od siebie i czy potrafimy dzielić się z drugim człowiekiem tym, co dla nas ważne, zależy jak będą wyglądać relacje naszych dzieci w przyszłości. Zwracam na to szczególną uwagę – na każdym kroku tłumaczę, że tyle ile dajemy od siebie, to drugie tyle możemy dostać z powrotem :-) Zaczynamy na razie od dzielenia się wiaderkiem w piaskownicy i resorakiem w przedszkolu. Bywa z tym różnie ;-)

5. Podążania za marzeniami!

Uczę chłopaków, aby byli odważni i sięgali po to, na co mają ochotę. Obecnie zbieramy z moim starszakiem na podróż do Legolandu. Skrupulatnie uzupełniamy naszą skarbonkę. Pełna jeszcze długo nie będzie, ale marzenie już mamy! :-)

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko64

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko61

6. Tego, że nie można się nigdy poddawać!

Tłumaczę mojemu trzylatkowi, że nawet jeśli zamek z klocków zostanie zburzony, to nasz następny zamek będzie jeszcze lepszy, bo już wiemy, jak się stawia fundamenty! Od małego pomagam chłopakom otrzepywać skrzydełka ze swoich małych upadków, które tak naprawdę nazywamy próbami, a nie żadnymi tam „upadkami” :-)

7. Wagi wykształcenia

To mega ważne, abyśmy uczyli się całe życie. Nie musimy zdobywać certyfikatów, tytułów doktora czy innych orderów. Ciągła potrzeba udoskonalania się i sięgania po podrasowywanie naszych umiejętności, to ogromny kapitał, który tylko procentuje! Zaczyna się od narysowania kółka a kończy na malunku całej galaktyki. Tak tłumaczę to mojemu trzylatkowi :-)

8. Opieki i ochrony najbliższych

To rodzina jest naszym fundamentem na całe życie. To najbliżsi nas przytulą, to oni nas ochronią. To wśród kochających się ludzi możemy góry przenosić. Dbanie o bliskich to nie tylko nasz obowiązek. Niech to będzie dla nas przyjemność! :-) Mój starszak jak tylko usłyszy, że junior upadł, to biegnie mu na ratunek. A kiedy ostatnio kot moich Teściów zaatakował pazurem naszego roczniaka, to starszak zaatakował kota! Taka sytuacja ;-)

9. Dbania o dom

Z tym mamy czasami pod górkę, ale pomału dochodzimy z moimi juniorami do wprawy. Staram się, ile tylko mogę, aby chłopcy wiedzieli, że niszczenie zabawek to nie jest element zabawy. A porządek w pokoju nie jest dla mnie, a dla nich. O czym przekonują się na własnej skórze, kiedy drugą godzinę z rzędu nie mogą znaleźć Zygzaka Mqueena ;-)

infografika-4

10. Zdrowego stylu życia

Staram się przekonywać moich chłopców do tego, że to owoce i warzywa, to najpyszniejsze słodycze świata, a słodzone soki warto zastępować wodą. Robię, co mogę ;-) Ostatnio jesteśmy na prostej w tym względzie i udało nam się starszaka przekonać do picia wody w nocy, zamiast soczku. Spory progres jak na niego. Nie jestem szaloną matką, która podaje „jedynie” tylko to co najzdrowsze. Sama też popełniam masę błędów. Co mogę zrobić, to wskazać im drogę, która jest właściwsza. Taka moja rola :-)

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko49

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko22

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko34

Zaciekawiła mnie na infografice kwestia dotycząca picia wody przez mamy, które w ten sposób dają swoim dzieciom przykład, aby uzupełniały płyny w ciągu dnia, co jest mega istotne. Muszę przyznać, że to jest mój słaby punkt. Jeśli nie postawię koło biurka butelki z wodą, to raczej marna szansa, że cokolwiek wypiję oprócz kawy, która pochłaniam litrami. Zdecydowanie muszę nad tym popracować! Ostatnio nauczyłam się pić wodę z sokiem z cytryny z samego rana. Świetnie się po tym czuję! Zgadzam się z tym badaniem, w którym 84% badanych kobiet potwierdza, że dziecko widzące pijącą wodę mamę, samo będzie po tę wodę sięgało. U nas przykład idzie ze strony mojego Męża, który wodę pije litrami a starszak go naśladuje :)

infografika-5

infografika-6

Chyba czas wziąć się za siebie, bo przykład raczej powinien iść z góry ;-)

Zaciekawiła mnie teza, że dzieci wypijające co najmniej 3 szklanki wody dziennie:

1. Częściej sięgają właśnie po wodę, jeśli chce im się pić. U nas też już nie słyszę wieczorami „Mamusiu, sociek!”, tylko „Mamusiuuuu, daś wodę?” ;-) Chociaż nie wiem, czy to przypadkiem nie powtórne mycie zębów go do tego kłania ;-)

2. Częściej jedzą owoce i warzywa bez przypominania. Muszę się temu przyjrzeć. Jak nie postawię pod nos banana albo jabłka, to raczej sami nie poproszą o nie. Marzyłabym o sytuacji, w której wezmą banana bez pytania ;-)

infografika-7infografika-8

3. Chętniej zabierają zdrowe jedzenie do szkoły. Nie straszcie mnie szkołą :D U nas jeszcze przedszkole na dobre się nie rozkręciło :D

4. Rzadziej podkradają słodycze i ciastka. To jeśli zależy to od wody, to ja chyba zacznę nalewać do wanny wodę z butelek. Bo wodę z wanny z płynem do kąpieli piją bez najmniejszego problemu, tymczasem byłoby przyjemne z pożytecznym i ze trzy szklanki spokojnie by chłopcy ogarnęli ;-)

Partnerem postu jest Nestlé.

10-rzeczy-ktore-kazda-mama-moze-nauczyc-swoje-dziecko94

Dziewczyny, duża piona za te 10 powyższych niesamowitych umiejętności, które każda z nas uczy swoje dziecko! #MamyTęMoc! ;-) Wracają do meritum i tego, co jako mamy potrafimy – zacznijmy się wreszcie doceniać!

Papież Jan XXIII świetnie to kiedyś ujął:

„Jedna dobra matka jest tyle warta co stu nauczycieli.”

– Papież Jan XXIII

Podobne wpisy

  • Andrzej

    ejjj jako tata czuję się niedoceniony:) hehe bardzo dobry artykuł

  • Andrzej

    ejjj jako tata czuję się niedoceniony:) hehe bardzo dobry artykuł

  • Ann

    Nic nie zastąpi mamy, taka prawda :))

  • Podziwiam Ciebie. Wychowujesz właściwie sama chłopców (bo z tego co czytam męża często nie ma), więc musisz być dla nich jednocześnie i mamą i tatą. A to nie jest takie proste. Bardzo dobry tekst.