Przeglądasz kategorie

Szczesliva po godzinach

Moim zdaniem

Nigdy więcej, obiecuję.

napisała 22/01/2017

Po moich kilku najnowszych postach podobno można wyczuć u mnie „pewną zmianę”. Nie chcę mianować tego „dobrą zmianą” ;-), jednak zdecydowanie idę w dobrym kierunku.… Czytaj dalej

Moim zdaniem

W poniedziałek zaczynam nowy etap mojego życia.

napisała 21/01/2017

Zawsze byłam dziewczyną z twardą dupą. Co prawda nic się w tej kwestii nie zmieniło a mój tyłek z każdym tygodniem jest coraz twardszy, ale ostatni tydzień dał mi dużo do myślenia.… Czytaj dalej

Moim zdaniem

5 rzeczy, które robię, aby mój facet się angażował.

napisała 20/01/2017

Sporo racji mają Ci, którzy uważają, że to właśnie kobieta może najgorszy los zgotować drugiej kobiecie.… Czytaj dalej

Moim zdaniem

Mamo, powiem Ci coś na ucho.

napisała 19/01/2017

Środa wieczór. Wybiła godzina dwudziesta. Najmłodszy już zdążył zasnąć. Starszak jak zwykle odmawiał w tej kwestii współpracy. W końcu poddałam się i włączyłam mu bajkę na dobranoc.… Czytaj dalej

gdybysmy podaly sobie reke zanim otworzymy usta
Moim zdaniem

A gdybyśmy tak podały sobie wszystkie rękę, co?

napisała 18/01/2017

Dziewczyny, wieczór już późny. Dzień za nami ciężki. Życie daje w tyłek. Momentami mamy ochotę tupnąć nogą i rzucić wszystko w cholerę. Myślimy sobie „byle do jutra”, „jutro będzie lepiej”. Stykamy się… Czytaj dalej

Moim zdaniem

Z pamiętnika słomianej wdowy – o rzucaniu wszystkiego w cholerę i wielkiej sile.

napisała 17/01/2017

Kiedy robiłam pierwsze podejście do napisania tego postu, miałam wrażenie, że zachlapię klawiaturę łzami i zwinę się w kulkę w rogu pokoju, zanim sklecę jakiekolwiek zdanie i postawię pierwszą kropkę.… Czytaj dalej

20161230-img_0253
Moim zdaniem

Kiedy słyszę, że bycie mamą to żaden wysiłek, to mam ochotę zadać pewne pytanie!

napisała 16/01/2017

Kiedy zdecydowałam się na macierzyństwo, zupełnie nie myślałam o jego cieniach. Gdzieś z tyłu głowy miałam nakreślony jego obraz, że jest to wyzwanie. Moje myśli jednak były całkowicie zawładnięte tą sielankową wizją… Czytaj dalej

Matka Polka Katastrofistka
Moim zdaniem

Tak, to ja. Matka Polka Katastrofistka.

napisała 15/01/2017

Taka ze mnie cwaniara, że zazwyczaj najpierw się ze swoimi zaletami obnażam publicznie, a później dopiero na światło dzienne wychodzi moja prawdziwa natura, czyli te wszystkie śmierdzące grzeszki, wady i słabości. Tym… Czytaj dalej