Bardzo ważna zasada, która wpłynie na prawidłowy rozwój motoryczny dziecka.

napisała 30/11/2016 Dla dziecka, Polecane
jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva101

Przyznaję bez bicia, że nie jestem matką idealną. Począwszy od narodzin mojego pierworodnego Syna, a skończywszy obecnie na moim drugim juniorze, popełniłam masę błędów.

Mam jednak świadomość tego, że tak jak moje dziecko pokonuje jakąś drogę i uczy się od maleńkości, tak i ja zdobywam doświadczenie jako matka. Testuję, sprawdzam, poprawiam się. Zdobywam wiedzę, która pozwala mi tych błędów popełniać jak najmniej. Kto nigdy nie popełnił żadnego błędu, niech pierwszy rzuci kamieniem! ;-)

Swoją wyboistą drogę przeszłam również w temacie pierwszych kroków malucha i kapci dla dzieci. Odkąd byłam w ciąży z pierwszym brzdącem, wiedziałam od razu, że kapcie to będzie nasz niezbędny element! Ba! Ja już nawet chciałam w pierwsze buty i kapcie zaopatrzyć mojego brzdąca jak miał 3 miesiące :D Kiedy przyszłam z moim kilkumiesięcznym synem do naszej lekarki na kontrolę, to kobieta złapała się za głowę. Chciała mi dać do zrozumienia, że lekko przeginam i na całe jej szczęście posłużyła się żartem. Zwróciła się do mojego Syna:

– Ivo … [ i nastąpiła dłuższa pauza] a Twoja mama tak zawsze szaleje i ubiera Ci profilaktycznie buty na stopy, nawet jak jeszcze nie masz ochoty chodzić?

Trochę się zmieszałam, ale od razu ogarnęłam aluzję. Rzeczywiście, wystroiłam trzymiesięczne dziecko, jakby szło na jakąś paradę. Założyłam mu nawet stylowe tenisówki, w których pewnie biedak się upocił ;-) Tak się jednak przejęłam rolą matki-stylistki, że pojechałam po bandzie… :P

Okazało się jednak, że to jest pozbawione sensu zakładać kilkumiesięcznemu dziecku butów, bo to jest ten czas, w którym układ kostno-mięśniowy dopiero będzie się wykształcał a jeśli założymy buciki takiemu maleństwu, to nie spełnią one swojej roli, a wręcz mogą zaszkodzić.

Podobno ten błąd popełnia wielu rodziców. Tymczasem pierwsze buty czy kapcie zdecydowanie powinny poczekać, aż dziecko będzie stabilnie stało i już będzie stawiało pewne kroki.

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva32

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva45

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva36

Podczas tamtej wizyty dostałam też od pediatry dość zwięzły wykład na temat tego jakich błędów nie popełniać, kiedy warto pomyśleć o obuwiu dla dziecka i o jakich kapciach czy butach można poważnie porozmawiać. Przestrzeganie ich ma potencjał pozytywnie wpłynąć na sprawność dziecka.

1. Pediatra zasugerowała mi zapomnieć o butach dla dziecka, jeśli maluch jeszcze nie chodzi. Nie ma potrzeby formować tę małą stopę, bo ona sama sobie z tym doskonale poradzi we właściwym dla niej czasie.

2. Mam zapomnieć o jakichkolwiek chodzikach, bo one mogą poważnie zaburzyć motoryczny rozwój dziecka a także mam sobie dać spokój z zachęcaniem dziecka do nauki chodzenia. Czyli to całe trzymanie za rączki i dreptanie z brzdącem, który chodzić jeszcze nie potrafi, namiętnie uprawiane przez część naszej rodziny, to podobno jeden z najczęściej popełnianych błędów.

3. Jeśli maluch zacznie chodzić, to można śmiało odczekać pierwsze kilka miesięcy zanim będziemy próbować zakładać kapcie. Do tego czasu spokojnie możemy się zaopatrzyć w skarpetki antypoślizgowe, które zabezpieczą przed upadkami.

4. Ponadto chodzenie boso, też świetnie wpływa na stopę! To wtedy dziecko ćwiczy ścięgna, mięśnie, obczaja utrzymywanie równowagi. Pamiętam mojego starszaka, kiedy miał niewiele ponad rok i  biegał boso po piasku! Radość nie do opisania a jakie ćwiczenie dla stóp! :-)

5. Kiedy maluch już czuje się pewny w chodzeniu, można wtedy pomyśleć o kapciach po domu, czy do żłobka albo przedszkola. My w domu mamy dość chłodną podłogę, głównie gres i panele. Że też ja nie pomyślałam o podgrzewanej podłodze! ;-) Dlatego u nas kapcie to must-have. Boso po domu chodzę tylko ja, a męska część towarzystwa zdecydowanie ubiera kapcie.

Czyli chodziki i buty ubierane już kilkumiesięcznym dzieciom, to podobno powszechna zmora! Żeby to wiedzieli kiedyś moi rodzice! ;-) Grunt, że nasza wiedza idzie do przodu a my nie musimy stać w miejscu i powielać schematów sprzed lat. 

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva66

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva98

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva80

befado

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva103

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva109

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva111

befado-gif-600

Jeśli zastanawialiście się, w jakie kapcie dla dziecka warto się zaopatrzyć, to mam dla Was poniżej moich 5 zasad, którymi kieruję się przy ich wyborze, a na zdjęciach 4 modele, które się u nas sprawdziły. Kapcie dla dwulatka, kapcie do żłobka czy kapcie do przedszkola, dla chłopca czy dla dziewczynki – one wszystkie powinny spełnić te poniższe warunki.

Ja kieruję się tymi 5 głównymi zasadami przy wyborze kapci i po przeprowadzeniu wywiadu wśród moich znajomych wiem, że nie jestem w tej selekcji sama:

1. Kapcie powinny mieć szerokie i wysokie czubki butów, które dadzą palcom stóp swobodę w poruszaniu. Odpadają te wszystkie zgrabnie wyglądające wąskie kapcie zalewające markety. Oni ściskają stopę nie zapewniając jej jakiejkolwiek swobody.

2. Podeszwa, która się zgina. Podeszwa nie może być „twardą patelnią”, tylko musi umożliwiać stopie ruchy. Pierwsze, co robię, gdy szukam dla dziecka kapci czy butów, to sprawdzam czy podeszwa się zgina czy robi za mur-beton. Mur-beton to natychmiastowa eliminacja z mojej strony.

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva21

3. Kapcie powinny być zrobione z materiałów, które są przewiewne i umożliwiają skórze oddychanie. Oddychająca podeszwa to kolejny ważny punkt.

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva17

4. U nas ten punkt jest najważniejszy i eliminuje z rynku prawie 90% kapci! Moje dzieci mają po swojej mamie ;-) bardzo wysokie podbicie. Tylko kapcie, które jest przystosowane do stopy takiego kształtu się dla nich nadaje.

jakie-kapcie-dla-dziecka-befado-szczesliva23

Do opowiedzenia naszych pierwszych doświadczeń z kapciami i butami zaprosiła mnie polska marka kapci Befado, której mocno od dawna kibicuję. Befado otrzymało wyróżnienie „Zdrowa stopa”, które otrzymują marki dbające o dobre obuwie, zabezpieczające prawidłowy rozwój i funkcjonowanie stopy dziecka. Przyznam się Wam szczerze, że jak wybierałam kapcie z ich oferty dla moich dwóch chłopców i natknęłam się na wzory dla dziewczynek, to serducho mi mocniej zabiło! Szaleństwo! :D ;-)

Leonardo da Vinci doskonale wiedział, o czym mówi, konkludując mój dzisiejszy wywód wyjątkowo trafnie w jednym tylko zdaniu:

„Ludzka stopa jest machiną o mistrzowskiej konstrukcji oraz dziełem sztuki.”

Dlatego naszym zadaniem jest to dzieło sztuki tylko prawidłowo oprawić :-)

Podobne wpisy