Kisiel domowej roboty z syropem z kwiatów czarnego bzu

napisała 22/08/2016 COOLinarnie, COOLinarnie dla maluchów, Kulinarnie
Przepis na zupę wiśniową 3

Do dzisiaj pamiętam piękne, dorodne i co roku wyjątkowe obficie rodzące drzewko wiśniowe, które zajmowało jeden z rogów babcinego ogrodu.

Jako mała dziewczynka, w białych podkolanówkach i w czerwonym fartuszku ledwo dosięgałam najniższej gałązki, aby najpierw na wiosnę zerwać za dziadkowym pozwoleniem gałązkę pięknych białych kwiatów, a kilka miesięcy później próbować dosięgnąć pierwszych, dojrzałych wiśni.

Wiśni wyjątkowych. Niezapomnianych. Lekko słodkich i kwaśnych zarazem. Babcinych. Zawsze pięknie przycinanych dziadkowymi nożycami. Czerwono-bordowych. Wykręcających moje poliki od swojej kwaskowatości. Barwiących mój już i tak czerwony fartuszek w intensywne fioletowo-czerwone plamy. Wiśni soczystych jak żadne inne, których soki ściekały mi po brodzie podczas łapczywego ich jedzenia i chowania co lepszych kąsków do małych fartuszkowych kieszonek.

Wiśni, z których babcia robiła pyszny placek, kompot i konfitury.

I niezapomnianą zupę owocową, którą nazywałam kisielem ;-)

Podzielę się dzisiaj z Wami przepisem na nią.

Poznajcie smak mojego dzieciństwa :-)

Przepis na zupę wiśniową 8

MAR_8325

Przepis na zupę wiśniową 9

Składniki:

  • 40 dag wiśni
  • 4 łyżki cukru
  • 125 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • skórka z cytryny
  • 700 ml wody
  • 2 łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu [opcjonalnie]

Sposób przygotowania:

Myjemy wiśnie i drylujemy je. Następnie zalewamy je wodą. Dodajemy cukier i kawałek skórki cytrynowej, i gotujemy ok. 30 minut. Blendujemy zawartość garnka. Mąkę dokładnie rozpuszczamy w małej ilości wody, dodajemy do szklanki śmietanki i tak uzyskaną miksturę wlewamy do zblendowanych wiśni cały czas mieszając. Na koniec możemy jeszcze dosłodzić zupę wg potrzeby np. syropem z kwiatów czarnego bzu.

Smacznego! :-)

Przepis na zupę wiśniową 1

Przepis na zupę wiśniową 3

Przepis na zupę wiśniową 4

Z jakimi owocami kojarzy się Wam Wasze dzieciństwo?

P.S. Gdy wpadłam na pomysł zrobienia zupy wiśniowej i oznajmiłam to mojemu kochanemu Teściowi podczas naszego pobytu na Podkarpaciu, on nagle pobladł! Ale nie dał po sobie poznać, że będzie to dla niego wyzwanie ;-) Ach, ta męska duma! :-)

Dopiero po godzinie okazało się, że Tata mojego Męża wspinał się dla mnie na ponad 6 metrową drabinę, aby zerwać te cudne wisieńki, które widzicie na zdjęciach! Bo tylko na samym czubku drzewa wiśniowego się one ostały! Reszta już dawno wylądowała w brzuchach sprytnych szpaków! ;-)

Brawa dla mojego kochanego Teścia! Od niedawna wiem, że zdarza mu się zaglądnąć na mój blog od czasu do czasu! ;-) Dziękuję za wisieńki!

Podobne wpisy

  • Marta W

    O, jakie pyszności. Zaintrygowało mnie połączenie jabłek z tymiankiem. Koniecznie do wypróbowania. A mam jeszcze pytanie- skąd te fantastyczne drewniane podkładki? Pozdrawiam

    • Drewniane podkładki to dzieło mojego Teścia :-)

      • Marta W

        Piękne! Zazdroszczę Teścia :)

  • Mnie też ten tymianek zaskoczył :) jak u Ani Starmach :) Spróbujemy na podwieczorek :)

  • Piękne zdjęcia i jak zdrowo! Ja dziś też o jedzeniu piszę, ale zdecydowanie „cięższym”

  • Aneta Paluch

    mi się kojarzy z jagodami na które czesto chodziłam z braćmi i z mama.