Mój przepis na pyyyszne medaliony warzywne Grönsakskaka z IKEA! Mmm!

napisała 07/01/2015 COOLinarnie, COOLinarnie dla maluchów, Kulinarnie

Cała nasza rodzina to łasuchy nad łasuchami! Lubimy dobre i zdrowe jedzenie. Niezdrowe też czasami lubimy, ale o tym kiedy indziej ;-) Często podczas zakupów w [chyba przez każdego] ukochanej IKEI także się tam stołujemy. Zazwyczaj wybieramy sałatkę z łososiem albo łososia z dodatkami. Bywa tam smacznie i tanio. Jednak najważniejsze dla mnie jest to, że mam wtedy dyspensę od gotowania :-D Aaa, i dostępność fotelików do karmienia też jest dużym plusem! ;-)

Podczas jednego z pobytów w ikeoskiej [poprawny to słowotwór?;-)] restauracji bądź jadłodajni [jak kto woli], wpadły mi w oko medaliony warzywne GRÖNSAKSKAKA [KLIK]. Okazały się pyyyszne! Zajadał się nimi także nasz Ifcio [o dziwo!]. Podczas kolejnej wizyty okazało się, że takie medaliony można tam także kupić w ich sklepie. O, Eureko! O, Sposobności! O! ;-)

Ponieważ Ivek traktuje te medaliony z równym namaszczeniem jak czekoladę, nie byłabym sobą gdybym nie pokusiła się o skopiowanie przepisu na nie i zrobienie ich na własną rękę! Ha! I wiecie co?! Udało mi się! Ba, wyszły jeszcze lepsze! Ogromnym ich plusem jest to, że można je chwycić do ręki [jak to robi mój Synal] bądź klasycznie rozparcelować widelcem.

Bardzo, ale to bardzo chcę się podzielić z Wami przepisem na nie. Uważam, że jest to pozycja godna uwagi nie tylko dlatego, że smakuje maluchom, ale także dlatego, że można kombinować ze składnikami, które wchodzą w skład medalionów. Możecie do nich przemycić trochę mięska [to coś dla nas] albo  warzyw, które Wam bardziej odpowiadają.

Potrzebujecie do nich:

  • 5 dużych ziemniaków
  • 1-2 szklanki brokułu
  • 1-2 wiązki  szczypiorku
  • pół małej czerwonej cebuli
  • pół pora
  • 2 jajka
  • 1,5 szklanki startego sera żółtego [ ja użyłam Masdaamera, ale równie dobrze smakuje z Goudą, Groyerem, etd.]
  • łyżeczka soli
  • pieprz do smaku
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany

medaliony warzywne IKEA przepis Szczesliva (1)

Sposób wykonania:

1. Pokrój w kostkę ziemniaki. Gotuj je przez 10 minut w osolonej wodzie.

2. Umyj brokuły. Wrzuć je do wrzątku i gotuj przez 4-5 minut. Po wyjęciu z gorącej wody możemy zabrać się za ich pokrojenie w nieco większe kawałki niż ziemniaki.

3. Pokrój cebulę, szczypiorek i por.

4. Ugotowane ziemniaki zmieszaj z podgotowanymi brokułami. Dodaj śmietanę, cebulę, por, szczypiorek. Następnie wymieszaj masę ze startym żółtym serem i jajkami, dopraw solą i pieprzem.

5. Nastaw piekarnik na 180 stopni.

6. Foremki wysmaruj masłem [ja użyłam muffinkowej blachy] i wypełnij je uzyskaną masą.

7. Piecz przez 20-25 minut aż zarumienią się z wierzchu.

Najlepiej wyciąga się je z formy, gdy już trochę przestygną.

[printfriendly]

I… smacznego! :-)

P.S. Koniecznie dajcie znać jak Wam wyszły, jak tylko uda Wam się je zrobić :-)

Podobne wpisy

39 komentarzy

  • Reply Agnieszka 07/01/2015 at 11:13

    Nie jadłam ich w Ikei, ale brzmią i wyglądają pysznie, zapisuję sobie :)

  • Reply Anu 07/01/2015 at 11:37

    Ile wychodzi medalionów z tej porcji?

  • Reply Bożena Jędral 07/01/2015 at 13:05

    Jak zobaczyłam pomyślałam o kuglu (babka ziemniaczana) i pierwsze co? Zrobię takie mini babeczki, ale pokuszę się też o twoja warzywna wersję:)

  • Reply Tedi 07/01/2015 at 13:52

    Fajny przepis. Ja robię podobne, ale jeszcze z marchewką i groszkiem zielonym i wszystkie warzywa gotuję na parze. Niestety długo już nie robiłam, bo mi parowar odmówił posłuszeństwa. Czekam właśnie, aż kurier przywiezie nowy :-)

  • Reply alexanderkowo.blogspot.com 07/01/2015 at 15:01

    Wow! Super!!! Mam trochę wolnego, więc wypróbuję ;)

  • Reply maykowo.wordpress.com 07/01/2015 at 15:07

    Mmm…ponieważ jesteśmy wegetariańską rodzinką i akurat dzisiaj jakoś zabrakło mi weny obiadowej, to już wiem czym będziemy się zajadać (-: Dziękuję za pomysł! Chociaż także stołujemy się czasem w Ikei nigdy nie zwróciłam uwagi na takowe medaliony…nasz stały zestaw to frytki i warzywka na parze…no i koniecznie kawka z tarta (-;
    Pozdrawiam!

    • Reply maykowo.wordpress.com 07/01/2015 at 18:38

      Zrobiłam! Co prawda moje wyglądają bardziej babeczkowo, bo takie mam foremki silikonowe no i ominęłam pora, bo nie przepadam…ale są PYSZNE!!! Dzękuję za pomysł (-:

    • Reply Kasia 26 08/01/2015 at 08:46

      Mniam wyglądają pysznie! Mam jedno tylko Male pytanko, czy jajka mają być ugotowane?

      • Reply Magda Szczesliva 08/01/2015 at 08:48

        nie. klasycznie wbijamy do masy całe jajka :-) Powodzenia! :-)

  • Reply alexanderkowo.blogspot.com 07/01/2015 at 15:59

    Wow! Super!!! Mam trochę wolnego, więc wypróbuję ;)

  • Reply Maggie S-B 07/01/2015 at 20:42

    Tez je lubię. Ja spróbuję bez sera, bo unikam nabiału

  • Reply Joanna Czarnecka 07/01/2015 at 22:24

    Dopiero trafiłam na Twojego bloga. Zainteresowała mnie Akcja Detox :) Czy miała jakiś finał i efekty? ;)

    • Reply Magda Szczesliva 07/01/2015 at 22:37

      Cześc Joasiu. Akcję detox przeprowadziłam owocnie. Jednak zdecydowalam się nie publikowac dalszej cześci. Zdecydowałam, ze do tematu powroce latem wraz ze wsparciem dietetyka, aby być bardziej wiarygodną dla Was :-)

  • Reply Ruby Soho 07/01/2015 at 23:57

    Bardzo fajny pomysł. Też lubimy jadłodajnię w Ikei, ale domowa wersja jedzonka zawsze lepsza :)

  • Reply Szalonooka 08/01/2015 at 13:56

    Kiedys bardzo mi posmakowały te Ikeowskie medaliony, jeżeli te są podobne, to chyba będe je robiła codziennie ! :)

  • Reply Kasia D. 09/01/2015 at 15:32

    Zrobiłam wszystko tak jak Ty o wyszło mi chyba dużo więcej bo każde wystaje z formy, hm…
    Póki co są w piekarniku. Zobaczymy jak będą smakować;)

  • Reply Ania Kania 09/01/2015 at 22:40

    Ja zawsze jakoś unikam tych smakołyków z Ikei, ale sama chętnie spróbuję coś takiego zrobić :)

  • Reply Przegląd tygodnia #2/1 - Life Manager-ka 11/01/2015 at 15:07

    […] Z cyklu „muszę zrobić” – medaliony warzywne z Ikea. […]

  • Reply Babatu 13/01/2015 at 17:23

    Pędze jeszcze dziś po foremki i jutrzejszy obiad z głowy ufff :P

  • Reply Aloa 17/02/2015 at 17:52

    nam też wyszło super ;D

  • Reply agatella 19/02/2015 at 22:02

    Ziemniaki polecam gotować dłużej bo nawet po ok 35 minutach gotowania ciągle były twarde. Wątroby tez, moim zdaniem, podsmazyc pora i cebule na maśle, pozdrawiam

    • Reply agatella 19/02/2015 at 22:03

      Nie gotowania a pieczenia hehe

      • Reply xDDD;) 28/12/2017 at 16:04

        nie pieczenia bo najpierw się gotuje a potem piecze

    • Reply Magda Szczesliva 21/02/2015 at 18:12

      O! A pokroiłaś je w kosteczkę przed gotowaniem? Mi proces miękczenia ziemniorów zajął od momentu ich zagotowania ok.8-10 minut :-)

  • Reply Barbara Wajer 22/06/2015 at 22:55

    Świetny przepis:D dziś robiłam. Ja odjęłam sól, bo nie solimy i zamieniłam śmietanę na jogurt, dodałam bazylii, ziół prowansalskich i papryki słodkiej i wyszły świetne :) ale już widzę ich wersję z boczkiem, a dla córki duszoną i poszarpaną piersią indyka, albo szpinakiem, czy papryką.
    Może nawet zrobię ciasto i tartę z tego…już mam tysiące pomysłów na modyfikację na następny raz :)

    P.S.Narzeczony wcinał z ketchupem :D

  • Reply MK 01/09/2015 at 17:22

    uwielbiam je i równierz czest
    o kupuje ale dzisiaj były w ikei troszke inne z kalafiorem zamiast brokuła a na wierzchu był szpinak

  • Reply vesper 15/07/2016 at 16:32

    Dorzuciłam czerwoną paprykę i podsmażyłam ją z porem i cebulą na maśle – wyszły arcypyszne! Dzięki za przepis!

  • Reply Nati 13/08/2016 at 22:26

    czy można zrobić większą ilość i po upieczeniu mrozić?

  • Reply Magda 05/10/2016 at 11:41

    Zastanawiam się czym zastąpić ser i śmietanę, bo mam w domu alergika… Jakieś pomysly? :-*

    • Reply Daga 07/10/2016 at 22:09

      serem kozim i śmietanką sojową, owsianą itp.

  • Reply lenka 27/11/2017 at 15:02

    Zrobiłam medaliony z tego przepisu,smak zupełnie inny niż w Ikei.Niestety pudło.

    • Reply Kasia 28/11/2017 at 10:54

      wydaje mi się, że w tamtych jest sos beszamelowy, jednak… mogę się mylić ;) ale fakt, inny smak niż z ikei ale i tak pyszne :)

  • Reply Aleks Lis 02/03/2018 at 14:18

    Według mnie smak jest zupełnie inny niż tych z Ikei, ale potrawa jest tak czy siak przepyszna :) Probowalam różnych wariantów. Wydaje mi się, że duże znaczenie odgrywa rodzaj użytego sera. Najbardziej smakują mi z cheddarem, smak jest najbardziej wyrazisty. Śmietanę zawsze biorę kwaśną 30%. Polecam też spróbować wersji z czerwonymi ziemniakami. Z takim połączeniem składników efekt końcowy jest bardziej słodko-kwaśny. A dla odmiany zamiast formy do muffinek używam keksówki i po prostu kroję każdemu na talerz gruby plaster takiej zapiekanki. https://uploads.disquscdn.com/images/04eff21a5079b17564bc718b716c9634891a21deadf99095970ceed591e16725.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/433d43d30792845351dca2699ab76c04e0e76837305f7590c70f776bbe2bcbcc.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/65a21cc4a6807288cb555a028c70e170a4c75fe02d7ee4d8e2078e037be0ae7a.jpg

  • Reply Asia 12/06/2018 at 14:53

    Pycha! Dodałam Cheddara i smak był bardzo podobny do tych z IKEA. Zdecydowanie polecam!!!

  • Reply Magda Szczesliva 18/07/2018 at 19:25

    Boczek na pewno dodaju charakteru! :-) Można dawać do papilotek albo smarować tłuszczem przed wsadzeniem masy do formy :-)

Skomentuj Szalonooka Anuluj odpowiedź

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.