Obłędna tarta z gruszkami – PRZEPIS

napisała 10/09/2018 COOLinarnie, Kulinarnie

Owocowa, lekka, rozpływająca się w ustach, smakuje genialnie na ciepło z lodami waniliowymi, smakuje równie dobrze na zimno. Czuję, że będzie to jedna z moich ulubionych tart. Jeśli chcecie sprawdzić dlaczego tak mną zawładnęła, zajrzyjcie tutaj. Wiąże się z nią pewna bardzo dla mnie ważna historia.

Upiekłam ją pierwszy raz w Norwegii u mojej Mamy,. Udało mi się ją wyciągnąć z pieca tuż po jej przyjeździe z pracy i wspólnie z kilkoma innymi gośćmi opróżniliśmy kamionkowe naczynie w ciągu pół godziny. To chyba najlepsza rekomendacja, prawda? ;-)

Nie wiem jak Wy, ale ja mam ogromny sentyment do wielu dań, które są w moim stałym repertuarze. Zawyczaj wiążą się z nimi pewne historie. Te wspomnieniowe migawki zostają w serduchu na zawsze i dzięki temu nigdy nie odchodzą w zapomnienie.

Sentymenciara ze mnie, wiem ;-)

Ta tarta jest banalnie prosta i wpasowuje się składnikowo w schemat tego, co zawsze mam na stanie w kuchni :-)

Składniki na spód:

  • 250 g mąki
  • 125 g zimnego masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 50–60 g wody
  • odrobina soli

Składniki na wypełnienie tarty:

  • 3 gruszki
  • 2 jajka
  • 100 g cukru pudru
  • 2,5 łyżki mąki
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią

Wyrabiamy ciasto na spód tarty i zostawiamy w lodówce na pół godziny. Następnie rozwałkowujemy je i wykładamy nim formę posmarowaną wcześniej masłem. Nakłuwamy widelcem ciasto i przykrywamy folią. Obciążamy folię ziarnami fasoli, migdałami lub np.ryżem. I pieczemy w 200 stopniach przez 15 minut. Następnie pozbywamy się ziaren i folii i podpiekamy spód przez kolejne 5 minut.

Kroimy gruszki w dowolny sposób. Układamy na upieczonym spodzie. Mieszamy wszystkie składniki na sos i oblewamy nim gruszki. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopnia na 30 minut.

MAR_7447

Tarta gruszkowa przpeis

Tarta gruszkowa szczesliva

I gotowe!

Koniecznie dajcie znać jak smakowało albo… dajcie cynk co dobrego upiekliście na dziś! :-)

Mam dla Was na koniec dialog z moją nastoletnią siostrą, której poziom zasłodzenia nigdy nie jest straszny i mogłaby jeść ciasta pasjami ;-)

No i jak smakowała Ci tarta? – zapytałam ją, widząc że zjadła 3 ostatnie kawałki sama [!] po kryjomu.

No pycha była! No właśnie: „była” … 

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ 

Podobne wpisy