• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

O tym, że TVN zaprosił Szczęślivą do czegoś bardzo tajemniczego ;-)

napisała szczesliva • 03/09/2016 • COOLinarnie, Kulinarnie, Polecane

Partnerem wyzwania, w którym miałam za zadanie przyrządzić coś molekularnego i udowodnić, że to facet powinien opanować kuchnię, jest TVN. 

Znam przypadki kobiet, które za nic w świecie swoim kuchennym królestwem nie podzielą się z facetem. Nie muszę nawet długo szukać takich terytorialnych „jednostek” ;-)  Pierwsze do głowy wpadają mi moja Babcia i Teściowa.

Nie rozumiem co prawda, ale szanuję ich wybór ;-) Bliżej mi zdecydowanie do mojej Mamy, która nigdy nie miała problemu z tym, aby kuchenną łychę wręczyć mojemu Tacie. Ba! On sam tę łychę od niej brał i pichcił po swojemu. Co zresztą wychodziło i nadal wychodzi mu świetnie. Nie będę ściemniać, że gotowanie to moje życie, lubię to robić, ale raczej takie rzeczy „ekstra”, „nieszablonowe” i eksperymentalne, które często widać na blogu ;-) Zresztą, teraz miałam okazję sprawdzić się w tej roli, która inspirowana jest premierowym serialem TVNu „Na noże”.

W tym wyzwaniu pomógł mi mój M., za co ogromny szacunek, bo ja na widok tej tajemniczej skrzyni i jej zawartości, zrobiłam w portki. Miałam za zadanie przygotować coś minimalistycznego na krawędzi kuchni molekularnej właśnie z tych czterech składników, o zgrozo! ;-)

IMG_0014 copy

IMG_0154 copy

IMG_0111 copy

W nowym serialu „Na noże” świat podobno będzie kręcił się wokół kulinariów. I facetów ;-) Mrrrauuu grrrr i w ogóle. Dwóch facetów w kuchni, szaleństwo ;-)

Jacek – szalony lekkoduch, żyjący chwilą, tradycyjny w kuchni, stawiający na sprawdzone smaki i wyraziste przyprawy. Kolorowe dania, artystyczny nieład na talerzu uwieńczony pięknem!

I Darek! To właśnie jego filozofią miałam się kierować w przepisie. Minimalista z krwi i kości, z nowoczesnym podejściem do kuchni. Spokojny perfekcjonista i przodownik kuchni molekularnej. Geometryczne formy, artystyczne podanie i te sprawy ;-)

No to lećmy! Dlaczego uważam, że to właśnie mój M. powinien przejąć kuchnię i dlaczego spróbuję oglądać „Na noże”, chociaż nie jestem typem serialowej dziewuchy ;-)

1. Facet w kuchni jest jak rycerz na koniu!

Co zresztą zaobserwowałam po tym właśnie wyzwaniu. Ja spietrałam na początku, a on powiedział” „Chora jesteś? Po co panikujesz?” Mój M. w kuchni to właściwa osoba na właściwym miejscu! To tak jak Robin Hood w lesie! Jak Spiderman na ścianie! Jak Ribonson Cruzoe na bezludnej wyspie! Jak Wojewódzki w trampkach :D ;-)

2. Tak jak mój M. wyglądał w czarnym kuchennym fartuchu, tak nikt inny nie wygląda! ;-)

Opinającym jego talię i odrobinę torsu. Podkręcającym jego mroczność. Niczym Batman w swojej masce i kombinezonie nadaje gotowaniu innego wymiaru. Ja przy nim wyglądałam jak zlękniona owieczka ;-)

3. Kiedy mój M. gotuje, ja wtedy mogę zrobić coś dla siebie! :P

I uważam, że w sumie ten punkt mógłby być śmiało na pierwszym miejscu ;-)  W końcu to idealny czas na to, abym na przykład pomalowała sobie paznokcie na czerwono, wzięła długą kąpiel i przygotowała się do wieczornej randki, na którą on właśnie coś tam pichci. Kiedy on kroił polędwicę, ja wtedy nakładałam maseczkę. Sytuacja idealna ;-)

4. Mężczyzna, który dobrze się poczuje w kuchni i to kuchenne królestwo będzie uważał za również swoje terytorium, to tak jakby miał swój drugi warsztat/ składzik czy jak tam to zwać! Kolejne hobby, a my możemy wtedy odpoczywać! ;-)

Ja widząc mojego M. z nożem w ręku miałam wrażenie, że świat dla niego nie istnieje. Przestał marudzić i zabrał się za robotę ;-)

5. Mój Mąż zawsze powtarza – jeśli Ty jesteś szczęśliwa, to i ja jestem szczęśliwy.

Dlatego wypycham go do kuchni i grilla, ile tylko mogę ;-) Wszak moje szczęście jest dla niego takie ważne! ;-)

Te wszystkie argumenty są dowodem na to, że warto nie być terytorialną matroną i pozwolić facetowi w kuchni rządzić. A poniżej mam dla Was moją wariację na temat produktów, które dostałam w skrzyni. To był totalny spontan. Moim zadaniem było za pomocą tych czterech produktów ukręcić coś minimalistycznego i pysznego. Kombinowałam, dumałam i doszłam do wniosku, że carpaccio to jest jest moja ulubiona przystawka, dlatego poszłam na całość :-)

Carpaccio po Szczęślivemu – na cieście filo z czerwoną porzeczką i odrobiną kopru włoskiego!

Na noze TVN szczesliva1

Przystojny Darek ;-)

darek borettki

Untitled design (3)

Majstersztyk! Potrzebujecie do jego zrobienia tylko czterech produktów: ciasta filo, polędwicy wołowej, kopru włoskiego i czerwonej porzeczki! ;-)

1. Odcinam z ciasta filo 5 podłużnych pasków długości ok 12cm. Każdy z nich po kolei smaruję z dwóch stron rozpuszczonym [nie gorącym] masłem i układam jeden na drugim.

2. Pośrodku małej formy do pieczenia [średnica ok 6 – 7cm] układam tę formację z pięciu warstw ciasta filo w formie okręgu. Aby zachowała ona kształt do środka rondelka wkładam pustą formę na babeczki/muffiny. I piekę w 160’C ok. 30 minut aż się zarumieni.

3. Następnie zamrożoną dzień wcześniej polędwicę kroję za pomocą krajalnicy na cieniutkie, ok 1-2 mm plastry i układam je finezyjnie ;-) w środku okręgu.

4. Dekoruję czerwoną porzeczką, która nadaje potrawie lekkiej kwasowości, i drobniutko posiekanym koprem włoskim, który dodaje odrobinę słodyczy.

5. Można przypruszyć danie parmezanem i skropić octem balsamicznym.

Smacznego! ;-)

Na noze TVN szczesliva4

Na noze TVN szczesliva9

Untitled design (6)

P.S. Do zobaczenia na sofie od 4 września w każdą niedzielę o 21.30! ;-)

Tweet
13
Moje macierzyństwo nie polega na zarzynaniu się.
Inteligentny i kochający facet rozumie to, że po ciąży ciało kobiety się zmieni.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!

  • Frytki z dyni piżmowej – dyniowe ucztowanie!

  • Przepis na zdrowe i pyszne batony muesli dla całej rodziny!

  • 📚4 KSIĄŻKI, które pomogły mojej 7-latce zrozumieć EMOCJE i oswoić ZŁOŚĆ (polecam z całego ❤️❗)

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.
  • Dlaczego białko jest kluczowe dla rozwoju mózgu dziecka? – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«