• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Teraz już wiem, że nie mogłabym żyć na walizkach

napisała szczesliva • 30/01/2015 • Podróżniczo, Szczesliva podróżuje

Zawsze mi się wydawało, że jestem gadem łatwo przystosowującym się do rozmaitych warunków. Myślałam, że podróże są moim przeznaczeniem i nie pogniewałabym się na nikogo, gdybym miała w każdym miesiącu zmieniać miejsce zamieszkania.

Co więcej, byłam pewna, że jeśli okoliczności byłyby sprzyjające zaraziłabym takim życiem na walizkach mojego partnera i nasze dziecko. Bullshit. Nie wiem co ja sobie wyobrażałam za młodu, ale jest dokładnie odwrotnie niż mi się wydawało.

Jesteśmy poza domem już prawie trzy tygodnie. Trzy bite tygodnie bez mojej ulubionej poduszki, bez prysznica z regulowanym strumieniem wody, bez mojej małej patelni do gotowania jajecznicy tylko dla jednej osoby, bez sofy na której tak cudownie jest się wyciągnąć z winem w ręku i kocem naciągniętym po samą szyję, bez okien tarasowych z widokiem na krakowskie dachy.

MAR_5873

MAR_5871

MAR_5877

MAR_5884

Już prawie trzy tygodnie nie mielę swojej ulubionej kawy o poranku, nie słyszę tego charakterystycznego porannego ivciowego tupania o naszą podłogę, gdy dziabąg budzi się i szuka rodziców po całym mieszkaniu. Tęsknię za tym. Paradoksalnie, będąc na wakacjach brakuje mi tej codzienności. Tych naszych klasycznych rytuałów i wycieczek przez pół miasta po mleko i ciabattę.

Nie zrozumcie mnie źle. Mamy tutaj cudowny czas. Odwiedzamy genialne miejsca. Spotykamy naprawdę wartościowych ludzi. Zobaczyłam to co chciałam zobaczyć. Posmakowałam tego czego brakowało mi w Polsce. Zrobiłam zdjęcia jakie chciałam umieścić w naszym rodzinnym albumie. Mam w głowie kolekcję genialnych wspomnień i tony pomysłów i inspiracji, którymi nasiąknęłam jak gąbka. Właśnie tego się spodziewałam po naszym pobycie w Stanach. Nie zawiodłam się niczym i wiem, że tu jeszcze wrócę. Po kolejną garść doświadczeń, tym razem w innych, nowych miejscach.

Jeszcze kilka dni przed nami w US i pakujemy walizki w drogę powrotną. Cieszymy się tym, że wrócimy do domu. Tęsknimy za naszą codziennością. Nie czujemy niedosytu. Wyjedziemy z poczuciem, że mieliśmy cudowny czas. Wakacje się kończą i czas zabrać się za realizację kolejnych noworocznych postanowień. Wszak już styczeń za pasem! :-)

P1111368

MAR_5863

MAR_5869

MAR_5882

P1111365

Przypomniała mi się krótka scenka, w której braliśmy z Ivkiem udział na Florydzie. Schodziliśmy ze statku pasażerskiego a zaraz za nami opuszczał pokład umundurowany oficer kończący swój wielomiesięczny kontrakt. Zapewne zmierzał w stronę lotniska, aby powrócić do swoich bliskich. Nagle ten oficer stanął i popatrzył na Ivka badawczym wzrokiem i powiedział z ulgą:

– Oh, man. Trust me. One day you will find out: there is no place like home. [„Wiesz. Zaufaj mi. Pewnego dnia sam odkryjesz, że nie ma takiego drugiego miejsca jak dom.”]

Uśmiechnął się i poszedł. A ja dopiero po dłuższej chwili zorientowałam się jaki napis miał Ivo na swoim T-shircie, który sama mu wybierałam, ale zupełnie nie zwróciłam uwagi na jego treść ani znaczenie.

„There is no place like home”. Tak właśnie teraz czuję. I wiem, że nie potrafiłabym żyć na walizkach. Potrzebuję tego azylu, do którego wrócę, w którym się schowam i ukoję emocje. Słowo „dom” zaczęło nabierać dla mnie nowego, głębszego znaczenia. Mój dom to moja oaza.

Wyobrażacie sobie swoje życie na walizkach?

podróżeżycie na walizkach
Tweet
3
Czy wakacje z dzieckiem to naprawdę WAKACJE?
Pyszne ciasteczka z kaszą jaglaną i daktylami

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci

  • Ahoj, przygodo! – przystanek WROCŁAW

  • A gdybyśmy tak wyprowadzili się do Norwegii?

  • #WakacjezMamą – Jak przeżyć z dwulatkiem nocną podróż PKP

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.
  • Dlaczego białko jest kluczowe dla rozwoju mózgu dziecka? – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«