• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Wybacz, ale to moja sprawa jak ciepło ubrane jest moje dziecko…

napisała szczesliva • 14/10/2015 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

[post archiwalny]

To co rokrocznie dzieje się na mamusiowych forach i w „internetach”, a także na miejskich placach zabaw zaczyna mnie przerażać. Otwieram oczy coraz szerzej i nie wierzę. Nagle, i to tak naprawdę znienacka, jak co roku gdy zbliża się chłodna jesień albo wiosna, dość spore grono kobiet zaczyna być zainteresowane tym, co dzieci innych matek noszą na głowach, i jak ciepło są one poubierane. Wałkowany temat czapeczek na głowach poraża.

Do tej pory miały one totalnie gdzieś ile t-shirtów mają w lecie na sobie obce dzieciaki, albo ile par rajstop noszą w srogą zimę pod swoim kombinezonem maluchy sąsiadki. Ta chyba dziwna pora roku jaką jest jesień i wiosna wyzwala w niektórych ludziach pokłady krytycyzmu. I czują, że mają prawo komentować czapeczki, szaliczki i rękawiczki obcej latorośli.

Oczywiście wydaje im się, że wszystko gra i buczy, i to ta przeklęta racja i ich racjonalizm stoi za ich zachowaniem. Co więcej, robią z nieswojego problemu internetową krucjatę, aktywnie komentując sprawę i wróżąc tym „nieuświadomionym” rodzicom rychłe przeziębienia, anginy i grypy wszelkiej maści. Ba! Krzyczą o zgubnym w skutkach przegrzaniu podkreślając na każdym kroku fakt, że sami nie dopuszczają się takich występków. A ich dzieciaki są zawsze ubrane stosownie do panujących warunków atmosferycznych. No of kors, że są. Bezbłędnie ubrane dzieci równie bezbłędnych rodziców … ;-)

I wiecie co? Po dziurki w nosie mam tych wywodów. Rzygam [serio, sorry za kolokwializm] tym lamentem i zastanawiam się czy wszystkie te matrony nie powinny przypadkiem zacząć trudnić się wróżeniem z fusów przy jednoczesnym zapowiadaniu pogody w TVNie. Bo skoro one są takie obcykane i wiedzą jaka jest odczuwalna temperatura dla każdego napotkanego człowieka, to może wypadałoby opatentować jakieś termoregulacyjne serie sportowych ciuchów?

I jeszcze z innej strony: a jak wytłumaczyć przybyszom z Afryki zamieszkującym nasze chłodne rejony Europy, że to co oni odczuwają i te warstwy ubrań w ciepłą wiosnę, które na siebie zakładają, to to jest ten „odczuwalny błąd”, który muszą naprawić, bo się biedaki przegrzeją… I tak sobie głośno myślę, że może wypadałoby z tego ględzenia tych nakręconych mamusiek zrobić jakiś pożytek? Tyle czasu marnować na kontemplowaniu tego zagadnienia i poruszać codziennie ten nudny już wątek, a tymczasem ich dziecko głodne i uczepione nogawki dresu z gilem do pasa woła, że chce jeść. A one w najlepsze wyżywają się przed ekranem komputera tudzież telefonu…

Litości. Serio. Jak długo można wałkować ten sam, zorany już doszczętnie temat? Dajmy ludziom żyć i ubierać się tak jak im podpowiada instynkt samozachowawczy, bo taki ma każdy. To chyba do niego powinniśmy zacząć się odwoływać, aby nie zgłupieć w tym temacie.

Piszę to pod impulsem dnia dzisiejszego. Wybierając się z moim dwuletnim Synem na spacer i próbując przeforsować jego ubraniowe wybory, doszłam do wniosku, że wyjątkowo pozwolę mu dzisiaj podejmować jego modowe decyzje samemu. Oczywiście w granicach rozsądku i próbując dać mu nauczkę, jeśli chłopaczysko obleją hebernaste poty. Skoro on ma akurat ochotę na założenie na siebie puchowej kurtki z helikopterem, bez której żyć nie może, spodni od narciarskiego kombinezonu, rękawiczek, szalika zakutanego po sam nos, i czapki, z której ledwo wychylają się jego brązowe oczyska. A to wszystko wtedy, gdy na zewnątrz jest piękne i okrągłe 10 stopni Celsjusza! Tiaaaa. I ja bym się przeżegnała dwa razy zanim wyszłabym w takich syberyjskich ciuchach na ciepłą i piękną naszą złotą jesień.

A dla niego założenie tej kurtały z helikopterem to było marzenie dnia dzisiejszego! Czuł się niczym Dusty Popylacz i mknął tak po krakowskich Plantach dumny z tego jak wygląda. I ja myślę zupełnie poważnie, że takich dzieci ubranych niekoniecznie adekwatnie do pogody, ale ubranych szczęśliwie, jest na tym świecie pełno! I wara od nich! I wara od ich rodziców, którzy pozwalają spełniać im te małe marzenia! I wara od tych rodziców, którym zdarza się niekoniecznie słusznie ubrać dziecko odrobinę za ciepło.

Bo to nasza sprawa. Nasze życie i dziecko. I nasze ewentualne gile w nosie.

jak ubierać dziecko
Tweet
14
Wypadające włosy po ciąży - jak je wzmocnić i pielęgnować?
Czekamy na najważniejszą osobę.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«