• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Zupa mocy – na libido i przeziębienie

napisała szczesliva • 11/02/2016 • COOLinarnie, Kulinarnie

Do zupy mocy zbierałam się już dobre dwa miesiące, ale nie ukrywam, że stanie przy garach mnie trochę zrażało. Bo to jest zupa na wyjątkowe okazje, i zupa o wyjątkowych wymaganiach. Ale warto, naprawdę warto zrobić ją pierwszy raz, bo późniejsze razy są gwarantowane.

Oliwy do ognia i do tej mojej wstępnej niechęci dolewał jeszcze fakt, że wiedziałam, że pyrkanie zupy przez długi czas zostawi po sobie mnóstwo plam na blacie kuchenki, które [ależ oczywiście], że będę zdrapywać ja, nikt inny tylko ja, właśnie! Grrr… A ja tego nie cierpię… ;-)

W sumie, w rezultacie rezultatów, znalazłam ciekawe wyjście z sytuacji, które chodziło mi po głowie od jakiegoś roku, ale nie udało mi się przekonać do tego mojego M. W końcu samą siebie przekonałam i sprezentowałam sobie wolnowar. Mam nadzieję, że nie będzie się kurzył, ale czas pokaże. A Wy okażecie się sędziami sytuacji. Znalazłam kilka fajnych przepisów, w tym jeden na ciasto, więc jest szansa, że użyję go częściej niż tylko do zupy mocy.

W każdym razie, zupa mocy to zupa mocy. Możecie ją przygotować w wolnowarze, jak akurat mam angielskiego Crock-pota, tak jest łatwiej, tzn. mniej czyszczenia i doglądania. Jednak w klasycznym garnku zupa mocy wyjdzie równie genialna i nic a nic  ze swoich mocy nie straci! Przepis, który Wam zapodam jest uniwersalny i w garze 5-6 litrowym wyjdzie cud-miód paluszki lizać!

Zupa mocy, inaczej zupa 5 przemian [ogień, ziemia, metal, woda drzewo], ma to do siebie, że nie można jej schrzanić. Ba, moim zdaniem im więcej Waszej inwencji smakowej, tym lepiej :-) Grunt to trzymać się tego przepisowego szkieletu, a resztę można dowolnie interpretować. I ja mam dla Was wariację zupy mocy a’la Szczęśliva.

Zupa mocy, przez niektórych zwana rosołem mocy stawia z martwych, ratuje z przeziębieniowej opresji, pomaga przy chorobie, poprawia libido, i… mam dalej wymieniać? :-) Umówmy się, że wcale nie musicie jej robić teraz, ale zapamiętajcie ten przepis. I gdy zobaczycie, że zajdzie taka potrzeba, to znaczy zachorujecie, stracicie energię, życie seksualne zwolni a Wy chcecie niczym F1 zapierdzielać po seksualnym torze, to wrócicie tu do mnie po szczegóły.

zupa mocy4

zupa mocy6

zupa mocy7

Potrzebujecie na początek:

  • 4-6 litrów gorącej wody
  • kura [z dobrego źródła, a jak z tym problem to ratujcie się dużą porcją rosołową, kurczakiem zagrodowym]
  • przyprawy: liść laurowy 5-6 listków, ziele angielskie 6-8 ziarenek, pieprz kolorowy 6-8 ziarenek,
  • 4 marchewki, 1 pora, 2 cebule, plaster świeżego imbiru, 2 korzenie pietruszki, 1 średni seler
  • sól
  • nać pietruszki
  • świeża kolendra
  • świeży lubczyk [duuużo!]
  • czarnuszkę – 1 łyżeczka, ma działanie meeega przeciwzapalne
  • majeranek, oregano, tymianek [po bujnej gałązce, a jeśli mamy suszone to po pół łyżeczki]
  • 2 przekrojone na pół ząbki czosnku

Jeśli przeraża Was ta długa lista składników, to głowa do góry. Kura czy kurczak, mnóstwo włoszczyzny, przypraw, czarnuszka to obowiązek! I duuużo lubczyku! Trochę czosnku, chilli i śliwek dla rozruszania organizmu, i heeeja go gara!

Patrzcie jak to pięknie w garze wygląda! <3

zupa mocy9

zupa mocy11

Gotujemy wszystko 2 godziny. Ogień musi pyrkać delikatnie a Wy macie obserwować taflę zupy i patrzeć jak wyzwalają się szczęślive moce! ;-) Następnie dodajemy:

  • 5 grzybów shiitake bądź mun [dostępne w wielu miejscach na dziale azjatyckim]
  • 1-2 papryczki chilli
  • sól do smaku [1 łyżeczka]
  • sok z cytryny [1 łyżeczka]
  • kurkuma [1/4 łyżeczki]
  • 5 suszonych śliwek
  • pieprz
  • i na koniec jeśli potrzeba sól do smaku albo szlachetny sos sojowy

To wszystko na wolniutkim ogniu gotujemy co najmniej 1,5 godziny. Im dłużej gotujemy, tym większą „moc” ma nasza zupa. Ja gotowałam ją 24 godziny i nie żałuję. Na koniec, godzinę przed końcem dodałam raz jeszcze porcję włoszczyzny, aby zwiekszyć walory odżywcze wywaru. Na sam koniec nie żałowałam lubczyku. Wkroiłam do każdej porcji kilkadziesiąt listków. Lubczyk działa na wyobraźnie, ładnie to ujmując ;-)

zupa mocy23

zupa mocy20

I takie wywar pity w dużych ilościach, co najmniej 0,5l dziennie, zrobi Wam dobrze! Ręczę za to!

Niech moc będzie z Wami!

rosół mocyzupa 5 przemianzupa mocy
Tweet
12
Bycie mamą dwóch chłopców jest piękne!
Kobieta, która jest wspierana przez swojego partnera, rozkwita!

O autorze

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!

  • Frytki z dyni piżmowej – dyniowe ucztowanie!

  • Przepis na zdrowe i pyszne batony muesli dla całej rodziny!

  • Placuszki z kaszy jaglanej i jabłek – przepis na placki jaglane dla całej rodziny!

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Sklepiki szkolne od 1 września 2026: co będzie można w nich sprzedawać, a co NIE?!
  • Nie masz okularów do zaćmienia Słońca? ☀️🌑 Tak obejrzysz je bezpiecznie – także z dziećmi
  • Odkrywca Krakowskich Parków – 78 parków, pieczątki i odznaka. Genialna rodzinna przygoda po Krakowie!
  • 📺 3 stare polskie SERIALE dla DZIECI, które moje dzieci oglądają z wypiekami na twarzy!
  • Zostałam Ambasadorką Moto Bak 2026. Jeden bak, jedna trasa i realna pomoc dla Osady Pro NGO!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«