Powinna to dostać każda kobieta od swojego mężczyzny, a matka w szczególności!

napisała 14/11/2017 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Nie zapomnę jednego z pierwszych maili, który dostałam od mojej stałej Czytelniczki, a było to prawie 4 lata temu! Do dzisiaj w pamięci został mi poruszany wątek i jej imię – Anita.

Ja wtedy byłam dość zagubioną mamą niespełna rocznego chłopca, który wysysał ze mnie całą energię. Anita z kolei miała dwójkę brzdąców i problem, z którym nie wiedziała, jak ma sobie poradzić.

Anita napisała wtedy, że od trzech lat ani razu nie wyszła nigdzie bez swoich maluszków nie licząc wypadu do Urzędu Skarbowego i gazowni, które mogła policzyć na palcach jednej ręki.

Napisała, że nie ani razu nie wyszła sama z mieszkania nie dlatego, że ma tyle do roboty. Nie dlatego, że nie chce dzieciaków zostawiać pod opieką innych. Również nie dlatego, że dzieci z nikim zostawać nie chcą. Ona nie mogła wychodzić wtedy z domu ponieważ jej mężczyzna, ojciec jej dzieci, skutecznie jej te próby uniemożliwiał! Facet zaanonsował jej, że on z dzieciakami w domu sam nie zostanie, bo od niańczenia dzieci są kobiety, a on ma ważniejsze rzeczy do roboty!

Czytając maila od Anity gotowałam się w środku na twardo i doskonale mogłam sobie wyobrazić, co czuje Anita nie mając możliwości ani razu wyjść z domu bez brzdąców. Podczas gdy takie wypady choćby po papier toaletowy czy pieluchy reanimowały moją psychikę! Nasza wymiana mailowa trwała miesiącami aż w końcu w pewnym momencie nie wytrzymałam i napisałam Anicie, że ona MUSI, no po prostu musi zastosować terapię wstrząsową polegającą na …

… napisaniu kartki facetowi, gdzie co jest, z krótką instrukcją obsługi, i wybiegnięciu z chaty w trybie pilnym, w celu wspomnianej reanimacji samej siebie!

I wiecie co się stało?! Poskutkowało! Mężczyzna podobno obiecał, że jej tego nigdy nie wybaczy :D [cóż za tupet, jakby było co wybaczać! :D] Ale przy okazji nie tylko nauczył się przewijać dziecko, a także zrobił córce kaszkę, a podobno tylko zagotowanie wody w czajniku było szczytem jego możliwości :D I zaczął zostawać z dziećmi regularnie! Anita, mam nadzieję że mnie czytasz, bo ja przybijam Ci teraz dużą piąteczkę! Liczę, że takie babskie wypady robisz sobie regularnie i nie masz czasu tylko, aby kupić pieluchy, ale bezczelnie zatrzymujesz się na kawie, plotkujesz przez telefon i wsuwasz pączka z dala od dzieci aż Ci się uszy trzęsą! :D

Ja takie wypady bez dzieci, zostawiając pana domu samego w domu z dziatwą, uskuteczniam regularnie od prawie czterech lat!

Wiecie, że taki babski wypad trzyma mnie często przy życiu?! Bez niego usycham. A dzięki niemu doładowuję baterie cierpliwości i przychodzę, jak … nówka sztuka!

Mój ostatni babski wypad został nawet uwieczniony na filmie! Bank, z którego konta korzystam, BGŻ BNP Paribas zapytał mnie, co robię podczas moich babskich wypadów i czy w ogóle takie sobie organizuję, a także co bym sobie kupiła za 1 PLN, 25PLN i 300 PLN podczas takiego “wyjścia”! Oj, organizuję, drogi banku! I kupiłam, a jakże :D

Skoro zostałam wzięta na “spytki” donoszę, że ostatnie moje zakupy i wypad bez dzieci poskutkował: wydaniem 1 PLN na pączka z różą, wydaniem 25 PLN na doładowanie telefonu i wydaniem 300 PLN na buty, o których od dawna marzyłam. Bezczelnie łasuchowałam pączka, plotkowałam z moją mamą, która mieszka w Norwegii, i udawałam, że w nowych butach mogę wszystko, ale tak naprawdę to ciąża mnie trochę do parteru sprowadza, ale o tym kiedy indziej.

Testowałam ostatnio Konto Optymalne banku BGŻ BNP Paribas, który jest partnerem tego postu, i nową aplikację mobilną GOmobile, która w sposób łatwy i wygodny pozwala mi zarządzać finansami gdziekolwiek jestem. O ile mam tylko środki na koncie po takim babskim wypadzie :D ;-)  Ja obecnie nie ruszam się nigdzie bez telefonu, i wszystkie przelewy robię za pomocą aplikacji. Moja babcia by się za głowę złapała, bo ona regularnie chodzi płacić za wszystko na pocztę, gdzie … kroją za przelewy jak za zboże! ;-)

Jeśli szukacie konta osobistego, które jeszcze dodatkowo zarabia, to właśnie je znaleźliście. Już wiem, dlaczego bank zapytał mnie, na co bym wydała kwoty: 1, 25 i 300 PLN. Otóż za każdą transakcję mobilną otrzymacie 1 PLN na konto z powrotem, a miesięcznie możecie dostać nawet 25 PLN zwrotu, a rocznie do 300 PLN. Czyli akurat na buty! ;-) Ale może niekoniecznie takie różowe jak moje :D

Co trzeba zrobić, aby “zarobić” te trzy stówki? Wystarczy między 26.10-29.12.2017 założyć Konto Optymalne w BGŻ BNP Paribas, i … często zostawiać faceta w domu z dziećmi :D

Wiem, bezczelna jestem, że piszę o tym zostawianiu facetów z dziećmi w domu samych, jakbym mówiła o jakichś więźniach, nieporadnych męskich melepetach. Tymczasem facetów, którzy “ogarniają” temat i nie mają problemu z zostaniem z dziećmi jest sporo! Mój np. nie marudzi nawet! On się cieszy, że ode mnie odetchnie ;-)

Postuluję jednak – samotny wypad bez dzieci dla matki, to jest coś, co ona powinna dostawać od faceta regularnie i bezproblemowo, nawet bez pytania! Kuracja reanimująca należy się każdej kobiecie, ot co!

Piąteczka! :-)

Podobne wpisy

  • Nie wstydzę się przyznać, że czasem mam ochotę odpocząć od mojego dziecka. Dla jego dobra, dobra męża i mojego własnego.
    Warto jasno dobitnie przedstawić tą kwestię ojcu dzieci. Zrozumie. Będzie musiał zrozumieć…

  • Monika Marczuk

    Kocham moje córcie ale tak jak piszesz trzeba się ja to nazywam ZRESETOWAĆ, ogólnie wyjść z domu samemu… Od września regularnie co środę wieczorem wychodzę jednocześnie realizując swoją pasję – teatr. Z grupą rodziców z przedszkola gdzie chodziła moja starsza udzielamy się w kółku teatralnym, organizując przedstawienia dla naszych dzieci. Świetna terapia reanimacyjna hihi odpoczywanie od pociech a jednocześnie tworzenie czegoś co się lubi właśnie dla nich…POLECAM

  • Krzysztof

    A ja jako mężczyzna ciągle nie mogę zrozumieć dlaczego Kobiety decydują się na związek i dzieci z facetem, który nie chce się nimi zajmować, a potem nagle wielkie pretensje i żale

    • Liana Dziewanna

      Krzysztof a ja nie wiem po co tacy istnieją.. Blazny

      • Aneta Monika Smolarek

        Pytanie nie brzmi “po co?” tylko “dla czego?” jeśli nauczy się faceta od pierwszego dnia że on jest książę a ty służba, to nie będzie chciał tego zmienić.

  • Aneta Monika Smolarek

    To ja jestem dziwna i mam dziwnego męża. Mój mąż gotuje, piecze ciasta i ciastka, smaży kotlety, naleśniki i placki ziemniaczane. Lepi pierogi. Omletu to mu nie wychodzą, ale w kuchni radzi sobie równie dobrze co ja.
    Mój mąż sprząta, może nie zawsze tak dobrze jak ja, ale jednak. Pewne rzeczy jak szorowanie piekarnika czy wanny wychodzi mu nawet lepiej.
    Mój mąż zajmuje się dzieckiem, karmi, przebiera, przewija i kąpie. Często wolniej niż ale jednak. Zostaje też z dzieckiem sam
    Mój mąż robi w domu wszystko, a raczej wszystko staramy się robić razem i właściwie nawet to ja nie bardzo lubię wychodzić z domu bez dziecka.

    Jest tylko jedno ALE. Bardzo ważne. Zasada dzielenia się obowiązkami pół na pół była wprowadzona w naszym związku OD PIERWSZEGO DNIA. Za każdym razem gdy stwierdzał że czegoś nie umie, pytałam się skąd przekonanie że ja to umiem? Jeśli na początku związku kobieta chce być miła i uprzejma i robić wszystko sama to nawet jak będzie miała dzieci 15cioro to wszystko będzie musiała robić sama.

  • Paulina Krysiak

    Mój mąż również wszystko zrobi…rok temu, gdy byłam w ciąży, trafiłam do szpitala na całe święta…W domu nic przygotowane… masakra. A on mając jeszcze trójkę dzieci w domu, zrobił wszystko zupełnie sam. W dzień przed Wigilią pomył okna, posprzątał całe mieszkanie ( no prania nie zrobił, ale to mu wybaczę, bo do tego to on nie ma ręki) wykąpał dzieci, zrobił sałatki, bigos, pierogi, ryby dosłownie wszystko co na stole powinno się znaleźć…Wiecie jaka byłam zaskoczona, gdy zostałam wypuszczona na przepustkę na kolacje Wigilijną i zobaczyłam, jakiego mam Kochanego Męża! <3 Nawet teraz potrafi sobie poradzić z całą czwórką…

  • Mag Juk

    Ja wiem, ja wiem, że tekst o czymś zupełnie innym, ale… jaka piękna torba! Oj, pączka też bym kupiła :)

  • Magdalena Gorzelak

    Dokładnie:) trzeba wyczyścić umysł bo rutyna potrafi zniszczyć każdego człowieka. Teraz musimy to częściej robić…póki mogę ;) buziaki!