Przeglądasz wszystkie wpisy autora

szczesliva

O tym, co się może stać, kiedy dziecko zje sudocrem (albo bepanthen, alantan, linomag itd.)

napisała 06/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wczoraj w trakcie naszej rodzinnej podróży dostałam maila od Ani W. Ania napisała:

„Madzia, moje dziecko zjadło przed chwilą sudocrem. Co mam robić? Błagam Cię odpisz szybko, jest niedziela a ja na wiejskim zadupiu bez samochodu bo on jeszcze w naprawie. Dzwonić na pogotowie czy już sama nie wiem! Ręce mi się całe trzęsą.”

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Zdanie, którego jako matka, nigdy nie wpisałabym do wyszukiwarki internetowej!

napisała 05/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wiem, że wiele osób może czepić się słowa „nigdy” w tytule tego posta. „Nigdy nie mów nigdy”, jak to się mówi. Jednak znając mojego męża wiem, że cokolwiek by się z nami działo to hipotetycznie podchodząc do sprawy, nigdy nie zrobiłabym tego moim dzieciom. Nigdy też nie zrobiłabym tego mojemu Mężowi, o czym za chwilę napiszę.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Riposta dla każdego faceta pytającego: „A po czym Ty jesteś niby zmęczona?”.

napisała 04/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

„Uwielbiam” tych facetów, którzy wpadają na mój blog zupełnie przypadkiem, zazwyczaj przy okazji tekstu, który szeroko rozszedł się po internecie, i mają swoją teorię, zupełnie przeczącą temu, co miałam okazję napisać. Wystarczy, że tekst dotyczy roli mężczyzny w rodzinie i mojego na ten temat zdania, a panowie tłumnie przybywają tutaj z popularnym stwierdzeniem: „Po czym Wy niby jesteście zmęczone?!”, „Bez przesady!” lub „A może Wam jeszcze pomnik postawić?”.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

O kobiecie, która ROZBIŁA MAŁŻEŃSTWO swojego syna❗ (bo zapomniała zejść ze sceny w odpowiednim momencie).

napisała 03/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Pozwólcie, że w dzisiejszym poście to mail od Aliny* będzie grał główne skrzypce a ja jedynie pozwolę sobie na krótki komentarz. Sytuacja Aliny mam nadzieję da do myślenia wszystkim tym kobietom, które zagapiły się i zapomniały, że jest moment, w którym powinny zejść ze sceny po to, aby umożliwić swojemu dorosłemu już dziecku, najczęściej synowi, stworzenie zdrowej i pełnej miłości relacji.

*imię zostało zmienione na prośbę Czytelniczki.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

7 powodów, dla których kobieta powinna zażądać rozwodu od swojego męża.

napisała 02/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Dzisiejszy post będzie dosyć niecodzienny. Gdyż-ponieważ-albowiem zazwyczaj to komentuję na blogu czas przeszły, czyli zdarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Tym razem jednak zajmę się przyszłością. A inspiracją do napisania dzisiejszych moich wypocin był mail od Bogny, która napisała do mnie jakiś czas temu.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

O Marku – mężu i ojcu, któremu kazałam stuknąć się w łeb.

napisała 01/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Rzadko dostaję maile od mężczyzn. Przyznam, że zawsze, kiedy dostaję taką wiadomość na moją skrzynkę pocztową, to zastanawiam się, czy aby na pewno to mail od mężczyzny i czy nie jest przypadkiem prowokacją. Już kiedyś pisałam Wam o tym, jak to ktoś próbował mnie wprowadzić w maliny ;-) Opisałam to wszystko w poście pod tytułem: „O żonie, który była tak dobra dla swojego męża, że okazała się być … a zresztą. Same przeczytajcie.”

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Planuję coś, za co kilka moich fanek znowu uzna mnie za nieodpowiedzialną i egoistyczną matkę! ;-)

napisała 30/06/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Kilka fanek mnie „znienawidzi” jak 3 lata temu ;-), ale reszta, mającą głowę na karku przybiję piątkę mam nadzieję i choć sama na to by się może nie zdecydowała, to nie wsadzi mnie do worka z napisem: „egoistka do kwadratu”, „Ja bym tak nie potrafiła, bo to nieodpowiedzialne”, tylko będzie trzymać kciuki, żebym … wróciła z nową energią :-)

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Żadnemu dziecku NIC się nie stało od ZJEDZENIA PARÓWKI, ale matce od ciągłego jej oceniania i owszem❗

napisała 29/06/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Zanim zabrałam się do napisania tego postu, zrobiłam dwa wdechy, chwilę pauzy, znowu dwa wdechy i ruszyłam do napierania na klawiaturę. Powiem tak – czasami powstrzymuję się od komentowania sytuacji, które mnie dotyczą bądź są mi przesyłane na moją skrzynkę mailową.

Czytaj dalej

Podobne wpisy