Jeśli właśnie obdzwaniacie sklepy i przeszukujecie internet w poszukiwaniu okularków do dzisiejszego zaćmienia Słońca – spokojnie. Nie jesteście jedyni. ;-)
Od rana widzę na forach pytania: gdzie kupić okulary do zaćmienia, czym je zastąpić, czy wystarczą okulary przeciwsłoneczne, czy mogą być polaryzacyjne, czy sprawdzi się szybka spawalnicza?
I ponieważ my również planujemy dzisiaj oglądać zaćmienie z dzieciakami, zaczęłam drążyć temat naprawdę dokładnie.
Bo jest dobra wiadomość: jeśli nie macie specjalnych okularów, wcale nie musicie rezygnować z oglądania zaćmienia.
Ale jest też druga: nie każdy „domowy sposób”, który krąży dziś po internecie, jest bezpieczny.
Najważniejsze w kilku zdaniach
W Krakowie 12 sierpnia 2026 roku zobaczymy częściowe zaćmienie Słońca. Zacznie się około 19:18, maksimum przypadnie około 19:56, a Słońce zajdzie około 20:04. Co jest dodatkowo fajne – będziemy więc oglądać mocno przesłonięte Słońce bardzo nisko nad zachodnim horyzontem. W Krakowie nie będzie fazy całkowitej, a więc nie będzie ani jednej chwili, w której podczas obserwacji można świadomie patrzeć bezpośrednio na tarczę Słońca bez odpowiedniej ochrony.
Do bezpośredniej obserwacji nadają się specjalne okulary lub ręczne filtry solarne spełniające wymagania ISO 12312-2. Alternatywą mogą być odpowiednie stałe filtry spawalnicze – do tego wrócę za chwilę. Jeśli natomiast nie mamy niczego takiego, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest projekcja obrazu Słońca, np. przez prosty projektor otworkowy. NASA właśnie tę metodę zaleca jako bezpieczny sposób obserwacji częściowego zaćmienia bez okularów.
Okulary do zaćmienia – jakie właściwie powinny być?
To nie są po prostu bardzo ciemne okulary przeciwsłoneczne.
Filtry przeznaczone do bezpośredniej obserwacji Słońca powinny spełniać wymagania normy ISO 12312-2. Norma określa m.in. ilość przepuszczanego promieniowania widzialnego, UV i podczerwonego, jednorodność filtra oraz jego jakość. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne przepuszczają wielokrotnie za dużo światła, aby można było przez nie bezpiecznie patrzeć bezpośrednio na Słońce.
Ważne: sam nadruk „ISO 12312-2” na przypadkowych okularach nie powinien być dla nas jedynym kryterium. American Astronomical Society prowadzi listę producentów i dostawców filtrów, których produkty zostały zweryfikowane. NASA również zaznacza wyraźnie, że nie certyfikuje ani nie zatwierdza konkretnych marek okularów do zaćmień.
Przed użyciem filtr trzeba obejrzeć. Jeśli jest porysowany, przedziurawiony, pęknięty, rozdarty albo odkleja się od oprawki – nie używamy go.
A jeśli nie mam okularów? Czy szybka spawalnicza jest bezpieczna?
I tutaj dochodzimy do pytania, które sama dzisiaj sprawdzałam chyba pięć razy.
Tak – odpowiednia szybka spawalnicza może być bezpiecznym filtrem do obserwacji Słońca. Ale musi mieć właściwy stopień zaciemnienia.
Aktualne zalecenia American Astronomical Society mówią, że stały filtr spawalniczy o stopniu zaciemnienia DIN 12 lub wyższym przepuszcza wystarczająco mało światła, aby można było obserwować Słońce bez powiększenia. Jednocześnie AAS zaznacza, że DIN 12 dla wielu osób jest niekomfortowo jasny, a najlepszym zakresem jest DIN 13-14. DIN 15 i wyżej może być już po prostu bardzo ciemny.
Czyli jeśli macie prawdziwą, nieuszkodzoną, pasywną szybkę spawalniczą o stopniu zaciemnienia 13 lub 14, to według aktualnych zaleceń AAS nadaje się ona do bezpośredniej obserwacji Słońca bez żadnego dodatkowego sprzętu optycznego.
My właśnie w takie szybki o stopniu 13 się zaopatrzyliśmy, w sklepie spawalniczym, i zabieramy je dzisiaj na kopiec. Koszt jednej: 3 zł z hakiem. :-)
Ale tutaj bardzo ważne zastrzeżenie.
DIN 13 to nie ND13!
W internecie te określenia zaczynają się dziś mieszać, a nie powinny.
Numer zaciemnienia filtra spawalniczego – często nazywany potocznie DIN 13 – to jedna skala.
ND/OD 5 oznacza natomiast gęstość optyczną około 5. Taki filtr przepuszcza około 1/100 000 padającego światła, czyli około 0,001%. To wartość typowa dla wielu profesjonalnych filtrów solarnych. Nie porównujemy więc liczb „5” i „13” i nie wyciągamy wniosku, że 13 musi być mocniejszy. To po prostu inne skale.
Jeżeli macie szybkę, na której znajduje się niejasne oznaczenie „ND13”, a nie potraficie ustalić, co dokładnie oznacza i jaki jest to produkt – ja nie używałabym jej do obserwowania Słońca wyłącznie na podstawie tego napisu.
I jeszcze jedno: nie używamy automatycznie przyciemniających się przyłbic spawalniczych. AAS wprost ich nie zaleca, nawet jeśli deklarują możliwość osiągnięcia wysokiego stopnia zaciemnienia. Istnieje ryzyko niewłaściwego ustawienia albo zbyt wolnej reakcji układu automatycznego.
Czego absolutnie nie używać zamiast okularów do zaćmienia?
To, że przez coś Słońce wydaje się ciemniejsze, nie oznacza, że dany materiał jest bezpiecznym filtrem solarnym.
Nie traktujemy jako ochrony:
- zwykłych okularów przeciwsłonecznych, nawet bardzo ciemnych; kilku par założonych jedna na drugą; okularów polaryzacyjnych; przydymionego szkła; zdjęć RTG i klisz fotograficznych; płyt CD/DVD; przypadkowych ciemnych folii; szyby samochodowej; chmur; zwykłych fotograficznych filtrów ND, jeśli nie są przeznaczone i zweryfikowane do obserwacji Słońca.
National Eye Institute oraz organizacje okulistyczne szczególnie przestrzegają przed okularami przeciwsłonecznymi, filtrami polaryzacyjnymi, przydymionym szkłem i materiałami fotograficznymi.
I nie – zachód Słońca nie zmienia tutaj zasad bezpieczeństwa. W Krakowie mamy zaćmienie częściowe. Dopóki widoczna jest jasna część tarczy Słońca, obowiązuje ochrona oczu.
Nie masz NIC? Nadal możesz świetnie zobaczyć zaćmienie
I to jest moim zdaniem najlepsza wiadomość dla wszystkich, którzy dzisiaj nie zdobyli okularków.
Nie musicie patrzeć bezpośrednio na Słońce, żeby zobaczyć zaćmienie.
Można oglądać jego obraz.
Najprostszy projektor otworkowy z dwóch kartek
Bierzecie kawałek kartonu lub sztywniejszą kartkę i robicie w niej maleńki, możliwie równy otwór. Drugą, najlepiej białą kartkę ustawiamy kawałek dalej.
I teraz najważniejsze:
stajemy TYŁEM do Słońca.
Światło Słońca przechodzi przez mały otwór i na drugiej kartce pojawia się jego obraz. Podczas częściowego zaćmienia zamiast zwykłego kółka zobaczycie charakterystycznego „nadgryzionego” Słońca, a później coraz wyraźniejszy sierp.
Nie zaglądamy przez dziurkę w stronę Słońca. Patrzymy wyłącznie na obraz znajdujący się na drugiej kartce. Dokładnie taką metodę opisuje NASA.
Projektor z pudełka
Można zrobić jeszcze wygodniejszą wersję z kartonu po butach lub większego pudełka.
W jednej ścianie robimy otwór, zakrywamy go folią aluminiową i w folii wykonujemy maleńką dziurkę. Po przeciwnej stronie umieszczamy białą kartkę. Powstający na niej obraz oglądamy przez dodatkowy otwór w pudełku.
Ponownie: nie patrzymy przez otwór na Słońce.
NASA pokazuje właśnie pudełkową wersję projektora jako prostą metodę obserwacji zaćmienia odpowiednią również dla dzieci.

A teraz mój ulubiony patent: durszlak!
Jeżeli nie macie czasu budować niczego – weźcie durszlak.
Serio. Stańcie tyłem do Słońca i skierujcie jego światło przez otwory durszlaka na jasną powierzchnię albo kartkę.
Każda mała dziurka zachowuje się jak miniaturowa kamera otworkowa. Zamiast zwykłych kółeczek zobaczycie dziesiątki małych sierpów zaćmionego Słońca.
AAS wymienia jako świetne projektory także perforowaną łyżkę, słomkowy kapelusz czy nawet przestrzenie pomiędzy palcami.

Koniecznie spójrzcie pod drzewa!
To jest coś, co szczególnie chcę pokazać dzieciakom.
Maleńkie przestrzenie pomiędzy liśćmi działają jak naturalne kamery otworkowe. Podczas częściowego zaćmienia zamiast zwykłych świetlnych plamek na chodniku można zobaczyć setki maleńkich sierpów Słońca.
NASA i AAS wprost proponują obserwowanie cienia drzew jako jedną z najprostszych metod oglądania częściowego zaćmienia.
To może być dla dzieci równie ciekawe jak samo patrzenie przez okularki.
Jak bezpiecznie oglądać zaćmienie z dziećmi?
Tu zastosujemy bardzo prostą zasadę. Najpierw dziecko zakłada okulary albo przykłada bezpieczny filtr do oczu, a dopiero później kieruje twarz w stronę Słońca.
Po obserwacji najpierw odwracamy twarz od Słońca i dopiero wtedy zdejmujemy okulary albo odkładamy filtr.
Dokładnie taką kolejność zaleca AAS. Dzieci podczas korzystania z filtrów powinny pozostawać pod nadzorem dorosłych.
Nie trzeba też kupować pięciu par okularów dla pięcioosobowej rodziny. Zaćmienie zachodzi powoli, więc jednym lub dwoma filtrami spokojnie można się wymieniać i co kilka minut obserwować zmianę kształtu Słońca. AAS zwraca uwagę właśnie na to, że podczas częściowego zaćmienia nie ma potrzeby patrzenia bez przerwy.
Dla młodszych dzieci świetnym rozwiązaniem jest natomiast projektor, durszlak i poszukiwanie sierpów pod drzewami.
Dlaczego właściwie nie można po prostu zerknąć?
Bo problemem nie jest samo „zaćmienie”. Patrzenie na Słońce jest niebezpieczne również każdego zwykłego dnia.
Różnica polega na tym, że normalnie człowiek nie ma najmniejszej ochoty stać przez kilka czy kilkanaście sekund i wpatrywać się prosto w Słońce. Podczas zaćmienia właśnie to próbujemy zrobić.
Światło zostaje skupione przez układ optyczny oka na siatkówce – światłoczułej tkance znajdującej się z tyłu oka. Szczególnie ważna jest jej centralna część, plamka, odpowiadająca za ostre widzenie potrzebne m.in. do czytania czy rozpoznawania twarzy. Zbyt intensywna ekspozycja może doprowadzić do retinopatii słonecznej, czyli uszkodzenia siatkówki.
Co zdradliwe – sama siatkówka nie posiada receptorów bólowych, więc jej uszkadzanie nie musi boleć w momencie patrzenia na Słońce.
Dlatego nie istnieje dobra zasada w stylu: „ja tylko zerknę na sekundę”.
Ale przecież Słońce będzie zasłonięte…
Tylko częściowo i to bardzo ważne. W przypadku Krakowa nie nastąpi faza całkowita. NASA podkreśla, że podczas każdego częściowego zaćmienia nie występuje moment, w którym można bezpiecznie oglądać Słońce bez odpowiedniej ochrony.
Zasada „można zdjąć okulary podczas całkowitego zaćmienia” dotyczy wyłącznie osób znajdujących się wewnątrz pasa całkowitości i wyłącznie krótkiej fazy, w której jasna tarcza Słońca jest w 100% zakryta.
Krakowa to dzisiaj nie dotyczy.
Lornetka i teleskop? Tutaj szczególnie ostrożnie
Nigdy nie patrzymy na Słońce przez niezabezpieczoną lornetkę, teleskop czy wizjer optyczny aparatu – nawet jeśli mamy na oczach okulary do zaćmienia albo trzymamy przed oczami szybkę spawalniczą.
Optyka skupia promieniowanie słoneczne.
Do teleskopu, lornetki czy aparatu potrzebny jest specjalny filtr solarny zamocowany przed obiektywem, czyli zanim promieniowanie trafi do układu optycznego. NASA i AAS ostrzegają, że umieszczanie zwykłych okularów do zaćmienia pomiędzy okiem a niezabezpieczonym teleskopem lub lornetką może doprowadzić do bardzo poważnego urazu oka.
A telefon?
Telefon nie jest filtrem ochronnym dla oczu.
Jeżeli chcecie fotografować Słońce smartfonem, NASA zaleca zastosowanie odpowiedniego filtra solarnego między Słońcem a obiektywem telefonu. Sam fakt, że patrzymy na ekran zamiast przez wizjer, nie oznacza, że możemy bezpiecznie kierować aparat w Słońce bez odpowiedniego przygotowania sprzętu.
Co jeśli ktoś już patrzył na Słońce?
Bez paniki – przypadkowe ułamkowe spojrzenie nie oznacza automatycznie, że doszło do trwałego uszkodzenia.
Ale przez kilka kolejnych godzin warto zwrócić uwagę na wzrok.
Objawami retinopatii słonecznej mogą być m.in. zamazane widzenie, ciemna albo szara plamka w centrum pola widzenia, „ślepy punkt”, nadwrażliwość na światło, zniekształcanie obrazu lub zmiany w postrzeganiu kolorów. Co ważne, objawy nie zawsze występują natychmiast – mogą rozwijać się w ciągu kolejnych godzin, a nawet dni.
Jeśli po patrzeniu na Słońce pojawią się zaburzenia widzenia, najlepiej skontaktować się z okulistą.
A my? Kierunek: jeden z krakowskich kopców :-)
My planujemy być na miejscu mniej więcej około 19:00.
Zaćmienie zaczyna się w Krakowie około 19:18, maksimum wypada około 19:56, a zaledwie kilka minut później, około 20:04, Słońce zachodzi. To oznacza, że ostatnią część zaćmienia będziemy oglądać bardzo nisko nad horyzontem.
I właśnie dlatego kopiec wydaje mi się genialnym miejscem.
Bierzemy ze sobą pasywne szybki spawalnicze o stopniu zaciemnienia 13, ale zabiorę też kartki i durszlak, bo chcę dzieciakom pokazać zaćmienie nie tylko jako „popatrz przez filtr”, ale jako mały eksperyment.
Bo takich rzeczy naprawdę nie trzeba tylko oglądać.
Można je przeżyć.
Tylko bezpiecznie. :-)
SZYBKA ŚCIĄGAWKA: NIE MAM OKULARÓW – CO ROBIĆ?
Chcesz patrzeć bezpośrednio na Słońce? Potrzebujesz właściwego filtra solarnego – np. odpowiednich okularów spełniających ISO 12312-2 albo prawidłowo oznaczonej stałej szybki spawalniczej DIN 13-14.
Nie masz żadnego odpowiedniego filtra? Odwróć się tyłem do Słońca i oglądaj jego rzut: projektorem otworkowym, przez durszlak albo w cieniu drzewa.
Masz tylko okulary przeciwsłoneczne lub polaryzacyjne? Nie używaj ich do bezpośredniego patrzenia na Słońce.
Masz lornetkę lub teleskop? Nie kieruj ich na Słońce bez specjalnego filtra zamocowanego przed obiektywem.
I taki szybki FAQ ode mnie dla Was:
Czy można oglądać zaćmienie Słońca bez specjalnych okularów?
Tak, ale nie poprzez bezpośrednie patrzenie na Słońce. Bez okularów można bezpiecznie oglądać jego projekcję, np. przez projektor otworkowy lub durszlak.
Czy zwykłe okulary przeciwsłoneczne wystarczą?
Nie. Nawet bardzo ciemne okulary przeciwsłoneczne przepuszczają za dużo światła, aby bezpiecznie obserwować Słońce.
Czy dwie pary okularów przeciwsłonecznych wystarczą?
Nie należy traktować ich jako zamiennika certyfikowanego filtra solarnego. Nie mamy pewności, czy taki zestaw zapewnia wymagane tłumienie w całym istotnym zakresie promieniowania.
Czy okulary polaryzacyjne nadają się do zaćmienia?
Nie. Polaryzacja nie zamienia okularów przeciwsłonecznych w filtr przeznaczony do bezpośredniej obserwacji Słońca.
Czy szybka spawalnicza 13 nadaje się do obserwacji zaćmienia?
Tak, jeśli jest to prawdziwy, stały filtr spawalniczy o stopniu zaciemnienia DIN 13 i jest w dobrym stanie. AAS wskazuje DIN 13-14 jako preferowany zakres do obserwacji Słońca bez powiększenia.
DIN 13 czy DIN 14 – co jest lepsze?
Oba są odpowiednie według AAS. DIN 14 daje ciemniejszy obraz, a 13 może być dla części osób przyjemniejszy w obserwacji.
Czy ND5 i DIN 13 to to samo?
Nie. ND/OD i stopień zaciemnienia filtra spawalniczego to różne sposoby określania transmisji. OD/ND 5 oznacza w przybliżeniu przepuszczanie 1/100 000 światła.
Czy można oglądać zaćmienie przez telefon?
Telefon nie zastępuje ochrony oczu. Do fotografowania Słońca NASA zaleca odpowiedni filtr solarny przed obiektywem smartfona.
Czy podczas częściowego zaćmienia można na chwilę zdjąć okulary?
Nie. W Krakowie przez cały czas widoczna będzie część jasnej tarczy Słońca, dlatego do bezpośredniej obserwacji cały czas potrzebny jest odpowiedni filtr.
O której jest zaćmienie Słońca w Krakowie?
12 sierpnia 2026 roku częściowe zaćmienie w Krakowie rozpocznie się około 19:18, maksimum nastąpi około 19:56, a Słońce zajdzie około 20:04.
UDANEGO OGLĄDANIA! :-)
Magda
korzystałam ze źródeł:
NASA Science – Eclipse Viewing Safety
American Astronomical Society – Solar Eclipse Task Force
National Eye Institute / NIH – Eclipse Eye Safety
American Society of Retina Specialists
Timeanddate – dane astronomiczne dla Krakowa