A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj wcale nie miałam dobrego dnia. Jakieś takie dziwne smutki. Zmartwienia. Może nawet lęki.
Piszę o tym dlatego, że social media to miejsce, w którym chyba najłatwiej dzielić się radościami. Szybko przychodzi chwalenie się (mi zresztą też) mniejszymi lub większymi osiągnięciami, a trudniej jest pisać o prozie życia. A proza jest u wielu z nas podobna. :) Dlatego czytając np. o moich „radościach” pamiętajcie, że to tylko część tego, co się dzieje. ❤️
Czytaj dalej