Przeglądasz Tag

Kraków

Randka z Synem #4 – czyli o księgarni, w której są najprawdziwsze elfy

napisała 08/10/2015 Miejsca, Polecane

Dzisiejszy wpis jest pierwszym i odrobinę przypadkowym wpisem, w którym rozpoczynam swoją przygodę z audioblogowaniem :-) 

Uff. Wydawało mi się, że nasze randkowanie z Ivkiem skończy się równie szybko jak się zaczęło, bo maluch no.2 jest wybitnie, ale to wybitnie absorbującym małym człowiekiem. [Zupełnie szczerze i bez ściemy uważam, że jest chyba najbardziej absorbującym tworem jakiego znam. ]

Czytaj dalej

Podobne wpisy

O tym jak mój Mąż wyszedł z domu w nocy z nieletnią…

napisała 21/07/2015 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Znam go doskonale. Tak mi się przynajmniej do tej pory wydawało. On ma niesamowitą siłę przekonywania. To właśnie on, nie robiąc zupełnie nic, 4 lata temu zmobilizował mnie do rzucenia palenia. I jestem pewna, że w tym wypadku było bardzo podobnie. Użył zapewne jednego ze swoich niezbitych argumentów, które popchnęły ją w tym kierunku, i zrobiła dokładnie to, na czym mu zależało.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Randka z Synem # 2 – czyli najlepsze różane lody w Krakowie są w …

napisała 07/07/2015 Miejsca, Polecane

Doskonale wiecie obserwując mnie na Facebooku i Instagramie, że pokazuję się z lodami średnio co drugą fotę ;-) Macie pełne prawo do tego, aby mnie opieprzyć za monotematyczność w tej kwestii. Serio!

Chciałoby się rzec: „Sorry, taki mamy klimat” i dlatego wcinam te lody na potęgę ostatnio. I w sumie byłoby sporo w tym racji biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim tygodniu temperatury kazały mi biegać po Krakowie nago niemalże. Ale prawda jest zupełnie inna!

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Rzuciłam Wrocław dla Krakowa. Czy żałuję?

napisała 28/09/2014 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Rzuciłam Wrocławm dla Krakowa, czy żałuję? We Wrocławiu spędziłam dwie piękne dekady. Tam się wychowywałam. Tam dorastałam. Tam się bawiłam i tam dostawałam po tyłku. Jak każdy, kto próbuje dorosnąć zbyt szybko i na własną rękę.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Jeden z ostatnich ciepłych dni tej jesieni [+ zdjęcia]

napisała 24/10/2013 Szczesliva podróżuje

Plan był taki : jedziemy na gorącą czekoladę, która chodziła za mną już dobre 2 tygodnie. Jest takie jedno miejsce pod Krakowem, gdzie serwują najlepszą na świecie gorącą czekoladę. Oprócz czekolady dostajesz także wyjątkowy krajobraz, z Wisłą w roli głównej. Jednak w ostatniej chwili zmieniliśmy nasz plan i zboczyliśmy z trasy udając się na drugi brzeg Wisły, gdzie widok na Tyniec i okoliczne niezwykłości jest warty grzechu, a jeśli nie grzechu to warty jest przynajmniej zboczenia z trasy.

Nie czuć krakowskiego smogu, ptaki latają w powietrzu wybitnie żwawo i słychać ciiiiszę!

Kraków ma pełno uroków. Jednak to co Kraków okala jest jeszcze ciekawsze. I w zasięgu kilku kilometrów mamy do dyspozycji ciekawe miejscówki. Lasek Wolski, Przegorzały, Park Ojcowski i wiele, wiele innych. Tym razem padło na tynieckie rejony.

Słońce na niebie, lekkie podmuchy wiatru, dwadzieścia kilka stopni na termometrze i aż chce się wyłączyć klimę w aucie i pędzić ze spuszczonymi szybami!

Podobne wpisy