Przeglądasz kategorie

Szczesliva po godzinach

Ukryty przedmiot, który mój syn przez przypadek znalazł w szufladzie naszej sypialni.

napisała 10/09/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wczorajsze popołudnie. Stoję w kuchni i smażę naleśniki. Cała moja wesoła trójca jest już w domu. Wszyscy zmęczeni i marudzący. Ja równie zmęczona i moje marudzenie też wisi na włosku, ale najchętniej to bym krzyczała. Zasypiam na stojąco.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Nie jestem „umęczona” macierzyństwem❗ Bywam zmęczona, po prostu.

napisała 09/09/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

– Co tam u Ciebie słychać? – słyszę w słuchawce.

– Szczerze? To chwilowo padam na twarz. Właśnie ogarnęłam łazienkę po potopie i zabieram się za czyszczenie ich kaloszy na jutro. Całe w błocie, łącznie z wkładkami… Grunt, że jutro cała trójca idzie do placówek. Chwila oddechu.

– Marudzisz. Nie przesadzaj. Nie bądź już taka umęczona. Pamiętasz jak ta spod dwójki miała czworo dzieci i chodziła zawsze uśmiechnięta?

– Pamiętam. Pamiętam też, jak zapijała po nocach drąc się na swojego konkubenta i dzieci. Tego nie pamiętasz? – zagaduję.

– Ale przynajmniej uśmiechnięta chodziła w ciągu dnia.

– Czyli lepiej żebym topiła smutki i nerwy w wódce po nocach, ale w ciągu dnia przyklejała sobie kotylion uśmiechniętej matki? – dorzucam z przekąsem. ;-)

– Yyyyy. – zająknęła się A.

– No właśnie. – westchnęłam.

– Jestem zdania, że lepiej mówić otwarcie o matczynym zmęczeniu, bo to normalne, że bywamy zmęczone, zamiast udawać, że wszystko gra i buczy 24/7. No jasne, że jestem szczęśliwa. No oczywiście, że kocham moje dzieci. Co nie zmienia faktu, że bywam zmęczona. A Ty może nie bywasz zmęczona?

– Bywam, ale o tym nie mówię. – dorzuciła A. w słuchawce.

– I gdzie tu sens? To skąd mam wiedzieć, że mam Ci czasami pomóc, pocieszyć, skoro Ty zawsze trzymasz się wersji, że u Ciebie zawsze idealnie. To nie wstyd powiedzieć, że jesteś zmęczona, tym bardziej, że znamy się od lat i chciałabym wiedzieć, co u Ciebie naprawdę słychać, a nie co udajesz, że słychać.

– Fakt, masz tutaj rację.

 

Tak się właśnie potoczyła rozmowa z moją A. kilka dni temu. My nie jesteśmy umęczone macierzyństwem, jak niektórzy próbują wbijać nam szpilę, dziewczyny. My po prostu bywamy w tym macierzyństwie zmęczone, do czego mamy niezbywalne prawo.

Uściski!

Magda

P.S. Jeśli i Wy bywacie zmęczone, zostawcie po sobie ślad na Facebooku. Zupełnie nie wiem, dlaczego otoczeniu wydaje się czasami, że nasze zmęczenie bywa „umęczeniem”. Niektórzy chyba niepotrzebnie to koloryzują w tę stronę…

Podobne wpisy

Cisza.

napisała 08/09/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wybiła godzina 21.00, a ja siedzę. Na sofie, z nogami rozwalonymi przed siebie. W szarej bluzce. W spodniach dresowych, które niejedną plamę na sobie mają, ale powiedziałam do samej siebie patrząc tak na te spodnie podczas wieczornego mycia zębów dzieciaków, że jutro rano wrzucę je do pralki – a dzisiaj muszą jeszcze odrobinę wytrzymać. ;-)

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Ważna rzecz, jakiej nauczyłam moje dzieci w ostatnich miesiącach myśląc o ich zdrowiu!

napisała 04/09/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wiele ostatnio mówi się o tym, że każdy rodzic jest nauczycielem swojego dziecka. I ja się w dużej części z tym stwierdzeniem zgadzam, jednak mam pewne zastrzeżenie, o którym chciałabym Wam dzisiaj powiedzieć. Przy okazji niezmiernie jestem ciekawa tego, czy się ze mną zgodzicie! :-)

Czytaj dalej

Podobne wpisy

4 produkty ważne dla ZDROWIA, które warto mieć ZAWSZE pod ręką❗👌💪

napisała 26/08/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Mam przeczucie, że dzisiejsze polecenia na dobre zagoszczą u Was w domu. Zabrzmiało to trochę nieskromnie, prawda? ;-) Oj tam. ;-) Mam wielką nadzieję, że moje dzisiejsze propozycje pomogą Wam równie skutecznie jak i mi pomagają.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Odkąd dzieci z katarem nie są wpuszczane do przedszkola – moje dzieci nie chorują!

napisała 11/08/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Oczywistym jest fakt, że cała ta sprawa z wirusem mocno namieszała na wielu płaszczyznach naszego życia. Mogłabym zdecydowanie wymienić o wiele więcej minusów niż plusów tej sytuacji, chociaż wiem, że są osoby, które w obecnej sytuacji widzą same plusy. No ja do nich się nie zaliczam, gwoli jasności. ;-)

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Pozwalam moim dzieciom się ubrudzić i dobrze bawić.

napisała 04/08/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Jednej osobie z mojej rodziny dzisiejszy mój post nie spodoba się na pewno. :D Jednak ostrzegłam już ją, że pozwolę sobie na przytoczenie naszej rozmowy na moim blogu i nie będę oszczędna w słowach. :D Nie było sprzeciwu, toteż czynię moją powinność. Suma sumarum była ze strony tej osoby później aprobata i przeprosiny za zbyt dużą „eskalację” głosu”, i ja taką wewnętrzną refleksję szanuję! :D Obiecałam tylko płci mojego rozmówcy nie zdradzać, toteż nie zdradzę jej.;-)

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Moje dzieci nie mają obowiązku być ciche, skromne, grzeczne i zawsze uśmiechnięte.

napisała 02/08/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Powiem Wam, że kilka dni temu „zagotowałam się w środku”, jak to mam zawsze w zwyczaju, kiedy spotykam się ze skrajnie odmiennym zdaniem na dany temat, a przy okazji owe odmienne zdanie jest krzywdzące wobec wielu dzieci, jakie znam (nie tylko moich, gwoli jasności!).

Czytaj dalej

Podobne wpisy