Przeglądasz kategorie

Szczesliva po godzinach

Chyba każdą matkę (przed pójściem dzieci do łóżek) DOSIĘGA KRYZYS.

napisała 16/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wczoraj wieczorem myślałam, że oszaleję. I chociaż chciałabym, aby było u nas „książkowo” i rzeczywiście zdarza się, że moje dzieci są przykładem aniołeczków spijających sobie z dziubków, tak wczoraj dały popalić.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

O tym, dlaczego mam NOGĘ w GIPSIE ? (z cyklu: „kobieta zawsze da radę”? ! )

napisała 11/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

To była środa. Dzień jak co dzień w Bieszczadach, czyli człowiek oddycha cudownie świeżym powietrzem, delektuje się bieszczadzkimi widokami i próbuje jakoś urozmaicić dzieciom czas, aby było dla nich ciekawie. ;-) Jesteśmy po raz n-ty w Olchowcu i to jest miejsce, w którym naprawdę uwielbiamy bywać.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Zmiany, zmiany. Duże ZMIANY❗️

napisała 10/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Ta moja nieszczęsna noga w gipsie mocno mnie unieruchomiła, jednak obiecałam sobie, że nie powstrzyma mnie ona przed zmianami, jakie planuję już od kilku tygodni. Niewiele ponad 2 tygodnie temu dopadł mnie pewnego rodzaju kryzys, który ja nazywam przesileniem.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Mam męża, który nie narzeka.

napisała 09/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Dzisiejszy dzień sprawił, że w głowie miałam tysiące myśli, dziesiątki tysięcy analiz i setki tysięcy rozkmin natury kobiecej. Jeśli śledzicie mnie na bieżąco na Facebooku, to pewnie już wiecie, że dorobiłam się wczoraj gipsu na nodze. Bez komentarza…

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Prawie straciłam dziecko.

napisała 08/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Zostawię ten mail do Waszej „dyspozycji”. W mailu od Marysi było wiele emocji i wyrzutów sumienia.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Nie jestem „madką” i nie mam „bombelka”.

napisała 07/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Nie wiem, czy zgodzicie się za moment z tym, o czym napiszę. Nie będzie owijania bawełny i lukrowania rzeczywistości. Może czas w końcu rozprawić się z tym mitem, który zatacza coraz szersze kręgi i pomału wgryza się w rzeczywistość przy okazji wsadzając wszystkie matki do jednego worka.

Czytaj dalej

Podobne wpisy

O tym, co się może stać, kiedy dziecko zje sudocrem (albo bepanthen, alantan, linomag itd.)

napisała 06/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wczoraj w trakcie naszej rodzinnej podróży dostałam maila od Ani W. Ania napisała:

„Madzia, moje dziecko zjadło przed chwilą sudocrem. Co mam robić? Błagam Cię odpisz szybko, jest niedziela a ja na wiejskim zadupiu bez samochodu bo on jeszcze w naprawie. Dzwonić na pogotowie czy już sama nie wiem! Ręce mi się całe trzęsą.”

Czytaj dalej

Podobne wpisy

Zdanie, którego jako matka, nigdy nie wpisałabym do wyszukiwarki internetowej!

napisała 05/07/2020 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wiem, że wiele osób może czepić się słowa „nigdy” w tytule tego posta. „Nigdy nie mów nigdy”, jak to się mówi. Jednak znając mojego męża wiem, że cokolwiek by się z nami działo to hipotetycznie podchodząc do sprawy, nigdy nie zrobiłabym tego moim dzieciom. Nigdy też nie zrobiłabym tego mojemu Mężowi, o czym za chwilę napiszę.

Czytaj dalej

Podobne wpisy