Dzisiaj mam dla Was post, który piszę z perspektywy kilku lat doświadczeń i z dużą dumą. Każdy, kto śledzi mnie od dłuższego czasu, wie, że temat holistycznego zdrowia dzieci, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, jest u nas priorytetem.
Dzisiaj mam dla Was post, który piszę z perspektywy kilku lat doświadczeń i z dużą dumą. Każdy, kto śledzi mnie od dłuższego czasu, wie, że temat holistycznego zdrowia dzieci, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, jest u nas priorytetem.
Lato to cudowny czas – długie spacery, zabawy w ogrodzie, wyjazdy nad jezioro i morze. Ale to też pora, gdy słońce (a nawet niektóre rośliny) bywają bezlitosne – zwłaszcza dla delikatnej, dziecięcej skóry i oczu. Coś o tym wiem. Część rodziców często nie zdaje sobie sprawy, że ochrona przeciwsłoneczna to nie tylko krem z filtrem. To cały zestaw działań, które pomagają dziecku cieszyć się latem bez ryzyka i sprawią, że dziecko wejdzie w dorosłość bez obciążeń takich jak np. znaczne osłabienie wzroku przez promienie słoneczne czy przebarwienia na skórze, które są zagrożeniem dla naszego zdrowia.
Wiosna to nie tylko czas na porządki w szafie – to też najlepszy moment, by zadbać o odporność dziecka… od jelit! Z Waszych maili wiem, że jesień bywa dla Was czasami istnym infekcyjnym armageddonem. Pamiętam ten stan rzeczy sprzed kilku lat i za nic w świecie nie chciałabym do niego nigdy wracać.
Wiosna rozgościła się na dobre, a wraz z nią… kleszcze. 🕷️ Jeśli myślicie, że one tylko czyhają na Was w lesie, to niestety muszę Was zmartwić – są dosłownie wszędzie. W parkach miejskich, przy placach zabaw, na działkach, na łąkach, a nawet na osiedlowym trawniku. 🤯 W naszym nowym ogródku też są, co mnie dwa tygodnie temu prze-ra-zi-ło! W tym roku z kleszczami jest podobno „istna masakra”, o czym mówi mi każdy, kto ostatnio więcej przebywa w plenerze… :/
Doskonale wszyscy wiemy, że rodzicielstwo to nieustanne poszukiwanie najlepszych rozwiązań, które zapewnią dzieciom zdrowie i szczęśliwe dzieciństwo. Powiem Wam, że w dzisiejszych czasach jako rodzice nie mamy łatwo. Sama wiem po sobie, że jeszcze kilka lat temu czułam się jak dziecko we mgle. Na szczęście w erze ogromnej wiedzy o żywieniu wiemy już, jak kluczowe znaczenie ma u dzieci odpowiednio zbilansowana dieta, zwłaszcza w wieku przedszkolnym i szkolnym, gdy mózg i ciało dzieci rozwijają się w szybkim tempie.
Nie wiem jak Wy, ale ja już czuję tę zimę za moment nadeptującą nam na stopy. Poranki są już wyjątkowo chłodne. Jak wiatr zawieje, to od razu mam ochotę zrobić zawrotkę do domu. Bez czapki na głowie z domu nie wychodzę.
#współpracareklamowa
Jesień i zima to czas, kiedy dzieci są szczególnie podatne na przeziębienia i infekcje. W szkole u moich dzieci widać w tym czasie przerzedzenie liczebności klas i jestem pewna, że wielu rodziców już tylko odlicza dni do wiosny… Ja też, żeby nie było! ;-)
Jesień to czas, kiedy nasze pociechy są szczególnie narażone na infekcje. Dziesiątkowanie dzieci przez jesienne infekcje już na dobre zaczęło się w szkole moich dzieci, a niektóre dzieci są nieobecne już kolejny tydzień. :( Ogromnie współczuję. :( Jako mama trójki dzieci – 11-latka, 9-latka oraz prawie 7-latki – doskonale wiem, jak często infekcje atakują w tym okresie. Jeszcze kilka lat wstecz sama rwałam włosy z głowy zastanawiając się, co robię źle. Na szczęście te czasy już za nami i nie chcę do nich wracać.
WP Facebook Like Send & Open Graph Meta powered by TutsKid.com.