• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Twoje dziecko lubi komputer? Mój syn właśnie zaczyna trzeci rok tych zajęć!

napisała szczesliva • 25/08/2026 • Moim zdaniem, Post sponsorowany, REKLAMA

Zaczęło się zupełnie niewinnie i – jak to często u nas bywa – trochę przez przypadek. ;-) Ivo był wtedy w 5 klasie, coraz mocniej ciągnęło go do matematyki, logicznych zagadek, komputerów i wszystkiego, przy czym trzeba było trochę pogłówkować. Wziął udział w ogólnopolskim konkursie matematyczno-informatycznym. Tak po prostu. Spróbował, spodobało mu się, zaczął brnąć w ten temat coraz bardziej, a ja wtedy absolutnie nie przypuszczałam, że ten jeden konkurs doprowadzi nas do zajęć, które zostaną z nim na lata i że dwa lata później będę Wam pisała, że we wrześniu zaczyna już swój TRZECI rok i nadal jest nimi autentycznie zachwycony. :-)

Przy trójce dzieci różnych zajęć dodatkowych przerobiliśmy już naprawdę trochę i człowiek po jakimś czasie zaczyna widzieć różnicę pomiędzy chwilową fascynacją a czymś, co rzeczywiście dziecku „siądzie”. Wiecie – pierwsze trzy tygodnie wszędzie mogą być ekscytujące, później przychodzi listopad, robi się ciemno o 16.00, dziecko ma szkołę, swoje humory, milion innych pomysłów i nagle się okazuje, czy nadal chce gdzieś chodzić. ;-) Tutaj mijają właśnie dwa pełne lata. Ivo nadal chce, nadal się rozwija. Nadal przychodzi po zajęciach i pokazuje mi, co zrobił i dla mnie to jest właściwie najlepsza recenzja, jaką mogę tym zajęciom wystawić. :-)

Tym konkursem, od którego zaczęła się przygoda z tymi jedynymi w swoim rodzaju zajęciami, był InstaLogik – ogólnopolski konkurs matematyczno-informatyczny dla uczniów klas 4-8 szkoły podstawowej. Bardzo spodobała mi się jego formuła, bo nie chodzi w nim wyłącznie o to, czy dziecko potrafi już programować. Dużo jest logicznego myślenia, analizowania problemów, szukania zależności i kombinowania, czyli dokładnie tego, co Ivo od zawsze lubił. Skala też jest niemała – w ostatniej zakończonej edycji wzięło udział prawie 23 tysiące dzieci z ponad 2800 szkół z całej Polski.

To właśnie dzięki InstaLogikowi odkryliśmy, że osoby stojące za konkursem prowadzą również całoroczne zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży online – InstaKółko, na które właśnie ruszyły zapisy [!], ale o tym za moment :-)

Ivo zaczął chodzić na nie w 5 klasie. Potem był pierwszy rok, drugi i ani się obejrzeliśmy, a teraz zaczyna trzeci. Dla niego to zajęcia pełne wyzwań, kreatywnego myślenia i autentycznej zabawy. :-) Wczoraj dla przykładu –  w 20 minut napisał program, który dedukuje liczbę od 0 do miliona, którą ktoś sobie wymyśli, i odgaduje ją w kilka minut. ;-) Co więcej, po pierwszym roku zajęć ponownie wystartował w InstaLogiku i osiągnął naprawdę piękny wynik. Oczywiście nie będę Wam tutaj tworzyć prostego równania „rok InstaKółka = wynik w konkursie”, bo Ivo zwyczajnie ma ogromną zajawkę na te tematy, ale jako jego mama naprawdę widzę różnicę w tym, jak przez ten czas rozwinął sposób myślenia, analizowania problemów i szukania rozwiązań.

Myślę, że to właśnie dlatego dobrze mi się dzisiaj o InstaKółku pisze, bo ja tych zajęć nie znam z prezentacji sprzedażowej, briefu czy tygodnia testowania usługi. My po prostu przez dwa lata tradycyjnie je opłacaliśmy i po dwóch latach mam w 100% wyrobione o nich zdanie. Gdybym po pierwszym semestrze uznała, że są takie sobie, że Ivo niewiele z nich wynosi albo że generalnie jest to przerost formy nad treścią, nie zapisywałabym go trzeci rok z rzędu. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Z mojej perspektywy to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy na jego zajęcia dodatkowe.

Dopiero później sprawdziłam, KTO właściwie za tym wszystkim stoi. :-)

To jest chyba moja ulubiona część tej historii, bo wpiszcie sobie dzisiaj w Google „programowanie dla dzieci”. Kursów jest od groma. Minecraft, Roblox, tworzenie gier, kolorowe platformy, kosmos, lasery i „cuda-wianki” i żeby było jasne – nie twierdzę, że te kursy są złe. Pewnie część z nich jest bardzo ok.

Tylko że przy zajęciach edukacyjnych coraz bardziej interesuje mnie, kto właściwie wymyślił to, czego będzie uczone moje dziecko i jak zaprojektował tę ścieżkę, że jest faktycznie efektywna dla dziecka.

Nie wystarcza mi już „mamy świetnych prowadzących i dzieci uczą się przez zabawę”. Chcę wiedzieć, co jest pod spodem.

No i zaczęłam grzebać. ;-) Okazało się, że za koncepcją InstaKod i InstaLogik stoi między innymi Pan Andrzej Gąsienica-Samek, mistrz świata w programowaniu zespołowym i multimedalista Międzynarodowej Olimpiady Informatycznej, od wielu lat związany z edukacją informatyczną. Jest również autorem środowiska programistycznego Assembly wykorzystywanego tutaj w nauce początkujących. Pani Ewa Gąsienica-Samek, dyrektor Placówki Edukacji Informatyczno-Matematycznej InstaKod, jest m.in. autorką programu i materiałów edukacyjnych do informatyki oraz od lat zajmuje się edukacją matematyczną i informatyczną dzieci.

Wtedy sobie pomyślałam: no dobra, teraz już rozumiem. :-) Mam tutaj poczucie, że kolejność była odwrotna niż w wielu biznesach edukacyjnych. Tutaj najpierw byli ludzie zakochani w matematyce, informatyce i uczeniu dzieciaków, był konkurs, program edukacyjny, własne środowisko do nauki, doświadczenie,  a dopiero wokół tego powstały zajęcia.

To czuć. Mam też wrażenie, że oni dużo bardziej zajmowali się przez te lata robieniem swojej roboty niż krzyczeniem w internecie o tym, jacy są genialni i może dlatego właśnie o jednych z najlepszych zajęć, na jakie trafiło moje dziecko, dowiedziałam się trochę przez przypadek. ;-)

Jak wyglądają zajęcia z programowania dla dzieci online – InstaKółko?

To jest pytanie, które sama miałabym jako pierwsze, więc opowiem Wam po prostu, jak wygląda to u nas.

Przede wszystkim wszystko jest online, co w rodzinie z trójką dzieci jest dla mnie dobrodziejstwem. :) Naprawdę mam już wystarczająco dużo jeżdżenia po Krakowie i okolicach, żeby z wdzięcznością przyjmować każde dobre zajęcia, na które nie trzeba dowozić człowieka przez 40 minut w jedną stronę.

Ivo w konkretny dzień siada przy swoim komputerze i łączy się ze swoją grupą. Zajęcia trwają 90 minut (z krótką przerwą w trakcie, by coś na szybko przekąsić czy rozprostować nogi) a grupy są małe, dobierane są z uwzględnieniem wieku, wcześniejszego doświadczenia i tempa pracy dzieci. Jeśli po pierwszych zajęciach okazuje się, że ktoś został przypisany trochę za wysoko albo za nisko, grupa może zostać zmieniona.

To nie są zajęcia polegające na tym, że nauczyciel przez półtorej godziny udostępnia ekran, gada, a dzieci siedzą na wyciszonych mikrofonach i myślami są już przy kolacji. ;-)

Na początku prowadzący wprowadza nowe zagadnienie i pokazuje przykład, natomiast przez dużą część zajęć dzieci same rozwiązują zadania i programują. Instruktor widzi ich pracę na platformie InstaKod, więc może na bieżąco zobaczyć, kto świetnie sobie radzi, a kto utknął. Tutaj bardzo lubię ich podejście –  prowadzący nie ma od razu podać odpowiedzi. Ma podpowiedzieć, zadać odpowiednie pytanie, nakierować tak, żeby dziecko samo doszło do rozwiązania. Po zajęciach są również zadania do samodzielnego utrwalenia materiału.

Czyli nie chodzi o stworzenie iluzji sukcesu pod tytułem: „zobacz, po pierwszych zajęciach zrobiłeś grę!”.

Tutaj dziecko ma się nauczyć. I czasem ma się nad czymś pogłowić. Czasami coś nie wychodzi. Czasami trzeba wrócić, a później właśnie dzięki temu jest ta ogromna satysfakcja: „MAM!”.

Jeśli Wasze dziecko chciałoby spróbować, obecnie trwają zapisy do grup rozpoczynających zajęcia w październiku. Tutaj (⬅️klik)  zostawiam Wam link do formularza.

Formularz zgłoszeniowy możecie wypełnić również z telefonu, zajmuje to dosłownie 30 sekund, a następnie InstaKółko kontaktuje się z Wami i proponuje odpowiednią grupę oczywiście z uwzględnieniem wieku, poziomu ucznia oraz jego dostępności.

Dzieci i młodzież kontynuująca naukę w InstaKółku, tak jak mój Ivo, rozpoczyna zajęcia w połowie września. :-)

Kolejna możliwość dołączenia pojawia się w marcu, ale szczerze? Polecałabym Wam jednak nie odkładać tego w czasie – przez pół roku Wasze dziecko będzie już miało pół roku genialnych zajęć i kto wie, czy nie nową pasję! :-) Wiem po sobie, że pewnych decyzji nie warto odwlekać – znam to z autopsji – zapisanie się na studia na kierunku Dietetyka mogę śmiało zaliczyć do momentów, które otworzyły mnie na świat i nową dziedzinę, która pochłonęła mnie doszczętnie. :-)

Od czego zaczynają dzieci i czy trzeba już wcześniej umieć programować?

Nie trzeba. To też jest ważne, bo czasami rodzic widzi słowa Python czy C++ i myśli: „okej, moje dziecko jeszcze nie jest na tym poziomie”. Tylko że przecież każdy kiedyś zaczynał. Tak jak mój Ivo – zupełnie od poziomu początkowego. ;-)

InstaKółko prowadzi programowanie dla dzieci od podstaw i ma różne ścieżki w zależności od wieku oraz wcześniejszego doświadczenia. Obecnie zajęcia przeznaczone są dla uczniów klas 4-8 szkoły podstawowej i klas 1-3 szkół średnich. Młodsze dzieci mogą zaczynać od prostszego środowiska Assembly albo zajęć łączących Assembly z Pythonem, później jest Python, C++, a dla najbardziej zaawansowanych również algorytmika. Sama idea jest taka, że język ma być narzędziem – sednem jest nauczenie dziecka procesu rozwiązywania problemu: od jego zrozumienia przez stworzenie rozwiązania, implementację, testowanie aż do poprawiania.

Dlatego tak często podkreślam to wśród naszych znajomych, których dzieci również w zeszłym roku zaczęły przygodę z Instakółkiem (co mnie baaardzo cieszy widząc, że u nich też to był strzał w 10-stkę!) że dla mnie te zajęcia nie są po prostu „kursem Pythona”.

Python jest super. C++ też pewnie jest super, choć tutaj moja wiedza zaczyna już dramatycznie spadać ;-), ale najbardziej podoba mi się to, co programowanie robi z myśleniem.

Obserwując Ivo zrozumiałam, dlaczego ludzie tak bardzo zachęcają dzieci do nauki programowania, nawet jeśli absolutnie nie zakładają, że ich dzieci będą kiedyś pracowały w IT.

Półtorej godziny przed komputerem, z którą naprawdę nie mam problemu.

Jest jeszcze druga strona tej historii. Wiecie, że moje dzieci korzystają z komputerów. Nie będę Wam malowała obrazka, że każdego dnia po szkole biegają boso po łące, oglądają biedronki, a dostęp do internetu dostają ceremonialnie w sobotę pomiędzy 17.00 a 17.12. ;-)

Grają. Oglądają YouTube. Czasami pewnie spędzają przed ekranem więcej czasu, niż bym chciała. Są dziećmi żyjącymi w 2026 roku i dlatego zamiast wyłącznie zastanawiać się, jak zabrać dziecko sprzed komputera, coraz częściej myślę o tym, co ono może przy tym komputerze robić.

Ekran ekranowi nierówny. Przez półtorej godziny można bezmyślnie przeskakiwać pomiędzy filmami, można grać, można konsumować to, co wymyślili dla nas inni, ale można też siedzieć przez te same 90 minut, zastanawiając się, jak rozwiązać konkretny problem, napisać własny program, znaleźć w nim błąd, zmienić go i zobaczyć na końcu efekt czegoś, co samemu się stworzyło.

Z takim czasem przed komputerem naprawdę nie mam problemu. Co więcej, Ivo często po zajęciach przychodzi do mnie wręcz naładowany energią. „Mamo, patrz!”i zaczyna mi coś pokazywać i tłumaczyć. Na początku rozumiem wszystko, później jeszcze trochę, a gdzieś w połowie opowieści zazwyczaj już tylko wyglądam na osobę rozumiejącą. :D Ale widzę jego satysfakcję. Widzę, że to nie jest bierny odbiór. On coś zrobił, rozwiązał, stworzył i jest z siebie dumny.

To jest cudowne.

Teraz zaczyna się robić ciekawie, bo chyba Ivo zaraził rodzeństwo. ;-)

Tutaj też widzę świetnie, że dzieci wcale nie muszą interesować się tymi samymi rzeczami w tym samym wieku. Ivo już w piątej klasie miał zajawkę na matematykę, informatykę i programowanie. U niego po prostu było wiadomo, że warto spróbować.

Teodor właśnie idzie do piątej klasy i jeszcze w zeszłym roku właściwie nie rozważał tych zajęć. A teraz? Zaczął zerkać, dopytywać i sam zastanawia się, czy może też nie chciałby spróbować. :-)

Gaia z kolei idzie dopiero do trzeciej klasy, więc na InstaKółko jest jeszcze za mała, ale bardzo lubi liczenie, wszelkiego rodzaju zagadki i logiczne kombinowanie i kto wie? Może za rok albo dwa okaże się, że i ona będzie chciała dołączyć do braci. :D

To jest chyba ważne, bo ja nie próbowałabym przyklejać dzieciom etykietki: „to jest dziecko techniczne”, „to nie jest dziecko techniczne”, „programowanie jest dla niego”, „dla niej raczej nie”.

Zainteresowania dojrzewają. Czasami ktoś złapie bakcyla w czwartej klasie, ktoś inny w szóstej, a ktoś nigdy – bo będzie miał zupełnie inną pasję.

Natomiast jeśli dziecko lubi liczyć, rozwiązywać zagadki, kombinować, interesuje je komputer albo zaczyna pytać, jak właściwie te wszystkie rzeczy działają, to moim zdaniem warto dać mu możliwość sprawdzenia, dokąd je to zaprowadzi.

Bardzo się cieszę, że u Ivo właśnie tak zrobiliśmy. :-)

Chyba tego najbardziej będziemy potrzebowali w świecie, który trochę idzie na łatwiznę zabierając nam tę ważną sztukę – umiejętność tworzenia, analizowania…

Mamy coraz więcej narzędzi, które wyszukają za nas informację, policzą, podpowiedzą, przeanalizują. AI w kilka sekund zrobi rzecz, nad którą jeszcze parę lat temu człowiek siedział pół dnia i to ma wiele plusów.

Tylko mam taką myśl, że właśnie dlatego jeszcze ważniejsza może stać się umiejętność samodzielnego rozumowania, bo żeby dobrze korzystać z tych wszystkich narzędzi, nadal trzeba wiedzieć, jaki mamy problem. Umieć zadać właściwe pytanie. Ocenić odpowiedź. Zauważyć, że coś się nie zgadza. Wiedzieć, kiedy rozwiązanie wygląda pięknie, ale jest kompletnie bez sensu.

Paradoksalnie mam też poczucie, że w świecie pełnym gotowych odpowiedzi przewagę mogą mieć właśnie ci ludzie, którzy potrafią dobrze myśleć. Nie wiem, jaki zawód Ivo będzie wykonywał za kilkanaście lat. Być może część zawodów, które dzisiaj znamy, będzie wtedy wyglądała zupełnie inaczej, ale jeśli z tych zajęć wyniesie umiejętność logicznego analizowania problemów, cierpliwość przy dochodzeniu do rozwiązania, kreatywność i przekonanie, że kiedy czegoś nie wie, może zacząć kombinować zamiast od razu się poddawać – to dla mnie już jest ogromna wartość.

We wrześniu zaczyna trzeci rok i to chyba najlepsze podsumowanie :-)

Nie wiem nawet, kiedy te dwa lata zleciały! :-)  Był pierwszy rok, drugi, kolejne poziomy, nowe rzeczy, kolejne zadania i naprawdę dużo rozwoju po drodze.

A teraz Ivo zaczyna trzeci rok i nadal się cieszy. Chyba nie potrzebuję lepszej rekomendacji dla mnie – jako rodzica. Nie dlatego, że marzę o tym, żeby został programistą. Nie mam takiego planu na jego życie i całe szczęście – niech sam sobie kiedyś ten plan wymyśli. ;-)

Po prostu widzę, ile mu to daje już teraz. Widzę dziecko, które potrafi usiąść nad problemem i trochę się z nim poszarpać. Widzę tę satysfakcję, kiedy coś w końcu działa. Widzę, że chce się uczyć kolejnych rzeczy i widzę, że komputer jest dla niego nie tylko urządzeniem do grania, oglądania i korzystania z rzeczy stworzonych przez innych, ale staje się również narzędziem do tworzenia.

Dla mnie naprawdę jedne z najlepiej wydanych pieniędzy na zajęcia dodatkowe i jednocześnie jedna z tych rzeczy, o których dowiedzieliśmy się trochę przez przypadek. Mam zresztą wrażenie, że z naprawdę fajnymi odkryciami często właśnie tak jest. :-)

Jeśli macie w domu dziecko od 4 klasy szkoły podstawowej wzwyż, które lubi komputery, matematykę, zagadki albo zaczyna interesować się tym, jak właściwie działa programowanie, tutaj możecie sprawdzić InstaKółko, dostępne poziomy i aktualne zapisy do grup, które ruszają w październiku. Wejdźcie sobie na stronę InstaKółka i przeczeszcie ją wzdłuż i wszerz – jest tam naprawdę sporo sensownie podanych informacji o samych zajęciach, poziomach, grupach, programie i o tym, dla kogo to wszystko jest.

Ja opowiedziałam Wam naszą historię, a tam znajdziecie już całą resztę konkretów, które dodadzą garść informacji. :-)

P.S. A jeśli znacie już InstaKółko albo Wasze dzieci brały udział w InstaLogiku, koniecznie dajcie znać! Jestem bardzo ciekawa, ilu nas tutaj jest. :-)

#WspółpracaAmbasadorska

analityczne myślenie u dzieciInstaKółkoInstaKółko opinieInstaKółko programowanieInstaLogikkółko informatyczne onlinekonkurs InstaLogikkurs programowania dla dziecikurs programowania dla dzieci onlinelogiczne myślenie u dziecinauka programowania dla dziecinauka Pythona dla dzieciprogramowanie dla dzieciprogramowanie dla dzieci od podstawprogramowanie dla dzieci onlineprogramowanie dla młodzieżyPython dla dziecirozwijanie logicznego myślenia u dziecizajęcia informatyczne dla dziecizajęcia programowania online dla dziecizajęcia z programowania dla dzieci
Tweet
0
Vademecum dietetyki w praktyce i Suplementacja w dietetyce od PZWL - książki, które warto mieć na półce
Hotel Partizán na Słowacji - wyjątkowy rodzinny hotel z basenami w Niskich Tatrach

O autorze

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Hotel Partizán na Słowacji – wyjątkowy rodzinny hotel z basenami w Niskich Tatrach

  • Vademecum dietetyki w praktyce i Suplementacja w dietetyce od PZWL – książki, które warto mieć na półce

  • Czy warto iść na WSKZ? Poznaj ekspertów i praktyków współpracujących z uczelnią

  • Mój (i lekarza) PATENT na BRAK KATARU 🤧🚫 i 100% obecności dzieci w szkole❗✅

    Wyszukiwarka

    Archiwum

    Tagi

    aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

    Najnowsze komentarze

    • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
    • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
    • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
    • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
    • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
    Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

    Ostatnie wpisy

    • Hotel Partizán na Słowacji – wyjątkowy rodzinny hotel z basenami w Niskich Tatrach
    • Twoje dziecko lubi komputer? Mój syn właśnie zaczyna trzeci rok tych zajęć!
    • Vademecum dietetyki w praktyce i Suplementacja w dietetyce od PZWL – książki, które warto mieć na półce
    • Sklepiki szkolne od 1 września 2026: co będzie można w nich sprzedawać, a co NIE?!
    • Nie masz okularów do zaćmienia Słońca? ☀️🌑 Tak obejrzysz je bezpiecznie – także z dziećmi

    WAŻNY KOMUNIKAT

    Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
    Facebook Twitter Instagram

    COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
    »
    «