• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!

napisała szczesliva • 20/06/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Jeszcze do niedawna sądziłam, że mój blog czytają wyłącznie kobiety, które mają dzieci bądź te dzieci już odchowały. Jak bardzo się wtedy myliłam!

W ostatnich miesiącach zorientowałam się, że co prawda kobiety posiadające potomstwo stanowią większość Czytelników tego miejsca, jednak ten blog odwiedzają również osoby, które z dziećmi jeszcze zupełnie nie mają nic wspólnego!

Kilka tygodni temu dostałam wiadomość od Weroniki, która ma 20 lat. Jest studiującą prawo singielką, która pragnie być w stałym związku. Marzy, aby ten związek okazał się wyjątkowy, na lata, kochający. Weronika wizualizuje sobie często to, że jest już mamą a obok niej jest kochający mężczyzna, który wspiera, dopinguje, szanuje. Jeśli mogę być z Wami szczera, to Weronika przypomina mi mnie samą, kiedy jako studentka marzyłam o byciu z kimś, kto nie jest przypadkowym facetem, a tym przy którym serce mocno bije, świat się zatrzymuje a ja dojrzewam jako kobieta.

Spokojnie czytałam maila od Weroniki czując się jak jej starsza siostra dopóki nie padło w nim  pewne pytanie.

„Madziu, po czym mam poznać, że facet, z którym jestem, jest tym właściwym, jedynym? Co mam zrobić, żeby go rozpoznać w tłumie? Jak go przy sobie zatrzymać […]?”

Po pierwsze kogoś, kto Cię kocha nigdy nie trzeba zatrzymywać! On po prostu jest przy nas.

Doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie nikomu niczego poradzić, pomóc rozpoznać, podjąć za kogoś decyzji albo wskazać drogi. Mogę jedynie powiedzieć, po czym poznałam, że mój mężczyzna, mój mąż, z którym mam dzieci, jest TYM mężczyzną!

Zupełnie serio myślę, że kiedy kobieta spotyka wyjątkowego faceta, to ona to po prostu wie. Ja to podskórnie czułam już od pierwszych chwil. W przeciwieństwie do moich poprzednich relacji z mężczyznami nie musiałam bawić się z nim w kotka i myszkę, udawać osoby którą nie jestem, zgrywać kogoś, kogo on mógłby chcieć zobaczyć. Otworzyłam się przed nim, jakby ktoś w tym właśnie momencie rzucił na stół książkę a ona samoczynnie zaczęła przewracać swoje stronice. Nie zasłaniałam się. Nie potrzebowałam się zasłaniać. Czułam się … bezpiecznie!

Po czym poznałam, że to jest ten a nie inny?

To był prawdopodobnie pierwszy facet, który nie dał mi odczuć, że są rzeczy ważniejsze ode mnie. Kiedy pił ze mną kawę, to ją ze mną pił delektując się tym wspólnym momentem, a nie pieprząc od rzeczy próbując dać mi do zrozumienia, że gdzieś się spieszy i ma na ten dzień mnóstwo innych, ważnych planów.

Kiedy patrzył mi w oczy, to w nie patrzył a nie rozglądał się na boki. Kiedy mnie przytulał, to przytulał mnie całym sobą a nie próbował dotknąć jak wujek Mietek dotyka kumpli na stypach. Kiedy mnie całował, to całował mnie tak, jak nikt inny mnie całować nigdy nie potrafił.

Kiedy chorowałam, to on był przy mnie. Nie miał wtedy ważniejszych spraw. Kiedy byłam operowana, to czuwał przy moim szpitalnym łóżku zostawiając na bok swoje sprawy.

Mój mąż był pierwszym mężczyzną, który wypowiadając się na temat naszej przyszłości i planów, używał liczby mnogiej. „Moglibyśmy”, „będziemy”, „zróbmy”. Nie robił tego w sposób nachalny. Robił to tak, że czułam, że możemy planować wspólną przyszłość nie martwiąc się tym, że ta „bańka” nagle z jego strony pęknie.

W sposób naturalny ograniczył w  kontakty z kobietami, które do tej pory były w jego kręgu zainteresowania. Niczego nie robił nigdy na dwa fronty, nie knuł, nie szeptał za plecami. Tego samego mógł się spodziewać również po mnie. Byłam lojalna. Nie miałam potrzeby niczego ukrywać. Doszłam do wniosku, że chcę, aby ten człowiek miał okazję poznać prawdziwą Magdę, a nie moje wyobrażenie o sobie samej.

Nie chciałabym tutaj Weronice prawić banałów, ale przyznajcie sami, że właściwego mężczyznę się czuje. Czułyście go? Czuje się go w myślach, w planach, w bliskości, w chwilach intymnych. Chce się z nim być, poznawać go i dawać mu się poznać. Wyjątkowego mężczyznę, tak jak i każdego wyjątkowego człowieka, poznajemy w chwilach niespodziewanych. W momentach, w których widzimy ciemność, ale nagle i bezinteresownie ktoś podaje nam wtedy rękę…

„Nie, Nie! Kochać to nie jest wątpić o sobie i o drugich, ani czuć się gardzoną, zdradzaną… kochać to ufać i w dwa serca naraz spoglądać, jak w czyste zwierciadła, razem iść drogą długą i czystą, a u jej końca móc dwa swe imiona wypisać złotem przywiązania niezłomnego i zwyciężonych wspólnie postrachów życia…”

– E.Orzeszkowa

Tweet
14
Człowieku, gdzie Ty byłeś, kiedy to dziecko umierało?!
Jak powinni się zachować dorośli widząc tonące dziecko? Właśnie tak!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«