Oficjalnie rozpoczynam „karierę” ;-) telewizyjną i zapraszam Was do mojego nowego programu.

napisała 11/07/2016 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach
Wywiad

Podskórnie czułam, że kiedyś nadejdzie ten moment, albo jak piszą niektórzy: „ta wiekopomna chwila” ;-) i będzie mi dane na krótką chwilę spróbować się zmierzyć ze swoją tremą, pamięcią krótko- i długotrwałą a także wyobrażeniami na temat bycia przed kamerą. ;-)

Otrzymując zaproszenie od NIVEA, aby poprowadzić wywiad z panią dermatolog Martą Hasse-Cieślińską [cudowną kobietą, tak na marginesie] dotyczący pielęgnacji skóry małego dziecka, na początku poczułam się bardzo przyjemnie. Miałyśmy po prostu poplotkować sobie na temat składu kosmetyków dla dzieci, działania emolientów i wyjaśnić parę mitów na temat pielęgnacji skóry brzdąców. Założenie było takie, że oni zapewniają ekipę filmową, a ja mogę sobie zadawać takie pytania, jakie mam ochotę i jakie mnie trapią.

Pytań i wątpliwości miałam mnóstwo, ponieważ ostatnio zaczęłam już się gubić w internetowych publikacjach. Nie wiem, jak Wy na to patrzycie, ale czytając online całkiem rozsądne artykuły różnych autorów, ekspertów ze swoich dziedzin, dochodziłam do totalnie odmiennych wniosków.

Zachęcam do obejrzenia filmu z tej naszej rozmowy. Przyjemnie jest porozmawiać z ekspertem w jakiejś dziedzinie – wtedy wiele niewiadomych staje się nagle jasnych i prostych. Okazuje się, że parafiny wcale nie są takie straszne, jak połowie świata się wydaje. Wystarczy znać się na chemii i wiedzieć czego się wystrzegać, a będziemy w domu. Serio. Okazało się również, że te „niebezpieczne” wg niektórych węglowodory znajdują się w naszym cemencie międzykomórkowym, i spokojna nasza głowa, ponieważ bezpieczeństwo uwarunkowane jest odpowiednim stopniem oczyszczenia z pozostałości benzopirenu i dimetylosulfotlenku. Mówiłyśmy również o tym, co podrażnia skórę malucha, i czego się wystrzegać. Znajdziecie w filmie także odpowiedzi na temat alkoholu w kosmetykach dla dzieci i kosmetykach „naturalnych”.

Rozmawiając przed kamerą i w garderobie z Doktor Martą usłyszałam od niej świetne zdanie:

„Magda, nie daj się zwariować. Masz głowę na karku, przestudiuj sobie naszą rozmowę a sama dojdziesz do wniosku, co jest dobre dla skóry Twojego Teodora.”

I to jest chyba w tym wszystkim najważniejsze. Same przecież najlepiej znamy własne dzieci i obserwując je dzień po dniu jesteśmy w stanie najlepiej ocenić czy dany kosmetyk mu służy czy też szkodzi.

Klub Nivea Baby Szczesliva_8263Klub Nivea Baby Szczesliva

Klub Nivea Baby Szczesliva_8268Klub Nivea Baby Szczesliva

Klub Nivea Baby Szczesliva_8273Klub Nivea Baby Szczesliva

Klub Nivea Baby Szczesliva_8276Klub Nivea Baby Szczesliva

Co do technicznej strony wywiadu, to właśnie ta, pozornie najmniej ważna rzecz, dostarczyła mi najwięcej stresu. Pomyślałam sobie w tamtym momencie, że ktoś obdarzył mnie dużym kredytem zaufania sądząc, że dam sobie radę przed profesjonalną kamerą. Wyobraziłam sobie, że dostałam zaproszenie na powtórne zdawanie egzaminu maturalnego, i spanikowałam :D

Powiedziałam sobie jednak:

„Magda, co będzie to będzie. Trudno. W najgorszym razie zemdlejesz, jak to uczyniłaś przed jednym z egzaminów na studiach. Wyniosą Cię z sali i wyślą samolotem [dobra, dorożką, powiedzmy sobie szczerze ;-)] z powrotem do domu. Spalisz się ze wstydu, ale chociaż powiesz przed kamerą klasyczne „Cześć, jestem Magda i pozdrawiam Mamę i Tatę.” ;-)”

Nie dajcie sobie wmówić, że występy przed kamerą to bułka z masłem. Dla takiego amatora jak ja, to jest stres nie do opisania. Dorzućcie do tego próbę opanowania mrużenia oka co 1/100 sekundy i konieczność wciągania brzucha, to macie komplecik doskonały do tego, aby stracić w ciągu dnia 10 kilogramów ;-)

IMG_6041

Przy produkcji pracowało co najmniej 20-30 osób. Co chwilę poprawiano mi makijaż, włosy, zakrywano mi moje prawe odstające ucho ;-) i kazano trzymać brodę nisko. No Claudią Schiffer nie będę nigdy… ;-)

Na planie pracowali jednak wspaniali ludzie, którzy jak większość z nas mają małe dzieci, i co chwilę rzucali rozluźniającym żartem dotyczącym rodzicielstwa, albo poklepywali po plecach widząc nasze przeboje z najmłodszym ;-) Baaardzo im dziękuję za wsparcie, bo ja z tych lekkich panikarzy, którzy bardzo się starają, ale spalają się w sobie ;-)

Przy okazji, skoro jesteśmy w temacie pielęgnacji, obczajcie cykl filmów w Klubie NIVEA Baby. Znajdziecie tam nie tylko zestresowaną Szczęślivą, ale także całkiem sporo informacji, które mogą rozproszyć Wasze chmury dotyczące pielęgnacji Waszego maluszka. W Klubie Nivea Baby możecie zadać pytanie ekspertowi, zupełnie bez stresu i nie przed kamerą ;) Poznacie też bliżej nową linię Emolientów.

Klub Nivea Baby Szczesliva_8311Klub Nivea Baby Szczesliva

Klub Nivea Baby Szczesliva_8318Klub Nivea Baby Szczesliva

DSC_8247

DSC_8253

A! Bym zapomniała, gapa ze mnie! Koniecznie zgłoście się do testowania 1 z 1.000 produktów z nowej serii Emolientów NIVEA BABY. Wejdźcie na www.baby.nivea.pl i tam wypełnijcie formularz. Macie czas do końca lipca :-)

Konkludując już: dobry skład, umiar, zdrowy rozsądek i rodzicielska miłość – to zdecydowanie wystarczy, aby nasze maluchy czuły się świetnie w swojej skórze ;-)

Podobne wpisy

  • Aktorko ukłon, byłaś rewelacyjna! Świetnie przekazana wiedza na temat kosmetyków dla dzieci. Dowiedziałam się jednej fajnej rzeczy, do dzisiaj sądziłam, że im skład kosmetyku krótszy tym lepszy.

  • Świetnie Ci poszło, w ogóle nie widać stresu :)

  • Marta Pałubicka

    Brawo Madzia ? cudnie! Ale Ty baby jesteś fotogeniczna!
    A do Pani Doktor chodziłam przez długi czas z własną problematyczną skórą ? wspaniała kobieta!
    Pozdrawiam!

  • Super! Wyszłaś bardzo naturalnie i w ogóle nie widać po tobie stresu ;)

  • Elżbieta Anna Kruczkiewicz

    Wymiotłaś !!!!!!!! Gratuluję :-) Chcę jeszcze !!!!!

  • LamiMummy

    Im więcej takich filmików tym będziesz bardziej wyluzowana przed kamerą.
    Gratuluję zaproszenia! Oby było ich więcej!

  • Magda

    Fajny wywiad i w ogóle fajnie wyszło. Nie stresuj się. Jest normalnie i naturalnie- bez łypania i mrugania wielkim wymalowanym okiem z częstotliwością 1000 razy na minutę, hehe, joke! Super super i jeszcze raz super.

  • Parentingowy_Com

    <3

  • Ewelina Żmuda

    świetnie wyszłaś :) myślałam że już wszystko wiem o składach kosmetyków, a tu proszę. Człowiek uczy się całe życie. Myślałam że im krótsza lista składników, tym lepiej. Co do kosmetyków Nivea, stosuję je od urodzenia Weroniki i chwalę je sobie. Poza jednym – balsamem do ciała :/ Niestety moja córka ma uczulenie na jakiś składnik tego balsamu i muszę stosować Emolium. W ogóle ciężko mi znaleźć cokolwiek do smarowania żeby jej nie uczuliło, jeszcze ma uczulenie na słońce ( po babci i wujku odziedziczyła ). Masakra, tyle powiem.

    • Drop

      To ja bardzo polecam olej kokosowy nierafinowany. Tylko 1 składnik na liście ;) i skórka u dzieci cudowna (mój syn ma problematyczną, więc wypróbowałam już masę kosmetyków, z czego większość roboty nie zrobiła niestety). Ewentualnie nieźle u nas sprawdza się Cetaphil dla dzieci albo Mustela Stelatopia.

  • paulka

    My używamy żelu pod prysznic 2 w jednym od Nivea – mój facet ma atopowe zapalenie skóry – i jest to jedyny żel, który go nie uczula i nie powoduje większego rozsiewu zapalenia, gdy coś na skórze się pojawi! :) Co prawda nie mamy jeszcze potomka, ale uważam, że kosmetyki Nivea Baby to dobry wybór!

  • matkaaa hanolka

    Olej kokosowy zamiast balsamów polecam :) bez chemii i zdrowy bardzo
    :) można go jeść…zamieniliśmy Nivea na olej :)