O tym jak schudłam 10 kilogramów i jak zamierzam schudnąć dodatkowe 10.

napisała 25/01/2016 COOLinarnie, COOLinarnie dla maluchów, Koktajlovo, Kulinarnie
MAR_1127 OK

Nadeszła chwila prawdy – po drugiej ciąży zostało mi jeszcze 10 kilogramów. 10 wybitnie ciężkich i wkurzających kilogramów, które mam zamiar zrzucić, zgubić, pozbyć się, wyrwać, oddać – cokolwiek. Cokolwiek, niech tylko już nie będą dzielić ze mną tej samej łazienki, łóżka, ciała! Nie żartuję!

Już 10 kilogramów poszło sobie precz. I nie poszły one sobie same, bo to efekt ograniczenia spożywania tłuszczów i ruszenia czterech liter ukierunkowanych na moje hulahop, którym od trzech miesięcy piruety kręcę, i orbitrek, na który wsiadam 2 razy w tygodniu. Nie jestem typem, który wyjdzie z domu i po prostu zacznie biegać, jak obecnie cała Polska. Nie lubię biegać i nie mam zamiaru się do tego przekonywać.

Od jakiegoś czasu zauważyłam niestety, że waga stanęła w miejscu. Raz po raz jest 30 deko mniej lub więcej, ale ja żądam efektów spektakularnych, a nie dekagramowych! Jeeez! Nie będę ukrywać, że chcę wcisnąć się w jeansy sprzed ciąży i to jeszcze przed czerwcem.

Mamy Nowy Rok, mamy prawie wiosnę. W sklepach wysyp cytrusów. Doszłam do wniosku, że witaminy zrobią mi dobrze. I zamiast po pączka będę sięgać po zdrowe, wysokobłonnikowe dobra natury ;-) Problem jest jeden. Nie ma szans, abym zmusiła się do przeżuwania kilku pomidorów dziennie, albo szpinaku, albo jabłek w ilościach hurtowych.

Poprzedniego lata mój M. wyciskał dla mnie soki. Tego roku będę je wyciskać sama, bo on mnie szantażuje i zanim zrobi kawę albo wyciśnie sok, to każe mi być dla niego miłą i w ogóle ;-) Szantażysta pierwszej wody.

Obiecałam sobie, że tak łatwo się nie poddam jak zazwyczaj, oj nie. I zawalczę o siebie i ogarnę ten mój kilogramowy nadmiar. Pomocna przy tych moich walkach będzie wyciskarka do soków. Naczytałam się trochę na ten temat i doszłam do wniosku, że nie chcę niczego innego. Nie dosyć, że ma to być wyciskarka a nie sokowirówka, to jeszcze wolnoobrotowa. Ponieważ wgryzłam się na maksa w specyfikację tego urządzenia i nie ma ono dla mnie teraz żadnych tajemnic, czuję się niczym Pani Gadżet. Ale myślę, że lepiej poświęcić nieco czasu i naumieć się należycie, niż później płakać, że można było wybrać lepiej ;) Pokażę Wam teraz, co potrafi taka właśnie wyciskarka, jakie ma funkcje, jak się ją składa, czyści i użytkuje, oraz o co tutaj właściwie chodzi. I czym się różni od sokowirówki, bo jak się okazuje – ma nad nią pewną przewagę, dla mnie sporą i bardzo ważną. Na końcu mam dla Was również przepis na 3 genialne koktajle, które piję codziennie. A piję je rano, na czczo, to bardzo ważne! I bez ściemy – czuję się po nich zdecydowanie lepiej. Chyba już mi się robi luźniej w pasie i zapinam dżinsy na lekkim tylko wdechu :P A o jakiej wyciskarce mówię? Mówię o wyciskarce wolnoobrotowej Philips Avance, którą  akurat testuję od dwóch tygodni.

Dodam, że podczas testowania wyciskarki począwszy od jej składania, skończywszy na używaniu, wszystko robiłam sama, bez niczyjej pomocy. Co tylko może potwierdzić fakt, że jest banalna w obsłudze. Mój M. koczuje obecnie na Florydzie. Także choćby skały …ały to jestem zdana tylko na siebie.

MAR_1153 OK

MAR_1171

MAR_1228

No to po kolei. Sprzęcior, który testuję od Philips, to wyciskarka wolnoobrotowa Philips Avance Collection HR 1897/30. Z danych technicznych wynika, że wyciska do 90% zawartości owoców i warzyw, co za chwilę sprawdzę dla Was. To nie jest klasyczna wyciskarka. Ma ona kilka „myków”, które wyróżniają ją na tle konkurencyjnego sprzętu.

Zacznę jednak od sprawy mega istotnej dla mnie – wyciskarka vs sokowirówka. Tutaj w sumie nie ma żadnego porównania. Wyciskarka przede wszystkim, dzięki wolnym obrotom, wyciska soki na zimno. Ktokolwiek kupował oliwę z oliwek tłoczoną na zimno i płacił za nią cenę „premium” ten wie, o co kaman. Za produkty wyciskane tą metodą płaci się zawsze ekstra – i są ku temu poważne powody. Wyciskane napoje są bardziej sycące [w sam raz dla gubienia moich 10 kg, bo ja głodna chodzę niemalże 24/7] i odżywcze, bo zawierają więcej błonnika. A napoje bogate w błonnik zapobiegają nadwadze i otyłości. A ja wcale a wcale nie chcę iść w stronę otyłości. 10 kg do czerwca, i tak będzie! Z zachowaniem ładnego, zdrowego wyglądu, bez efektu „skóry&kości”, o jo-jo [czytaj dżołdżoł :D] nie wspominając.

No to teraz pora na kilka obiecanych myków:

Technologia MicroMasticating – myk nr 1, o którym już wspominałam – dzięki niemu wyciskane jest do 90% zawartości owoców i warzyw. Do ostatniej kropelczyny.

Technologia mikrowyciskania polega na tym, że najpierw owoce i warzywa są zgniatane z odpowiednią siłą [siłą urządzenia, nie moją], następnie za pomocą metalowego wałka i specjalnych żeber są wyciskane, i dzięki temu z każdej komórki owocu wyciskamy max soku i max witamin. Nigdy nie byłam dobra z biologii, ale ta technologia brzmi bardzo innowacyjnie. Nie wsadzę palucha, aby to sprawdzić organoleptycznie, dlatego wierzę na słowo i na oko ;-)

Kroimy warzywa i owoce, wsadzamy do otworu, machina rusza i mamy pyszny, zdrowy sok. Proste. I szybkie przede wszystkim.

MAR_1384

MAR_1378

MAR_1389

Zobaczcie poniżej jak niewiele zostało odpadów z wyciśniętego pomidora. Wycisnęliśmy z niego prawie 95% dobra! Ze 683 gramów, które wsadziłam do wyciskarki, w zbiorniku na miąższ zostało tylko 44 gramów resztek!

MAR_1681

MAR_1692

MAR_1704

MAR_1728

MAR_1751

Technologia QuickClean, bez sitka – sprawia, że czyszczenie wyciskarki zajmuje tylko 1 minutę. Bez dodatkowych szczotek, gąbek czy pierdółek spłuczesz pod strumieniem wody co trzeba, i nie spocisz się przy tym. A to dzięki temu, że elementy nie mają ostrych krawędzi i nie zatrzymują się na nich włókna i cząstki. Sprawdzone. Moje czyszczenie zajęło 30 sekund. A nie minutę.

MAR_1620

MAR_1621

MAR_1623

MAR_1626

Kompaktowy rozmiar – 11 centymetrów szerokości – naprawdę małe gabaryty, zmieszczą się w każdej kuchni. Dzięki temu, że jest kompaktowa, może stać na widoku cały czas, co sprawia, że będzie częściej używana i w rezultacie wyciskane soki będziemy pić częściej. Moja kuchnia nie jest mała, ale doceniam fakt, że ktoś dba o to, aby sprzęcicho było możliwe najmniejsze, przy takiej samej założonej efektywności. Kończy się chyba czas urządzeń kombajnów, które zajmują pół garażu. I całe szczęście.

MAR_1176

Łatwe przechowywanie – wszystkie elementy wyciskarki możesz spakować do pojemnika na miąższ, i nie zagracasz przy tym kuchni. To mnie przekonało. Nie znoszę, gdy sprzęt zajmuje mi 5 szafek i każda część żyje swoim życiem, a w rezultacie szukam jej godzinami, zanim uruchomię ponownie urządzenie.

MAR_1181

MAR_1180

Dwa filtry w zestawie – możemy mieć bardziej klarowny sok albo bardziej gęsty, bogaty w błonnik, albo nawet mus – w zależności od owocu, który wyciskamy. Fajna sprawa. Przyda mi się szczególnie przy moich młodziakach. Starszak już śmiało wszystko pije, a Teo zacznie niedługo etap rozszerzania diety i musy będą dla niego idealne.

Książka z przepisami – do każdej wyciskarki dostajesz książkę z 40 przepisami. Meeega pozycja. Na początku podeszłam do niej z rezerwą, bo co mi – starej barmance – będzie Philips podpowiadał jak i co zrobić, i w jakich proporcjach. Okazało się, że ta książka to majstersztyk. Nigdy nie wpadłabym na tak genialne kompozycje smakowe a przetestowałam już ich 30. Szpinak, lawenda, seler, brokuł, mięta, oliwa z oliwek, buraki. To jedne z nielicznych wcześniej mi nieznanych komponentów przy robieniu owocowych bomb.

MAR_1339 OK

MAR_1345

Philips Avance wyciska sok z owoców miękkich, twardych warzyw a nawet nasion i traw – można zrobić sok dosłownie ze wszystkiego. Nawet z wysokoskrobiowych bananów i mango. Ale mnie właśnie teraz naszła ochota na mango! Wiosną ruszam z nowym cyklem a w nim będzie całe morze dietetycznych inspiracji m.in. z nasionami w roli głównej, i mango – bo to mój owocowy faworyt.  Stay tuned.

Dioda LED – to ona informuje o tym, że wyciskarka została złożona prawidłowo, tak aby zachować maksimum bezpieczeństwa. To jest szczególnie przydatne w przypadku takiej osoby jak ja, która oczekuje takich świetlnych znaków. Sama niestety nie zorientuję się, dlaczego coś nie działa albo nie chce zaskoczyć ;-D Tak mam, i już.

MAR_1219

MAR_1223

Bym zapomniała. Z Fylypsem ;-) [tak na niego mówię żartobliwie] wyciskasz sok prosto do szklanki – nie musisz używać dodatkowych naczyń, a pod strumień możesz podstawić nawet wysoką szklankę.

MAR_1228

MAR_1233

MAR_1246

Blokada Kapania – wystarczy jeden przycisk, a sok już nie będzie wyciekał. Boska sprawa. Kończycie robotę z wyciskaniem, albo zmieniacie szklankę na pustą i naciskacie ten przycisk, a właściwie naciskacie na to pole pod napisem „Philips”, i nie musicie podkładać talerzy, talerzyków, sryków, bo z urządzenia coś mogłoby wyciec. Pstryk i spokój. Nic nie wycieknie. Nie zapaskudzi blatu, stołu czy podłogi. Ja nie znoszę ścierania i lepkich powierzchni płaskich. Moja nerwica natręctw zaraz tu się ujawni ;-)

MAR_1450

MAR_1486

MAR_1484

Funkcja wstępnego czyszczenia – dzięki niej jeszcze szybciej wyczyścicie elementy i wykorzystacie sok do ostatniej kropli. Po zakończonej pracy do włączonego urządzenia wlewamy wodę [poprzez otwór na owoce], dzięki czemu możemy wypłukać resztki soku do szklanki i przemyć wstępnie urządzenie. To 5 sekund roboty, a robi za nas niemalże wszystko. Zostaje nam tylko opłukać elementy pod strumieniem wody.

MAR_1544

MAR_1567

Antypoślizgowe nakładki – to one sprawiają, że wyciskarka nie tańczy po blacie. Ja byłam świadkiem jak niektóre sprzęty tańczą na moim blacie rumbę, sambę i coco jumbo – nie, dziękuję, postoję.

Cena – kwestia bardzo istotna, przynajmniej dla mnie. Średnia cena takiej wyciskarki to 1.200PLN. Nie jest to mała kwota. Jednak wynika ona z bardzo logicznych dla mnie przesłanek.  Po pierwsze, Philips to Philips. Po prostu. W niektórych wypadkach, i w tym również, za marką stoi jakość. Za jakością stoją te innowacyjne cechy, które wymieniłam. W tym MicroMasticating, które pozwala wycisnąć nawet 90% zawartości, czyszczenie w 1 minutę i mały gabaryty – 11 cm szerokości. I trudno szukać ich w innych urządzeniach. Philips postawił na wygodę użytkowania, na jakość, na efektywność. I ja to kupuję.

A gdy pomyślę, ile wydawałabym dzień w dzień na świeże soki dla mnie i reszty gromady [w przybliżeniu 15 złociszy dziennie], kupionych w sklepie, to dochodzę do wniosku, że inwestycja w ten sprzęt zwraca mi się po kilku miesiącach. A niektóre sklepy oferują zakup na raty 0%. Czyli jest nadzieja, jeśli tak jak ja oszczędzacie np. na wakacje pod gruszą, i nie chcecie od razu wyskakiwać z całej kwoty.

I chyba na koniec, najważniejszy dla mnie argument: zdrowie, zdrowie i jeszcze raz … muszę wcisnąć się w jeansy sprzed ciąży :-D Do czerwca :-D Także, sami rozumiecie :-) Lecę z tym koksem, bo ja tu pitu pitu a owocowe bomby same się nie zrobią.

I jeszcze jedno! Obiecuję, ostatnie już :-)

Mam dla Was 3 przepisy. Na 3 owocowe koktajle. Odżywiające. Poprawiające metabolizm. Pite z rana budzą do życia i dają kopa. A ja takich kopniaków z prądem potrzebuję evridej. Smacznego!

MAR_1137 OK

MAR_1498 OK

1. Red sensation różowy [bomba antyoksydacyjna!]: 

  • 1/4 arbuza
  • garść truskawek [rozmrożonych na przykład, bo o świeże i nie świecące teraz trudno zimą]
  • 1/2 ananasa
  • 1 limonka

Odkrawamy skórkę z arbuza, ananasa i limonki, i razem z truskawkami wrzucamy do wyciskarki. I gotowe!

2. Workout Punch zielony [bomba witaminy C i witaminy K]

  • 1 cytryna
  • 1 pomarańcza
  • 1 gruszka
  • 1 jabłko
  • 5 kwiatów brokułowych

Odkrawamy skórkę z cytryny i pomarańczy, dodajemy nieobrane jabłko, gruszkę i brokuły i wyciskamy! Gotowe!

3. Beautylicious pomarańczowy [ bomba antyoksydacyjna, witaminy C i witaminy A]

  • 1 pomarańcza
  • 1/4 ananasa
  • 2 marchewki
  • 1 cytryna
  • 1 łyżką oliwy z oliwek

Odkrawamy skórkę z cytryny, pomarańczy i ananasa, dodajemy marchewkę a na koniec oliwę. I jest moc!

MAR_1490

MAR_1522 OK

MAR_1635

I tak na koniec, żeby nie było, że do tego schudnięcia wystarczą soki same, bo nie wystarczą, dialog z rana jak śmietana:

– Jak Ty schudłaś? Co to za dieta?

– Ziemniaki, buraki, marchewka, cukinie.

– Gotować czy smażyć?

– Plewić!

:-D No to kto dołączy i razem zrobimy się na bustfo do czerwca?!



Podobne wpisy

  • Lilith890502

    czuję się przekonana :) teraz muszę trochę pieniędzy na nią odłożyć i będzie moja :D

  • W trakcie czytania pożarłam 4 Michałki i jakoś tak mi niezręcznie i czuję się lekko zakłopotana:D

    • :D jak dobrze schowasz papierki, to się nie liczy, że cokolwiek jadłaś :-D

  • I mi od dawna marzy się wyciskarka, a o tym modelu czytam już kolejną pozytywną opinię, chyba się na nią skuszę! Wszak nasze zdrowie jest bezcenne ;)

  • Ja pół roku temu kupiłam sokowirówkę i teraz trochę żałuję, bo nie sprawdziłam tematu.Stanowczo w tym momencie wybrałabym wyciskarkę . Ale cóż. . . Może się szybko zepsuje? ???

  • halomatka.pl Monika

    Nooo wyciskarka, super sprawa :) Duużo zdjęć ;)

  • Ja na etapie wyboru. Ale nadal dla mnie 1200 zł to sporo, chociaż jak się już orientowałam to na wyciskarkę nie majątek. Piękne foty :)

    • Dzięki, Angelika :-)
      Tak, wśród wyciskarek to raczej średnia cena.

  • Joanna;)

    Cudowny wpis:) aż zachęca do działania:) ja zakupiłam wyciskarke philipiak milano i tez pije soczki na czczo..cóż ja po jednej ciąży też chcem się trochę skurczyć:) fajne te koktajle ale u mnie odpada pomarańcza bo moja 7 miesięczna Zosia zaraz dostaje wysypkę: ( ale nie poddaje się. Dodaje wszystko prócz cytrusów. Buziaki

  • Małgorzata Makowska

    szkoda że mnie póki co nie stać na taki sprzęcior, ale zakupiłam sobie blender kielichowy i tez daje radę ;-)

    • Grunt to znaleźć alternatywę :-) Swoją drogą, raty 0% czasami przychodzą z pomocą, albo Święty Mikołaj ;-))) Ja bym stawiałam na tego drugiego ;-)))

  • Marzy mi się taka wyciskarka. Moja mama ma podobną i jest rewelacyjna. Ale podsunęłaś mi też inny pomysł. Niedawno też postanowiłam ruszyć tyłek i kupiłam piłkę do ćwiczeń, a teraz kupię jeszcze hula hop :D

  • Ja pier…papier. Co Wy wszystkie nagle z tym odchudzaniem???!!!

    • Monika, muszę wbić się w swoje wszystkie dżinsy sprzed ciąży, bo zwyczajnie nie mam kasy na to, żeby kupować sobie nowe egzemplarze :-D

  • Pyszności :) Aż mi się zachciało takiego zdrowego, własnego soku :))

  • miki

    Reklama robi swoje, kupici wyciskarke i 10 poleci ale tylko ta żadna inna

  • Alexandra

    nie wiem kto zalecil Pani taka „diete”, ale na niej chyba szybciej mozna przytyc niz schudnac.. wiadomo ze soki bardzo podwyzszaja cukier, za tym idzie szybki wzrost insuliny, a pozniej szybkie padniecie cukru i glod.. tak wiec bedzie Pani chodzila ciagle glodna i watpie, ze Pani schudnie i dlugo wytrzyma na tych soczkach. Jezeli stac Pania na taka wyciskarke, to moze wydalaby Pani zdecydowanie mniej pieniedzy na dobrego dietologa ;) no chyba, ze to wszystko – reklama wyciskarki. Pozdrawiam serdecznie!

    • Joanna N.

      rzecz jasna jak to kto philips :) ale się uśmiałam ,to tylko reklama sprzętu a ludzie wierzą ,że 20 kg schudną ,a może 10 ;)

      • Alexandra

        i tym samym wprowadzaja kobiety w blad, nie wszystkie sie znaja na prawdziwych dietach, wierza, ze to sokowa „dieta cud” i zaczna sie katowac tymi soczkami, wystarczy ich cierpliwosci na kilka dni, sokowirowka poleci w kont, ale pieniadze przez firme zarobione…

  • Ewa

    Też chcę zrzucić kilka kilogramów. Może skuszę się na taki sprzęcior.. ;)

  • Joanna N.

    a post to niestety ewidentna reklama produktu otrzymanego od producenta należałoby jeszcze dodać a nie o 10 kg schudnięciu pisać ;)

  • olqa

    Oj…bezczelna ta reklam,niskich lotów niestety..Le jak masz z tego profity to zarabiaj na nieߘɀ۬˳:p co do soków to też polecam chociaż warzywne.pozdrawia m

  • Wchodzę do Ciebie a tu patrzę jakaś taka inna, chudsza?? ;)

  • Żabcia

    Że artykuł sponsorowany nie dziwi mnie. Że brakuje informacji o samej diecie nie dziwi mnie.
    Śmieszy mnie tylko stwierdzenie, że kupując soki dla rodzinki płaciłabyś ok 15zł dziennie więc kupno wyciskarki to oszczędność bo teraz będziesz płaciła ratę plus targała owoce i warzywa, które oczywiście nie są darmowe;)
    Sam produkt kiedyś może i nabędę, ale póki co mam sokowirówkę (na marchewki i jabłka najczęściej) i blender, który polecam KAŻDEJ Z WAS to robienia genialnych koktajli (banan, mango, truskawki, maliny, szpinak, jarmuż, mięta i co tylko chcesz), które można dodać do diety. A najlepsza dieta to dobre regularne zdrowe odżywianie oraz liczenia kalorii gdy chce się schudnąć

  • Daria

    Te wyciskarke testuja ostatnio wszyscy, tylko nie ja :-( A szczerze mowiac tez bym chciala. O wyzszosci wyciskarki wolnoobrotowej nad sokowirowka tez sie naczytalam, wnioski wyciagnelam i sprawa jest dla mnie przesadzona.
    Na Philipsa mnie chwilowo nie stac. Ale kupilam ostatnio uzywana wyciskarke na ebayu za znaaacznie mniejsza kwote. To, ze nie dzialala, to jedno (na szczescie moglam odeslac), ale jaki to byl kolos! Jestem raczej niska, wysokosc blatu to dla mnie Giewont, a do tej wyciskarki musialabym sie wspinac jeszcze wyzej. Wiec wymiary HR 1897/30 sa dla mnie wielka zaleta. Przekonuje mnie tez latwosc obslugi, w szczegolnosci mycia ;-) Wiec koniec koncow chyba zaczne na ten sprzet oszczedzac.