Pasta kanapkowa z czerwonej fasoli – pyszny roślinny pasztet dla całej rodziny!

napisała 29/11/2019 COOLinarnie, COOLinarnie dla maluchów, Kulinarnie

Ta pasta kanapkowa z czerwonej fasoli jest jednym z moich kanapkowych faworytów. Nie tylko jest prosta w przygotowaniu, ale również jest genialnym źródłem białka i bakterii probiotycznych (które to mają wpływ na naszą odporność) i długo zachowuje świeżość w lodówce.

Moje dzieci ostatnio niestety kręcą nosem na mięso. Starszak przechodzi w tej kwestii samego siebie i kiedy tylko wyczuwa w powietrzu zapach mięsa, to zatyka ostentacyjnie nos i pyta: „Mamo, co tutaj tak śmierdzi?” :D

Nie wiem, czy to chwilowy jego grymas, czy może pierwszy krok ku wegetarianizmowi (jedno i drugie akceptuję), ale jedno jest pewne: jako rodzic mam w pewnym sensie obowiązek żywić go prawidłowo i dostarczać jego organizmowi niezbędnych składników. Dlatego też zawarliśmy „rodzinne przymierze” pt.:

„Jak nie mięso, to strączki.”

I tak też się edukujemy w tym temacie i próbuję mu tłumaczyć, że to od niego i jego kulinarnych grymasów zależy, czy będzie chodził z gilem do pasa, czy może będzie zdrowy i szybki niczym Zyzgak Mqueen ;-)

Stąd też pomysł na tę pastę, która przypadła do gustu nie tylko jemu, ale również mojemu M. Ja też jestem jej wielką fanką, bo jest ze składników, które ma mojej dietetycznej liście są dozwolone :-) Ja tę pastę śmiało nazywam: „roślinnym pasztetem”, bo rzeczywiście odpowiednio doprawiona smakuje jak pyszny, rozpływający się w ustach pasztet :-)

Składniki na roślinny pasztet z czerwonej fasoli:

  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 duży ogórek kiszony (albo 2 małe ogórki)
  • 1/4 czerwonej cebuli
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/5 łyżeczki ostrej papryki
  • szczypta suszonej bazylii i oregano
  • sól i pieprz

(ja dodaję do pasty również 2 ugotowane żółtka, bo moi chłopcy na bakier z jedzeniem jajek, a tak to przemycam żółtka niezauważenie ;-)

Jak zrobić pastę z czerwonej fasoli?

  1. Fasolę odsączamy, ogórka kroimy na małe kawałki (możemy obrać go ze skórki, jeśli Wasze dzieci lubią bardzo gładką masę), cebulę też kroimy, i razem z resztą składników całość dobrze blendujemy. Ja blenduję dobrych parę minut, aby masa była możliwie najgładsza ;-)

I gotowe! :-)

Smacznego!

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy przepis, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Możecie też go podać dalej udostępniając go na swojej tablicy, dzięki czemu przepis się Wam nie zgubi :-)

Podobne wpisy