Jestem jedną z tych matek, które zamiast chuchać, dmuchać i chodzić za swoim dzieckiem krok w krok, to pozwolą mu na eksplorowanie świata po swojemu.
Często czuję na sobie wzrok gapiów, którzy nie do końca podzielają moje zdanie. Gdy ja patrzę, jak moje dziecko zrywa maliny z babcinych gałązek i wkłada je sobie do buzi, to oni już biegną z gorącą wodą, by je w niej wyparzyć. Gdy razem z Mężem wybieramy się za ocean z naszym starszakiem, aby spotkać się z naszą rodziną, to oni grożą nam palcem twierdząc, że podróże samolotem są dla dzieci szkolnych. Gdy leżymy beztrosko wszyscy na trawie i korzystamy z uroków lata, to w oddali widzę karcące spojrzenia twierdzące, że zaraz wilka złapiemy. Taaak, całą watahę od razu ;-)



Nie chcę moim chłopakom zasłaniać świata zakazami, nakazami i wiecznym strofowaniem, że czegoś im nie wolno. Mam wielkie marzenie zapewnić im beztroskie, „wolne” i dzikie dzieciństwo, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku.
Chciałabym, aby moi synowie poznali fakturę mokrej od rosy trawy. Aby dotknęli kory starego drzewa, powąchali róży z babcinego ogrodu, dotknęli jej kolców, które ją chronią. Będę stać przy nich w tych ich „małych-wielkich” momentach i będę zachęcać do zdobywania kolejnych kroków poznawczych.




Nie będę biegać za nimi krzycząc, że niczego im nie wolno. Tak naprawdę przecież, to nie poznawszy smaku pierwszego upadku i nie rozbijając kolana, nie przekonają się nigdy o tym, że trzeba być uważnym i patrzeć pod nogi! Nie jestem matką, która z drugiego końca placu zabaw, z wygodnej ławki warczy na swoje dziecko wchodzące na kolejną drabinkę. Prędzej podejdę do niego i podam mu rękę niż podniosę głos krzycząc, że „Dziecko, nie wolno!” ;-)
Moim zadaniem jest chronić ich, najlepiej jak tylko potrafię, nie szkodzić, jednocześnie nie zasłaniając ich świata. Chcę być ich oknem na życie i wentylem, które będę przysłaniać tylko wtedy, gdy należy, zamiast na głucho zamykać na zawsze. Chcę widzieć ich radość ze smakowania nowych rzeczy, ze zrywania stokrotek, z których płatki sypią się na nas wszystkich. Z pakowania do buzi tony truskawek i brudzenia się do nieprzytomności. Takie dzieciństwo miałam właśnie ja. Beztroskie, radosne, pełne wrażeń, bodźców, opiekuńcze ale nie nadgorliwe. Zrównoważone i szczęśliwe :-)


Razem z Bepanthenem Baby wspieramy ideę beztroskiego i radosnego dzieciństwa. Jednocześnie stoimy na straży w pełnej gotowości. Ja stoję na matczynym posterunku, a Bepanthen Baby – mój nieukrywany sprzymierzeniec, będący z nami już 3,5 roku pomaga chronić skórę moich chłopców. Nie wysuszając jej, zabezpieczając przed podrażnieniami jednocześnie jej nie uczulając. Dzięki niemu moje maluchy nie miały odparzeń.



„Jak wziąć pod uwagę wymogi współczesnego życia, przetrwałyśmy to nasze dzieciństwo chyba tylko cudem. Kiedy przychodziła zima, śmigałyśmy na sankach z zawrotną prędkością, celując w wąskie przesmyki między blaszanymi garażami. Zamiast jogurtów uzupełniających niedobory wapnia piłyśmy wodę z kranu albo oranżadę ze wspólnej butelki … ”
– Izabela Pietrzyk, „Babskie gadanie”
Uwielbiam moich chłopaków w tym filmie poniżej! :-) ⬇
Takie właśnie dzieciństwo kojarzę i chociaż ułamek takiego radosnego i beztroskiego dzieciństwa jakie miałam ja, chciałabym dla swoich dzieci. Dlatego jutro zabieramy ze sobą piknikowe kosze, pakujemy do auta kocyk jeszcze z pozostałościami siana z ostatniej eskapady, trochę owoców i wody, i zaczniemy kolekcjonować wspomnienia :-)
Cieszę się, że przy okazji tej beztroski, o której pisałam przed chwilą, mogę mieć dla Was pewną niespodziankę. Nagrody są zacne, dlatego warto o nie powalczyć! Dzięki firmie Bayer producentowi m
aści Bepanthen Baby będę mogła nagrodzić trzy najlepsze odpowiedzi! :-)
Pytanie konkursowe: Jakie jest najbardziej beztroskie i radosne wspomnienie z Twojego dzieciństwa?”
Nagrodą I stopnia jest wózek Maclaren Mark II Midnight Navy (https://bit.ly/NagrodaIIstopnia ) oraz zestaw maści Bepanthen Baby i kocyk, które otrzyma 1 osoba. Nagrodą II stopnia jest zestaw maści Bepanthen oraz kocyk, które powędrują do dwóch zwycięzców.
Czas trwania konkursu: 1 tydzień, regulamin znajdziecie tutaj.
L.PL.MKT.08.2016.4178 Artykuł powstał we współpracy z firmą Bayer
„Jedną z najlepszych rzeczy, jakie mogą ci się przydarzyć w życiu, jest beztroskie i szczęśliwe dzieciństwo” – Agata Christie







