• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

III trymestr ciąży – moje wspomnienie

napisała szczesliva • 18/05/2016 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Pamiętam, gdy całkiem niedawno [bo przecież było to latem ubiegłego roku], będąc w ciąży dostawałam wiadomości od Was w stylu: „Ej Ty, Szczęśliva, jak żyjesz z tym swoim brzuchem? To trzeci trymestr, co nie? Upały chyba wyciskają Cię jak cytrynę, a Ty wyglądasz, jakbyś nic sobie z tego nie robiła!”

I w tym właśnie momencie wkraczałam ja, z całą, calusieńką litanią. Musiałam uciąć jak najszybciej to mylne przekonanie o tym, że trzeci trymestr jest dla mnie łaskawy. Otóż trzeci trymestr podczas pierwszej i drugiej ciąży był chyba największym dla mnie sprawdzianem, zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. I pewnie nie jestem odosobniona w tych moich odczuciach.

Porównując go do drugiego trymestru, w trakcie którego nie przypominałam jeszcze słonia ;-), i miałam się wyśmienicie, to był niezłym dla mnie poligonem doświadczalnym. Z wielkim przytupem od 30 tygodnia nawiedziła mnie zgaga, dała o sobie znać rwa kulszowa, a także ryzyko rozejścia spojenia łonowego czyhało na mnie 24/7.

Nie chcę nikogo straszyć, ale bezsenność również dawała mi popalić ;-)  A dodając do tego dwuletnie dziecko, którym trzeba się aktywnie zająć, to jest to tzw. „full wypas i pozamiatane” ;-) Bym zapomniała. Żeby było mało, to można śmiało spróbować dodać jeszcze do tego kompleciku: problem z nietrzymaniem moczu, puchnięcie dłoni i stóp, płytszy oddech spowodowany tym, że macica wywiera nacisk na płuca, niespodziane wypływanie mleka z piersi, i kilka innych niespodzianek.

Ale dziewczyny i chłopaki! Odrobinę podkoloryzowałam powyższą sytuację, bo tak naprawdę to trzeci trymestr jest tym czasem kiedy już namacalnie możemy wyczuć małą rączkę próbującą wydostać się z naszego brzucha, albo prawe kolanko usilnie napierające na naszą przeponę. Wtedy to nasze maleństwo tak jakby się materializowało, a nie było tylko małą anonimową fasolką, którą trudno sobie wyobrazić.

Dlatego jakiekolwiek nasze niedogodności szybko ulatują z naszej głowy i pozostaje tylko podekscytowanie związane z narodzinami: wszech-testem wszystkich testów, kolokwium wszystkich wymyślonych kolokwiów, egzaminem naszego życia.

Gdy pomyślę sobie, że te wszystkie niewygody, które kobieta doświadcza w tamtym czasie, to tylko przedsmak tego, jakie sprawdziany czekają na nas – matki podczas całego naszego macierzyństwa. I gdy dochodzę do wniosku, że przecież najpiękniejsze i najtrwalsze rzeczy budujemy często w bólach, z trudem i mamy z nimi zawsze pod górkę, to uspokajam się od razu i przestaję narzekać na żywot kobiety w trakcie trzeciego trymestru. Bo tak naprawdę, to po tym wszystkim czeka na nas najpiękniejsza nagroda. I chyba nikt nie mógłby wymyślić piękniejszego zwieńczenia jakiegokolwiek procesu. Cud narodzin przesłania wszystko inne, przynajmniej ja tak to odczuwam :-)  Macie podobnie?

Nie ma najmniejszego sensu przejmować się tym, że przybywa nam kilogramów z prędkością światła. Co dopiero ma powiedzieć ten mały człowiek, zamieszkujący naszą macicę, który przez najbliższe 20 lat będzie tylko przybierał na wadze i ani na moment wskazówka wagi nie zawaha się w lewą stronę ;-) Te zmiany, które zachodzą w jego organizmie, uparcie przeze mnie śledzone w różnych poradnikach i podręcznikach, jak wzmożone zwiększanie tkanki tłuszczowej, dzięki której maluszkowi nie będzie zimno, gdy zdecyduje przyjść na świat. Albo rozwijanie zmysłu węchu, które następuje w okolicach 29 tygodnia. Lub wzrost paznokci, które będziemy obcinać przez najbliższe 10 lat, bo przecież mama robi to najlepiej na świecie a Tata może tylko przyglądać się temu niczym zegarmistrzowskiej robocie ;-) To wszystko, co dzieje się w ciele tego maluszka, jest przecież sto razy bardziej postępowe niż te nasze dodatkowe 5 kilo, którymi będziemy się zamartwiać bez sensu. Albo ponad 25 dodatkowymi kilogramami, jak to miało miejsce w moim wypadku ;-) Prawda? ;-)

Pamiętam mój strach związany z przedwczesnym porodem i z tym, aby nie pójść za daleko z przeciążaniem się, szczególnie w ostatnich tygodniach. Jednak łatwo mówić, gdy trzeba wejść na któreś tam piętro z dwulatkiem u boku i brzuchem w gratisie. Uspokajał mnie fakt, że już od 32 tygodnia płuca maluszka są wystarczająco rozwinięte, aby mógł on przetrwać poza moim organizmem. A on robi się coraz sprawniejszy i silniejszy. Nie tylko zamyka i otwiera oczy na czas snu i aktywności, albo rozpoznaje melodie i ton naszego głosu. Ale przybywa mu aż 30 gramów każdego dnia! Zobrazowałam sobie ten przyrost masy, jak na prawdziwą kosmetomaniaczkę przystało, i to tak jakby codziennie ten mój synal dosztukowywał sobie jeden 30 gramowy krem pod oczy. Imponujące! :)

W trzecim trymestrze warto pamiętać o koniecznych badaniach, które od 34 tygodnia ciąży robimy nie co 4 a co 2 tygodnie! Dobrze, że mój ginekolog o tym pamiętał i „ścigał” mnie z każdym wynikiem i wymagał stawienia się przed swoją jednoosobową komisją ;-) Oprócz klasycznego badania moczu i krwi, dochodzi USG wykonywane między 28 a 32 tygodniem ciąży, ewentualne KTG po 25 tygodniu ciąży oraz badanie wysokości dna macicy. Nie można zapomnieć o regularnym ważeniu i badaniu ruchliwości płodu, które ma zadanie kontrolować ciężarna.


Ten post jest impulsem, który wysyłamy razem z Lovelą w stronę wszystkicSzczesliva--620x165h Mam. Razem z kilkoma innymi blogerami chcemy stworzyć pozytywnie motywujący poradnik dla przyszłych i obecnych rodziców. Chcemy im pomóc poruszać się w gąszczu nieznanych im zagadnień i nowych sytuacji, z których zdecydowanie można wyjść z tarczą :-)


Wspaniale tak sobie powspominać te „dawne” trzeciotrymestrowe czasy, które genialnie kontrastują z obecnym czasem, gdy maluch jest już na świecie i jeść woła co 2 godziny. Ach, i przewinąć szkodnika trzeba po każdej niespodziance. A będąc w brzuchu miał u  nas łazienkę i bufet w jednym! ;-)

I tak doceniając ten nasz matczyny trud związany z tą czasami problematyczną końcówką ciąży, mam dla Was genialną myśl od Tadeusza Fangrata:

„To me­ta, a nie start, mówi co kto wart.” :-)

ciążatrzeci trymestrwspomnienia
Tweet
0
Puszysty omlet - przepis na "prawie-pizzę" dla dzieci! ;-)
10 genialnych sposobów, aby dziecko odzyskało odporność i więcej nie chorowało!

O autorze

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Sklepiki szkolne od 1 września 2026: co będzie można w nich sprzedawać, a co NIE?!
  • Nie masz okularów do zaćmienia Słońca? ☀️🌑 Tak obejrzysz je bezpiecznie – także z dziećmi
  • Odkrywca Krakowskich Parków – 78 parków, pieczątki i odznaka. Genialna rodzinna przygoda po Krakowie!
  • 📺 3 stare polskie SERIALE dla DZIECI, które moje dzieci oglądają z wypiekami na twarzy!
  • Zostałam Ambasadorką Moto Bak 2026. Jeden bak, jedna trasa i realna pomoc dla Osady Pro NGO!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«