Prawdziwa tęsknota

napisała 05/07/2014 Gdzie jest Tata?, Ivo

Zastanawiałam się kiedy ona nadejdzie. Zastanawiałam się czy ją rozpoznam. Zastanawiałam się także w jaki sposób będziemy jej zaradzać i jak długo będzie ona trwać. Teraz już wiem. Ona przyszła i się wygodnie rozsiadła. Jednak my wcale nie przyjęliśmy jej z otwartymi ramionami, jadłem na stole i popitą w kieliszku. My walczymy.

Mój Syn tęskni. Tęskni za swoim Tatą.

Za Tatą, koło którego budzi się 2/3  roku.

Za Tatą, do którego należy wieczorny rytuał kąpielowy i chichoty w wannie.

Za Tatą, który z uśmiechem włącza Peppę Pig i ogląda ją razem z Synem.

Za Tatą, który pozwala kąpać się w każdej miejskiej fontannie.

Za Tatą, który nie zmusza do jedzenia.

Za Tatą, który wymaga dyscypliny, ale potrafi też mocno przytulić.

Za Tatą, który zmienia bez gadania pieluchę nawet ciężkiego kalibru.

Za Tatą, który bardzo kocha.

Za Tatą, który po prostu JEST.

prawdziwa tęsknota (1)

Gdy Ivo słyszy Taty głos w Skype’owym głośniku milknie, aby później w swoim języku powiedzieć o całym dniu. Zmienia tembr głosu i markotnieje. Walczy na swój sposób z sytuacją, którą zaczyna powoli rozumieć. Tęskni, jednak wkrótce uśmiechnie się szczerze, gdy w drzwiach usłyszy znany mu dobrze głos i rozpozna ten jedyny w swoim rodzaju uśmiech witający go po tygodniach rozłąki.

Feel free to read this post in ENGLISH [click]

Ten wpis możesz przeczytać także po ANGIELSKU [click]

Podobne wpisy