Wrocław jawi mi się w głowie jako moja osobista, ogromna chmura tagów. Nasza ostatnia, wyjątkowo krótka wycieczka odświeżyła mi w głowie tę chmurę haseł bardzo bliskich mojemu sercu.
Narodziny. Park Szczytnicki. Spacery. Krypton. Sępolno. Skuter. Gofry. Wały Odrzańskie. Blue Bar. Instytut Filologii Słowiańskiej. Prędkość. Iglica. Tramwaj. Mosty. Pizza Station. Liceum. Zawody sportowe. Taniec towarzyski. Ogródek. Malowanie pokoju. Różowa damka. Koszenie trawy. Maciejka. Ognisko. Motorówka. Jazda. Rynek. Szum. Poranek. Drzewko szczęścia. …….





To były pierwsze słowa, które wpadały po kolei do mojej głowy podczas pisania tej krótkiej notki związane ściśle z moimi wrocławskimi wspomnieniami.




Jakie są Twoje tagi / hasła związane z Wrocławiem, które jako pierwsze wpadają Ci do głowy?
P.S. Wrocławiu, następnym razem Ci nie podaruję i podczas naszego dłuższego pobytu zrealizuję wszystko z mojej listy, która robi się coraz dłuższa!







