• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Gdzie jest Tata? – Singapur i jego wybitny Lee Kuan Yew

napisała szczesliva • 23/03/2015 • Gdzie jest Tata?

Synu, a Tata, jak to Tata, szwenda się po Singapurze. I to w dodatku bez nas!

Żartuję z tym szwendaniem. On ciężko pracuje, po to abyś mógł mieć nowe portki na wiosnę, i byś mógł biegać po polach z brzuchem pełnym! Tak! On wiele by teraz dał, aby być z nami!

Na szczęście nasze rozłąki nie trwają wiecznie, a tylko 2-3 tygodnie, i radzimy sobie z nimi wyśmienicie. Ba! Twoja mama wtedy, o dziwo, jest bardziej produktywna! Nie chodzi w piżamie przez pół dnia, jak to czasami bywa, gdy Tata jest w pobliżu. Obiady gotuje dwudaniowe, tego samego prania nie pierze w pralce po raz dwudziesty i spaceruje z Tobą po kilka razy dziennie. Bo gdy nasz Tata wraca, to zazwyczaj z powodu tej całej przejmującej szczęśliwości, wszyscy zmniejszamy obroty ;-)

Marina Bay Sands & Park_5874-R

Marina Bay Sands & Park_5782-R

Marina Bay Sands & Park_5796-R

Marina Bay Sands & Park_5753-R

Tym razem naszego Tatę wschodnie wiatry wywiały do Singapuru, miasta-państwa, które w całym tym swoim miejskim charakterze, potrafi też zaskoczyć piękną zielenią. To tutaj ludzie nie żują gumy, i to tutaj raczej nie spotkasz papierków po cukierkach na chodniku. Władze miasta są tak konsekwentne, jak konsekwentna chciałaby być Twoja mama. Jednak i ja dojdę do wprawy i znajdę złote środki w każdej dziedzinie! Dajcie mi tylko czas, chłopaki!

Jeśli nasze skryte marzenia ziszczą się w najbliższych latach, to właśnie w Singapurze zatrzymamy się na dzień lub dwa, po to aby móc nabrać sił do kolejnego lotu do upragnionej Nowej Zelandii [klik]. Kiedy miałam niespełna kilkanaście lat, marzyłam o Aotearoa [NZ]! Chodziłam na spotkania podróżników, którzy wymieniali się wskazówkami i dzielili zdjęciami z tych dwóch nowozelandzkich wysp. Doszło nawet do tego, że zaliczyłam kurs języka maoryskiego online!

Jak na złość, moje liche łącze internetowe na początku lat 90-tych pozwalało na wgrywanie tylko kilku zdjęć dziennie z grafiki Google.com dotyczących NZ.  A ja wpatrywałam się w nie godzinami! Wyprawy do miejskich bibliotek w poszukiwaniu ciekawych publikacji na temat Maorysów i Nowej Zelandii kończyły się fiaskiem. Trafiałam na liche szczątki informacji, które tylko podsycały moją ciekawość i zagrzewały do dalszego researchu.

Buddist Temple in Chinatown_2369-R

Buddist Temple in Chinatown_2424-R

Orchid Gardens_2129-R

Singapore_8639-R

Singapore_8427-R

Marina Bay Sands & Park_6150-R

Marina Bay Sands & Park_5624-R

Ale nie odbierajmy Tacie splendoru i skupmy się na Singapurze, w którym skupione są oddziały największych spółek świata i jest on w stanie przyciągnąć młodych yuppies nie tylko wyjątkowymi zawodowymi możliwościami, ale i pewnego rodzaju stylem życia, który w chwili obecnej zupełnie do mnie nie przemawia ;-)

Gdy byłam aktywną podróżniczką i korzystałam regularnie z Couchsurfingu, spotkałam kiedyś na Ibizie Diego. Diego był podróżującym freelancerem. Dotychczas mieszkał z rodziną w Singapurze, w którym od najmłodszych lat miał skrupulatnie przez swojego ojca zaplanowane dzieciństwo i młodość. Ojciec był współwłaścicielem jednej ze znanych singapurskich spółek giełdowych. Po kilku dniach spędzonych z Diego zostałam wraz z moimi znajomymi zaproszona do Singapuru, do rodziny Diego. Ucieszyliśmy się na to zaproszenie. Wiedzieliśmy jednak, że taki wyjazd wiąże się dla nas z miesiącami okupionymi naprawdę wybitnym oszczędzaniem mamony. Poinformowaliśmy o tym Diego i chcieliśmy zaplanować spotkanie na następny rok. Na co Diego odparł zupełnie bez mrużenia oka: „Ale to nie ma zupełnie sensu. Poproszę ojca, aby zabrał Was do Singapuru z Europy na pokładzie jednego ze swoich samolotów.” Szczęki nam nieco opadły. Moja wizyta w Singapurze w rezultacie co prawda nie odbyła się, ale dwójka moich starych znajomych zawitało w progach Diego już po dwóch miesiącach ;-) W podobnym klimacie do wrażenia, które pozostało mi po powyższej sytuacji, jawi się to miasto-państwo.

Singapur to beton, wieżowce, beton i beton [od czasu do czasu przerywany zielenią, która pozwala na chwilę zapomnieć o tym, że jesteśmy w najgęściej zaludnionym mieście na świecie. Na próżno tam szukać śladów historii albo knajpy, w której podają jeden z moich ulubionych orzeźwiających drinków: Singapore Sling [bazujący na ginie, likierze wiśnionym i wstrząśniętym, mocno spienionym soku ananasowym], dla którego charakterystyczna jest lekka pianka formująca się na górze drinka, stanowiąca czasami aż 1/4 szklanicy]. Podobno Singapur to mekka dla ludzi zakręconych dobrą kuchnią [ czyli takich jak ja;-)]!

Marina Bay Sands & Park_5639-R

Marina Bay Sands & Park_5628-R

Singapore_8196-R

Wizyta naszego Taty zbiegła się dzisiaj ze śmiercią pierwszego premiera Singapuru Lee Kuana Yewa, który z tego dawnego i biednego regionu Azji stworzył potęgę – trzeci najbogatszy kraj świata. To on pomógł w tym, aby nie tylko firmy mające tutaj swoje oddziały ale i jego mieszkańcy dobrze prosperowali. Postawił na szkolnictwo. I właśnie teraz przypomniała mi się książka „Rewolucja w uczeniu” Drydena Gordona, w której to właśnie singapurskie szkoły były przykładem przemiany i to od nich, wg autora, powinniśmy brać przykład jak uczyć dzieci i młodzież, aby ich nauka była nie tylko efektywna ale i przyjemna.

„Nawet, gdy będę leżał chory w łóżku, a ktoś będzie chciał za wszelką cenę wrzucić mnie do grobu, to ja przeczuwając, że to moje ostatnie chwile, wstanę jeszcze!” – Lee Kuan Yew 

Ja też wstanę!

P.S. Tata zszedł chyba w ciągu 12h Singapur cały, aby zrobić dla mnie zdjęcia! ;-)

Lee Kuan YewSingapur
Tweet
6
Ciasto bananowe / chlebek bananowy. Pyszne i zdrowe!
Czy naprawdę potrzebujesz pieprznięcia, aby zacząć doceniać życie?

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Gdzie jest Tata? – Antarktyda, Przylądek Horn i Cieśnina Magellana

  • Gdzie jest Tata? – Hawaje – Obserwatorium Mauna Kena

  • Prawdziwa tęsknota

  • Life. My simple life.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!
  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«