6 prezentów na święta (dla troszkę starszych dzieci), które na pewno się spodobają❗💪

napisała 12/12/2019 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wiem, wiem. Grudzień bywa dla nas wszystkich bezlitosny! Nam udało się co prawda w tym roku uciec od świątecznego zamieszania związanego z gotowaniem, sprzątaniem i przygotowywaniem wszystkiego (zdecydowaliśmy się na odważny krok i wyjedziemy w góry), ale z prezentów nie rezygnujemy :-)

Od prezentów w najbliższym gronie uciekać nie mam zamiaru, ponieważ … uwielbiam dawać prezenty! ;-) Powiem Wam, jak rozwiązaliśmy sprawę prezentów z moim rodzeństwem i rodzicami! To jest moim zdaniem genialne rozwiązanie! Robimy tzw. „Secret Santa”, czyli unikamy sytuacji, w której każdy każdemu robi prezent. Już kolejny rok z rzędu wrzucamy nasze adresy mailowe do internetowej „aplikacji” i ona losuje dla nas jedną osobę. Każda osoba dostaje na maila jeden swój los, tj. osobę, której robi prezent i to właśnie jej przygotowuje prezent na święta. Co więcej – każda osoba może na swoim profilu dodać sugestie prezentowe, czyli tzw. punkty zaczepienia, które nakierują daną osobę na nasze marzenia prezentowe. Super sprawa! :-)

Ach, no i w temacie prezentów dla starszych dzieci! No właśnie. Cały internet huczy teraz w kwestii propozycji prezentowych dla najmłodszych dzieci, a ja się pytam głośno: a co z troszkę starszymi dziećmi?! Przecież one istnieją! ;-) Z takimi, które powiedzmy idą do szkoły albo już są w szkole! Z siedmiolatkami ale i nastolatkami również – o nich się jakoś zapomina, a przecież ja sama mam jeszcze nastoletniego brata! Dlatego ja dzisiaj po konsultacjach z moim starszakiem, bratem i synem mojego kumpla przygotowałam dla Was listę rzeczy, które podobno mają olbrzymi potencjał ucieszyć troszkę starsze dzieci :-) Im już oczu nie da się mydlić – oni chcą konkretów :D Trzeba wpasować się w ich trendy, styl, potrzeby. Wcale nie jest łatwo!

1. Pościel w stylu gry Minecraft!

Buszowałam po angielskich stronach internetowych jakiś czas temu i jak zobaczyłam tę pościel, to pomyślałam jedno:

„Ivo jak ją zobaczy, to padnie!”

On jest wielkim fanem Minecrafta. Trafiłam jeszcze na promocję „buy 1 get 1 free”, czyli kup jedną a druga dostaniesz gratis, i jak przyszła do nas, to mój Ivo z Teośkiem całowali mnie i dziękowali przez kwadrans nie mogąc uwierzyć, że w takiej pościeli będą spali :D

Także jeśli Wasze dziecko uwielbia Minecrafta, to to może być strzał w dziesiątkę. Moja znajoma planuje swojemu synowi w nocy z 5 na 6 grudnia przebrać pościel na minecraftową, aby już w niej się obudził z samego rana. Chciałabym zobaczyć jego minę, to bo jest jeden z największych fanów Minecrafta, jakiego miałam okazję poznać :D Żeby ustrzelić taką pościel po prostu wpiszcie w google: „pościel minecraft” i wyskoczy Wam mnóstwo wyników :-)

Ja za 2 komplety pościeli zapłaciłam ok. 20 funtów, czyli ok. 100 złotych.

2. Książki do nauki pisania, dodawania, mnożenia i dzielenia ze zmazywalnym pisakiem

To jest propozycja prezentowa dla tych dzieci i rodziców, którzy stronią on nowych technologii i skłaniają się raczej ku rozwiązaniom praktycznym i edukacyjnym. My z tych książeczek korzystamy już ponad pół roku i świetnie się nam sprawdzają!

Szkoda, że nie ma ich w języku polskim, ale w sumie nic straconego, gdyż matematyka jest nauką międzynarodową i tutaj wystarczą symbole :-) Każda stronica jest twarda i zmywalna, co świetnym rozwiązaniem, gdyż ćwiczenia te można robić kilkukrotnie. Ja ustrzeliłam je na wyprzedaży w jednym ze sklepów, w którym jest „mydło i powidło” i są obniżki aż do 90%. Jestem wielką fanką tego typu książeczek – po pierwsze są ekologiczne, bo korzystać z nich może wielokrotnie wiele dzieci, po drugie – są bardzo trwałe! Za komplet książek zapłaciłam niecałe 50 złotych.

Do tego drewniane liczydło, które naprawdę pomaga w nauce liczenia, i jest to komplet, który uspokaja rodzicielskie sumienie w kwestii prezentu „super-przemyślanego”. ;-)

3. Telefon ze słuchawkami

To jest propozycja dla tych rodziców, którzy nie bronią się przed nowymi technologiami i mają troszkę starsze dzieci. Mam wśród moich znajomych kilka osób, których 7-12 letnie dzieci posiadają już telefony komórkowe ze względów praktycznych i ja się im wcale nie dziwię. W czasach, gdy dziecko przez dobre 10 godzin jest poza domem, ma zajęcia dodatkowe, na które samo dojeżdża (a rodzic pracuje na drugim końcu miasta) i potrzebuje skontaktować się z rodzicem, to jak ma to zrobić?

„Wysyłając gołębia pocztowego?!”

Jak to kiedyś skomentował mój brat i miał w sumie rację :-)

Teraz Play przygotował dla starszych dzieci dwa zestawy Junior BOX z telefonem i słuchawkami SONY od 2 PLN. Wiem, że sporo Waszych starszych dzieci wiosną razem z Wami zdecydowało się na Junior Boxa i cieszę się, że jesteście z niego zadowoleni. Miesięczna kontrola wydatków na telefon u dziecka to istotny element i bardzo mocno to „propsuję”, jak to się kolokwialnie mówi. Jestem zdania, że to rodzica rola, aby tak dobrać ofertę dla dziecka, aby była ona dobra dla ich potrzeb i przede wszystkim bezpieczna dla jego portfela.

Pierwszy Junior BOX, który przygotował teraz Play, jest teraz z telefonem Samsung Galaxy A10 i jest w zestawie ze słuchawkami SONY (szczególnie polecam tym dzieciom, dla których muzyka jest istotnym elementem codzienności). Drugi Junior BOX ma z kolei w zestawie telefon Alcatel 3x 2019 (który jest dostępny tylko w PLAY) i w zestawie również są słuchawki SONY. Każdy z tych zestawów jest już od 2 PLN.

4. Bluza i skarpetki Minecraft

Kiedy ja byłam dzieckiem w wieku mojego Starszaka, to na tapecie miałam zespół New Kids on The Block, Backstreet Boys i N’sync (pamiętacie?!). I to z nimi miałam wszystkie gadżety :D Nie było wtedy specjalnie gier czy szczególnych bajek, i każdy nosił to, co oferowały wtedy bazary lub ewentualnie wujek albo ciocia z Ameryki przysłali :D Teraz dostęp do tego typu rzeczy jest o wiele łatwiejszy.

Moi chłopcy uwielbiają Minecrafta i zawładnął on obecnie ich niektórymi potrzebami. I dobrze. Tłumaczę im, że wszystko oczywiście z umiarem, ale oni to rozumieją i nie przeginają, jak to się kolokwialnie mówi. Ale jaką radość mieli, kiedy dałam im skarpeciochy z Minecraftem i bluzę z Creeperem? ;-)

Każde dziecko ma swoje preferencje i sami doskonale wiecie, co najbardziej lubi. Poza tym jestem zdania, że fajnie podarować prezent, który nie tylko będzie praktyczny, drewniany i „ę, bą tą”, ale przede wszystkim ucieszy dziecko! No jasne, że najlepiej jakby dziecko ucieszyło się z worka jabłek, drewnianej ciuchci i lizaka zrobionego ze skoncentrowanego soku jabłkowego.

Ale zejdźmy może na ziemię, błagam ;-)

5. Strój z ulubionym superbohaterem lub księżniczką!

Jeszcze niedawno na tapecie u nas były stroje z Kapitanem Ameryka, Spidermanem i Thorem (dostali je chłopcy na Dzień Dziecka). Wiecie, takie stroje na wypasie, że klatka piersiowa u tego małego człowieka naprawdę wyglądała, jakby miał sześciopak :D Ale Ivo wkraczając w świat Minecrafta trochę ciągnie w ten świat Teośka, swojego młodszego brata, dlatego też obecnie u nas hitem jest strój Steve’a z Minecrafta. I ja widzę, jak ten strój ich cieszy. Mają go obecnie na spółkę i już zapowiadają, że na balu przebierańców w przedszkolu to oni chcą być właśnie Steve’em :D

Tak że ja myślę, że genialny strój superbohatera dla chłopca albo księżniczki dla dziewczynki, to może być strzał w dziesiątkę! U nas jeszcze doszedł do tego diamentowy, piankowy miecz i mówię Wam – scenki rodzajowe, jakie odgrywają chłopcy, tworząc swój świat, to coś świetnego, gdy się to obserwuje :-) Fajnie widzieć dzieciaki, które bawią się swoją wyobraźnią. To jest ten element, gdy świat książek, gier czy filmów przechodzi do życia codziennego i widać, jak oni tym pozytywnie żyją :-) Ja zazwyczaj jestem w ich opowiadaniach Księżniczką Mamą, która zakłada perukę i ma odgrywać jakiś zły charakter udając, że opanowałam ich galaktykę albo wioskę. Szaleństwo ;-)

6. Książki typu pop-up, trójwymiarowe.

To są książki, których moim zdaniem jest za mało na naszym rynku! A one tak pobudzają wyobraźnię i zachęcają do czytania! Mamy kilkanaście pozycji, które są jednymi z naszych ulubionych, jak choćby: Wynalazki, W lesie, W głębinach Oceanu. W Wielkiej Brytanii jest tych pozycji tysiące a u nas nie wiem, czy dobilibyśmy do 20-stki na polskim rynku wydawniczym! A szkoda. Oby ta sytuacja się zmieniła :-)

Kupiłam ostatnio też książkę Alicja w krainie Czarów z okularami 3D – robi u nas furorę!

Mam nadzieję, że moja otwarta lista propozycji prezentowych będzie dla Was może pewnego rodzaju inspiracją :-) Koniecznie podrzućcie Wasze typy!

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Możecie go też udostępnić, jeśli utożsamiacie się z moimi wyborami :-) Dziękuję! 

#teamplay💜 #juniorbox

Podobne wpisy