• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Blogowanie z małym dzieckiem u boku? – BLOG vs MACIERZYŃSTWO.

napisała szczesliva • 28/05/2014 • BLOGOSFERA

Blogowania imam się od kilku dobrych lat. Szczesliva.pl nie jest moim pierwszym blogiem. Pierwsze wytwory mojej klawiatury były bardziej osobiste. Pisałam wyłącznie dla siebie, aby dać upust swoim emocjom i spotkać się ze sobą twarzą w twarz.

Teraz nie piszę tylko dla siebie. [Żargonem radiowym – „Pozdrawiam przy okazji moją Mamę, Tatę, Rodzeństwo oraz Ciocię Krystynę” ;-)].  Blog traktuję także jako pewnego rodzaju terapię i odskocznię od macierzyństwa, które bywa mroczne ;-) O pozytywach blogowania pisałam TUTAJ. Lubię interakcje z osobami, które czytają moje wywody. Lubię brać czynny udział w dyskusji w komentarzach. Z przyjemnością odpisuję na maile, które dostaję.

Jednak to wszystko zajmuje wiele cennego czasu, który jest zawsze w deficycie. Zdarza mi się zebrać zdrowy ochrzan od mojego Męża, który spokojnym acz stanowczym głosem, pyta mnie po raz n-ty, cóż ja takiego ciekawego czytam [tymczasem robię codzienny przegląd FB], bo mina moja wskazuje na stan wybitnego skupienia. Albo co takiego zabawnego zobaczyłam na ekranie mojego telefonu.

Blogowanie jest czasochłonne, pracochłonne i wymaga skupienia. Przygotowanie zdjęć, ich obróbka do działu Koktajlovo lub Coolinarnie, które znajdziecie na moim blogu, to są minimum 2-3 godziny, które trzeba wykrzesać z całego dnia. W tym czasie dziecko krzyczy wniebogłosy, ciągnie mnie za nogawkę i błaga nie wymawiając ani słowa, abym wreszcie dała sobie spokój z tą moją szczęślivością i wreszcie ogarnęła jego brudny tyłek.

Mój Syn jest najważniejszy. Ważniejszy od nowego szablonu bloga, od implementacji wtyczek, od odpowiadania na Wasze komentarze, od codziennego przeglądu nowych postów moich ulubionych blogerek, i od całego tego internetowego i social-mediowego zamieszania, bez którego blogowanie byłoby pewnie mniej efektowne i efektywne. Muszę mojego młodziaka przewinąć, nakarmić, zabawić, wyjść z nim na spacer, nauczyć nowych czynności i pokazać uroki naszego pięknego świata. Ale, cholera jasna, obiecałam sobie, że nie zapomnę w tym wszystkim o sobie. Nie mam najmniejszego zamiaru sfiksować i zakopać się w obślinionych t-shirtach i ufajdanych pieluchach. To szczesliva.pl jest moim piątkowym mojito, które popijam codziennie. To szczesliva.pl robi mi masaż karku, na który w realu nie mam czasu. To szczesliva.pl, a nie nic innego, każe mi włożyć dopasowaną kieckę i prężyć się przed lustrem a także motywować do ćwiczeń. Znalazłam sobie życiowego motywatora. Znalazłam sobie kopniaka w tyłek i to właśnie BLOG nim jest. 

Jest kilka słów, KLUCZAMI zwanych, które pomagają ogarnąć życie i blog w tym samym czasie:

1. „Jak nie da się tego pogodzić, skoro się da!!!” – nie pisz mi, że to niemożliwe. Impossible is nothing! Wbij to sobie do głowy. Skoro masz frajdę z blogowania, to wykrzesaj te 1/2 godziny dziennie. Nie musisz pisać codziennie. Pisz co 2-3 dni. Pisz o tym, co sprawia Ci przyjemność. O tym co Cię nurtuje. A wtedy popłyniesz słownie i post zrobi się w 10 minut.

Uwierz, ja nie mam teściów u boku. Ani rodziców za miedzą. Jedni i drudzy mieszkają setki/tysiące kilometrów od nas. Męża mam aż zanadto mobilnego i 1/3 w roku spędzam bez niego. Nie mam żadnej kumpeli, która przyszłaby i z przyjemnością wzięła Młodego na spacer. Skoro znajduję czas na pedicure, to znajdę też czas na bloga. Jak mogłabym nie zrobić wszystkiego co w mojej mocy, aby napić się tego mojito, które robi mi dobrze? ;-)

2. ORGANIZACJA – zadbaj o stały rytm dnia Twojego dziecka, a wtedy będzie Ci łatwiej zaplanować coś podczas jego drzemki albo nocnego kimania. Rób obiad na 2 dni. Sprzątaj na bieżąco. Nie zostawiaj sobie góry prasowania, prania, które przygniotą Cię samym faktem swojego istnienia i odechce Ci się zabierać za ich pacyfikację.

3. Wykorzystuj obecność osób w Twoim otoczeniu. Widzisz, że mąż/ciotka/babcia/teściowa mają wolną chwilę, pomóż im znaleźć zajęcie, które Ci pomoże ;-) Nie miej większych skrupułów. Przecież nie zostawiasz im dziecka na tydzień cały, a jedynie na godzinę czy dwie.

4. Miej przy sobie aparat fotograficzny. Zawsze może Ci się trafić fajna okazja zrobienia nieszablonowych zdjęć, a pomysł na post wpadnie Ci mimochodem.

5. Wpleć swoje pasje w treść bloga. Ile można pisać o samym dziecku i jego zajebistości? Ja uwielbiam sztukę barmańską i podróże, i o tym pisać u-wiel-biam! Właściwie to mam w planach założenie bloga typowo barmańskiego, bo jestem w tym naprawdę dobra. Koktajle, nowe miejsca to moje koniki. Może robisz na drutach? Zrób mały instruktaż, jak zrobić szalik. Albo potrafisz szyć? Pokaż jak zrobić spodnie DIY dla dziecka. A może masz zacięcie ogrodnicze? Mogłabym tak wymieniać bez końca.

6. Zapisuj w notatniku, telefonie lub na kartce pomysły na post, które przychodzą Ci do głowy w ciągu dnia. Zaoszczędzisz cenny czas na projektowanie treści postu, a tymczasem w ciągu dnia sama nakreślisz sobie w myślach, o czym chciałabyś napisać. Łatwo jest gubić dobre pomysły przy małym dziecku. Masz tyle obowiązków i spraw na tapecie, że myśli kotłują Ci się w głowie. Ważniejsze często dla naszej długotrwałej pamięci jest to, abyś kupiła jajka, a nie napisała na swoim blogu, jakie masz patenty, aby zająć dziecko na pół godziny.

7. Wychodź z domu. To poza domem znajdziesz całe mnóstwo inspiracji. Wybierzcie się na ciekawą weekendową wycieczkę poza miasto. Odwiedźcie polską wieś. Stare zamczysko. Zanurzcie stopy w jeziorze bądź morzu.

8. Jeśli czujesz, że pomysły Cię nie opuszczają i zalała Cię wena, to korzystaj z tego. Napisanie dwóch, trzech, czterech postów jednego dnia – why not? Będziesz miała posty zapasowe, którymi uraczysz czytelników wtedy, gdy czasu na blogowanie zostanie bardzo mało.

9. …

A jakie Wy macie sposoby na pogodzenie blogowania z macierzyństwem? A może przekonałam Cię, aby pisać regularniej, bo jest to jednak możliwe? :-)

blog parentingowydylematy blogerajak być popularnym blogeremorganizacja czasu z dzieckiem
Tweet
47
Jak wychować syna na samodzielnego mężczyznę?
Jest kilka miejsc, w których na 100% mnie spotkasz!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Jak wygląda poranek Matki Polki Blogerki Parentingowej?

  • Prof. zwyczajny bloger habilitowany nauk parentingowych

  • Jak dobrze być poza TYM. Ponad TO. Bez TEGO.

  • Jest kilka miejsc, w których na 100% mnie spotkasz!

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel
  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!
  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«