• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Ile jest warte życie Twojego dziecka? Bo mojego zdecydowanie więcej niż 69,90 PLN!

napisała szczesliva • 02/02/2019 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Potraktujcie to pytanie zadane w tytule postu jako punkt wyjścia w dyskusji na temat tego, jak ważne jest dla nas życie naszych dzieci. Za moment rozwinę myśl i skrycie liczę, że myślimy podobnie. Liczę, że dla nas wszystkich życie dziecka jest warte więcej niż 69,90 PLN…

Założę się, że każdy z Was powiedziałby to samo co ja! Że nie ma dla Was rzeczy cenniejszej niż Wasza rodzina, o którą dbacie każdego dnia. Ta miłość przejawia się w wielu aspektach, począwszy od drobnych gestów skończywszy na kwestiach dotyczących życia, zdrowia i bezpieczeństwa.

Wyjdę na osobę zacofaną, bo podobno cała Polska bębniła o tym aspekcie już w zeszłym roku, który za moment opiszę, ale ja nic a nic o tym nie słyszałam, dlatego jeśli temat jest Wam znany to omińcie go, a jeśli też żyliście w nieświadomości jak ja bądź macie znajomych, którzy w tej nieświadomości żyją, podsuńcie im to. Bo głęboko wierzę, że życie ich dzieci jest zdecydowanie droższe niż 69,90 PLN…

Napisała do mnie tydzień temu Magda. Na początku potraktowałam tego maila jako żart, bo na punkcie bezpieczeństwa dzieci mogłabym całą noc rozmawiać i nie sądziłam, że ktokolwiek ten przedmiot weźmie na poważnie, ale jednak pomyliłam się. Grubo się pomyliłam, bo Magda była przekonana, że to jest świetny prezent, tylko nie wie, jak z niego korzystać.

Magda napisała (wiadomość tylko kosmetycznie edytowana)

„Szczęśliwa, będę ci bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się ze mną, jak wozisz swoje dzieci w aucie. Moje bliźniaki wyrastają już pomału ze swojego fotelika. Co prawda dostali od dziadków na święta Smart Kid Belt, tylko ja nie jestem przekonana, czy to bezpieczna opcja do przewożenia dzieci. Wożę ich do przedszkola jakieś 15 kilometrów w jedną stronę i co tydzień jeździmy do teściów, także sporo jesteśmy w aucie. […] Może Wy też macie ten pas i możesz podzielić się? W internecie zdania podzielone a ty już mi doradziłaś w wielu kwestiach. […]”

Magda, skarbie! Życie Twoich dzieci jest warte więcej niż parszywe 69,90 PLN!

Rozeznałam się w temacie i rzeczywiście! Dystrybutor sprzedaje „to coś”  na stacjach paliw i w marketach chwaląc się tym, że jest to alternatywa dla fotelika samochodowego! Dobra mi alternatywa! Przy zderzeniu bocznym mój pięciolatek jeżdżący w foteliku z pięciopunktowymi pasami przeżyje, a dziecko zapięte w tę alternatywę prawdopodobnie zamieni się w dżem. To trzeba nie mieć sumienia, aby dystrybuować taki przedmiot i komunikować go, jako rozwiązanie do bezpiecznej jazdy samochodem!

Producent czy tam dystrybutor ma czelność pisać (co wyskakuje na cały ekran monitora, jak wchodzi się na ich stronę), że ze Smart Kid Belt nie dostaniesz mandatu! Dobre sobie. Nie dostaniesz mandatu, ale jest duża szansa, że zrobisz ze swojego dziecka dżem. To tak w kwestiach alternatyw, o których już nie wspomina dystrybutor…

Co to jest Smart Kid Belt?

Dystrybutor pisze:

„Smart Kid Belt to urządzenie, które umożliwia bezpieczne przewożenie dzieci. Zostało skonstruowane przez ludzi, którzy od 20 lat pracują w branży (poproszę o imię i nazwisko tych konstruktorów, którzy podpiszą się pod śmiercią tych dzieci, które wypadków nie przeżyją…) Dzięki ich doświadczeniu i determinacji, powstał produkt, który dba o bezpieczeństwo i komfort dzieci z grup 2 i 3 (rekomendujemy od 5-12 lat, 15-36kg). Są foteliki dla dzieci powyżej 5 lat. Mój Syn w takim jeździ. Dzieci moich znajomych w takich jeżdżą a mają 9 lat. Ich foteliki kosztowały niewiele ponad 300 złotych a nie 1000, o czym straszy producent tego „czegoś” i sugeruje, że pas to lepsze rozwiązanie. Smart Kid Belt zapewnia dobre ułożenie odcinka pasa biodrowego i płynnie dopasowuje odcinek barkowy do wzrostu dziecka. (so what? A ochrona boczna? a cała reszta?!). Jego montaż jest łatwy i szybki, a cena odpowiednia na każdą kieszeń. (życie mojego dziecka jest warte więcej niż 69,99 PLN czy 99 PLN jak podaje producent). Pasuje do każdego modelu samochodu. (mam nadzieję, że w każdym samochodzie znajdzie się jednak fotelik a nie ten pas….)„

Z Pawłem Kurpiewski, biomechanikiem zderzeń, znam się odkąd dwa lata temu pomagał mi dobierać bezpieczny fotelik dla moich dzieci. Tutaj, na tym poniższym filmiku Paweł dokładnie pokazuje, co dzieje się z dzieckiem zapiętym w to „coś” czyli Smart Kid Belt. Oglądajcie do końca, bo tłumaczy też kwestię podstawki pod pupę, tzw. podpupników, które są również nie są dobrym rozwiązaniem :(

Tutaj znajdziecie listę miejsc, gdzie specjaliści dobiorą Wam odpowiedni fotelik samochodowy do Waszego auta (lub dwóch samochodów, jeśli macie ich więcej niż jedno) biorąc pod uwagę również Wasz budżet (który nie musi być kosmiczny).
.

Szczerze? Dla mnie ten pas nie powinien nazywać się Smart Kid Belt. „Smart” znaczy po angielsku tyle co „mądry”, „bystry”. On powinien nazywać się DEAD KID BELT, tłumaczyć chyba nie muszę. I mam nadzieję, że nikomu nigdy nie przyjdzie do głowy, że pas ten jest jakąkolwiek alternatywą dla fotelika samochodowego.

Tyle w temacie.
P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, i uważacie, że jest przydatny,  i warto go podać dalej, aby przestrzec innych przed zakupem tego bubla, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Dziękuję!
.
co to jest smart kid beltpas smart kidpas smart kid beltsmart kid beltsmart kid belt co to jest
Tweet
3
O tym, czy można wychodzić z dzieckiem na mróz i czego absolutnie nie wolno robić.
Wiadomość, która powinna dotrzeć do KAŻDEJ kobiety w ciąży (oraz jej bliższego i dalszego otoczenia)❗

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«