• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Ważna zasada podsunięta przez psychologa, dzięki której moje dzieci są szczęśliwe.

napisała szczesliva • 26/03/2018 • Varia

To była prawdopodobnie najlepsza rada, jaką mogłam kiedykolwiek dostać od psychologa doskonale rozumiejącego troski matki dwójki zupełnie różnych dzieci.

Do dzisiaj pamiętam psychologa urzędującego w przedszkolu, do którego sama uczęszczałam jako dziecko. Nie miałam z nim najlepszych wspomnień, choć miałam przyjemność rozmawiać z nim tylko raz. Pewnie właśnie z racji wcześniejszych nieciekawych doświadczeń przez tyle lat byłam uprzedzona do osób trudniących się tą profesją.

Ale do rzeczy.

Do dzisiaj pamiętam odwiedziny w naszym domu pewnej osoby, która na widok moich chłopców wzięła jednego i drugiego na ręce i zaczęła się z nimi witać. Teodor od razu rzucił się jej na szyję i zaczął się do niej tulić. Jak to Teodor. Perszing, torpeda, szogun, wiecznie biegające i uśmiechające się do wszystkich dziecko :D Z kolei Ivo nieśmiało podszedł do niej i niespecjalnie miał ochotę na przywitanie z tuleniem i całusem w policzek włącznie. Przywitał się oschle, zmieszał się i poszedł do swojego pokoju.

– A co Ty taki dzikus? – rzucił do starszaka nasz gość, który raczej nie przebiera w słowach i zawsze wali prosto z mostu. – On tak zawsze? Byliście z nim u psychologa? – rzucone niby żartem, ale jednak kłujące w serducho.

Niby nie wzięłam do siebie tej głupkowatej uwagi, ale gdzieś tam z tyłu głowy zasiane zostało ziarno niepokoju, które kiełkowało i pisało w głowie dziwne scenariusze, z zaburzeniami „niewiadomo czego” włącznie.

Przy okazji pewnej konferencji, w której brałam udział kilka dni po tamtej sytuacji, skonsultowałam temat z panią psycholog, która była jednym z gości. Podeszłam nieśmiało próbując zagadać w temacie rodzeństwa, które różni się od siebie. Opisałam dwóch moich synów i zapytałam, czy mam temat drążyć, czy może jest z nimi wszystko okay. Jeden nieśmiały anioł – mój Starszak, drugi z kolei szalony rozrabiaka – nasz Junior . Pani psycholog zadała mi kilka pytań, podpytała co nieco o chłopaków i rzuciła zdanie, które pamiętam do dzisiaj:

– A gdy kupuje Pani w sklepie jabłka, i jedno jest czerwone a drugie bardziej wpada w żółty, to też się Pani tak tym martwi? – i puściła mi wtedy oko.

Zaprzeczyłam z uśmiechem na ustach.

– No właśnie. Ile mamy dzieci, tyle mamy charakterów, zachowań i przede wszystkim potrzeb. Proszę dzieciom pozwolić być sobą. To zaprocentuje!

Odetchnęłam z ulgą! To było niczym balsam na nerwy matki, która martwi się czasami niepotrzebnie.

Pozwólmy dzieciom być sobą, akceptujmy je, a dzięki temu będą szczęśliwe!

Nie dajmy się wpasowywać w utarte ramy. Każde dziecko jest inne – teraz to zaczynam doskonale rozumieć. Każde ma inne smaki, inną wrażliwość i inne potrzeby. A nasza w tym rola, aby nie dać sobie wmówić, że nasze dziecko ma braki tylko dlatego, że inaczej reaguje na sytuacje, niż by się tego od niego oczekiwało! :-)

  

zdj. Krzysztof Żabski

Przy Gai zrozumiałam to po raz kolejny.

Dziewczyna jest zupełnie różna od swoich braci. Nie tylko rozumie fakt, że matka czasami chce się w nocy wyspać ;), ale również nie płacze z byle powodu. Ale żeby nie było, że jest idealnie! Wrażliwa z niej istota! Ciuszki muszę jej prać w delikatniejszych detergentach, a gdy powiem do chłopców głośniej niż zwykle, to się kruszyna rozżala i traktuje to prawie personalnie puszczając z oczu łezki i wykrzywiając przy tym kącik ust ;-)

Także ile jest dzieci, tyle różnych historii i potrzeb. Czy to źle? Absolutnie! Jaki świat byłby smutny, gdyby wszyscy robili tak, jakby się od nich oczekiwało.

Bardzo jestem ciekawa, jak tam charaktery Waszych dzieci. Ogień i woda, totalne przeciwieństwa jak u mnie, czy wręcz odwrotnie! :-)


Do opowiedzenia o moich dzieciach i ich różnych potrzebach zaprosiła mnie marka Pampers, która na początku tego roku wypuściła na rynek nowe pieluszki Pampers ProCare powstałe z myślą o dzieciach, które potrzebują jeszcze bardziej delikatnego traktowania.

Pieluszki Pampers ProCare znajdziecie wyłącznie w aptekach w rozmiarach 0-3. Obawiam się, że jeśli raz ich spróbujecie, to się w nich zakochacie :-)

Nie tylko zawierają 50% więcej składników pielęgnujących niż Pampers Premium Care, które są naszymi ulubionymi pieluchami. Ale są jeszcze bardziej miękkie i mają wycięcie na pępek z myślą o noworodkach. Jak ja nie znosiłam tego zawijania pieluszki, aby nie zasłaniać pępka. Grrr. Fajnie, że ktoś o tym pomyślał!

Pampers ProCare są szczególnie polecane dla dzieci z wrażliwą skórą lub gdy dziecko ma problemy ze skórą (np. pieluszkowe zapalenie skóry). Gaia na co dzień używa Pampers Premium Care i przy nich mam pewność, że skóra jest doskonale chroniona. Zdaję sobie jednak sprawę, że przy stosowaniu mniej chłonnych pieluszek może dojść do niepożądanej reakcji i wówczas warto sięgnąć po pieluszki Pampers ProCare, które nie tylko chłoną wilgoć i utrzymują ją z dala od skóry dziecka, ale również pielęgnują skórę dziecka dzięki zwiększonej zawartości balsamu.

Pampers ProCare mają też wskaźnik wilgotności, który pomaga szczególnie początkującym rodzicom, którzy dopiero zapoznają się z odgadywaniem potrzeb swojego pierwszego malucha :-) Ja zmieniałam mojemu pierworodnemu pieluchę co pół godziny :D Nie śmiejcie się. Matka Polka Chuchająca Na Zimne pełną parą :-D Nie pytajcie nawet, ile pieluch zużywaliśmy dziennie! ;-)

Słowem podsumowania: pozwólmy naszym dzieciom być po prostu sobą!

Dostrzegajmy ich inne potrzeby i nie punktujmy ich odmiennych zachowań. To, że nasz maluch jest inny od innych dzieci, nie znaczy, że jest gorszy. To świadczy wyłącznie o tym, że idzie swoją drogą i nie wpisuje się w szablony, które ktoś inny chciał w niego wpasować :-)

Uściski! :*

Pamperspampers pro carePampers ProCarepieluszki do wrażliwej skórypieluszki Pampers
Tweet
5
Prawdziwa przyczyna, dla której mój syn nosi długie włosy.
Koniecznie sprawdź dłonie i stopy swojego dziecka, jeśli płacze bez powodu!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Jak schudnąć 10 kg w miesiąc i bez efektu jojo.

  • 300+ na wyprawkę szkolną 2026/2027 – od kiedy wniosek i jak złożyć przez mZUS

  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel

  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Jak schudnąć 10 kg w miesiąc i bez efektu jojo.
  • 300+ na wyprawkę szkolną 2026/2027 – od kiedy wniosek i jak złożyć przez mZUS
  • Czy warto iść na WSKZ? Poznaj ekspertów i praktyków współpracujących z uczelnią
  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel
  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«