8 rozwijających ZABAW dla DZIECI❗🧒 (idealnych na czas FERII i nie tylko❗💪😍)

napisała 14/01/2021 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Jeszcze na początku 2020 roku nie przypuszczałabym, że kolejne 12 miesięcy będzie tak wielkim wyzwaniem dla naszej rodziny. Co prawda w kwestii pracy mojej i mojego M. niewiele się dla nas zmieniło, to jednak dla moich dzieci i dla mnie jako rodzica pod kątem ich rozwoju i edukacji, to był ogromny sprawdzian. Bo umówmy się – praca i jednoczesna opieka nad dziećmi połączona z ich edukacją to wcale nie jest bułka z masłem!

A kiedy przed świętami poinformowano nas, że ferie zimowe nie będą mogły być połączone z wyjazdami w góry, które mieliśmy w planach, to opadły mi ręce. Żeby nie powiedzieć dosadniej. ;-) Ja jednak jestem typem człowieka, który nigdy się nie poddaje, dlatego zorganizowałam moim dzieciom ferie zimowe „po naszemu” i obiecałam sobie, że będziemy się dobrze bawić! Bo kto nam zabroni, prawda?! ;-) Już trochę opowiadałam Wam ostatnie na Instastories, co porabiamy, aby zabić nudę, a dzisiaj przychodzę do Was z kolejną porcją inspiracji na czas, gdy za oknem pada deszcz i niechętnie wyściubiamy nos z domu.

Mam nadzieję, że uda się Wam skorzystać z naszych propozycji. :-) Część z nich jest nie tylko kreatywna, ale również smaczna, dlatego jestem pewna, że dacie się zainspirować.

Nasze zabawy stworzyłam z myślą o tym, aby były one kreatywne, przełamywały schematy (wszak np. nauka liczb rzymskich wcale nie musi odbywać się na papierze!) i by angażowały dzieci w różnym wieku. Do wielu zabaw na okres ferii używaliśmy m.in. chrupek kukurydzianych Cheetos, po to, by do tej pory niechętne tematy pokazać w nowej, ciekawej dla dzieci odsłonie. Warto również używać do zabaw z dziećmi ich ulubionych warzyw, owoców. Im więcej zmysłów pobudza zabawa, tym lepiej dla zapamiętywania i przyswajania wiedzy. :-)

Bardzo mocno zachęcam Wam do rodzicielskiego „kombinowania” szczególnie w kwestiach nauczania – odkąd zmieniłam perspektywę i zaczęłam próbować patrzeć na naukę oczami dziecka, to zrozumiałam, że czasami wystarczy zmienić odrobinę perspektywę i sposób nauki, by dzieci miały z tego frajdę i autentycznie uczyły się w trakcie zabawy. :-)

1. Zabawa w „bierki”

To świetna zabawa i nie wiedzieć czemu zapomniana ostatnio! Nie tylko uczy precyzji, ale również uczy cierpliwości. Jeśli nie macie w domu tradycyjnych bierek, to możecie śmiało wykorzystać zamiast nich np. chrupki kukurydziane. My do zabawy w bierki użyliśmy podłużnych chrupek kukurydzianych Cheetos o smaku keczupowym. Wszystkie są jednakowej długości i świetnie się z nich „buduje”. Powiem Wam, że z tą grą w bierki nie było tak łatwo, jakbym się tego spodziewała! Kiedy zagrałam z moim mężem, to okazało się, że facet ma o wiele większą ode mnie precyzję i cierpliwość. :D Ja poruszałam chrupki niemalże co chwilę! :P

2. „Klasy”

Na rozruszanie ciała i dobry humor polecam Wam zabawę, o której wspominałam Wam jakiś czas temu. Potrzebujecie do tego kartki papieru i odrysowane na nich dłonie i stopy. Przygotujecie min. 5 lewych dłoni, 5 prawych dłoni, 5 lewych stóp i 5 prawych stóp. Jednak im więcej, tym lepiej. :-) Spokojnie możecie takie ikony dłoni i stóp znaleźć w internecie albo po prostu odrysować je od Waszych dłoni i stóp. :-) Następnie poukładajcie na podłodze zabawną „mozaikę”, która posłuży Waszym dzieciom za zabawę. W każdym rzędzie (złożonym z min. dwóch kończyn, a najlepiej docelowo z trzech) dziecko ma za zadanie umieścić swoje dłonie lub stopy odpowiednio do przedstawionego rysunku. To zabawa podobna do twistera tylko wymaga odrobinę więcej logicznego myślenia. Na początek dla złapania wprawy i zasad możecie stworzyć rzędy złożone z 2 kończyn, aby później rozszerzyć je na 3 kończyny.

3. Gra, którą można opisowo nazwać: „Zmień pozycję tylko 3 zapałek/chrupek, aby otrzymać 3 kwadraty!”

To świetna zabawa, która uczy logicznego myślenia i sprytu. :-) Naszym zadaniem jest stworzenie np. z podłużnych chrupek o jednakowej długości konstrukcji początkowej, która wygląda jak plansza dla gry w „Kółko i krzyżyk”. Następnie naszym zadaniem jest takie użycie trzech chrupek z naszej konstrukcji, aby uzyskać z tej konstrukcji 3 kwadraty. Ważne – możemy przestawić tylko 3 chrupki! Pozostałe muszą pozostać nienaruszone!

W temacie chrupek kukurydzianych – one również świetnie nadają się do tworzenia konstrukcji 3D. Wystarczy zwilżyć końce chrupka, przyłożyć mocno do siebie i po minucie zachowają swoją pozycję. :-)

4. Wyścig z jajkiem!

Kiedy mój M. zobaczył, co mam w planach, to złapał się za głowę i rzucił tekstem: „No widzę, że lubisz sprzątanko. Ja się na to nie piszę!”. Myślał, że ja jestem takim kamikadze, że dam dzieciom surowe jajka do zabawy! :D I tak w planach miałam zrobienie na kolację pasty jajecznej, dlatego miałam w kuchni już 8 ugotowanych na twardo jajek, także byłam przygotowana. :D

Na początku wyścigu z jajkiem jajka były umieszczone na łyżce trzymanej w dłoni. Ale później zmieniliśmy to na trzymanie łyżki w zębach. Ile było przy tym śmiechu! :D Wyszło na to, że mój M. był najlepszy w tej konkurencji! :D On po prostu bał się chyba, że jajek nie dogotowałam i że sprzątanie przypadnie jemu właśnie. :D Finalnie tylko trzy jajka nam upadły i tylko lekko naruszyłī skorupkę.

Tak przy okazji – obieranie jajek to super trening sprawności manualnych dla dzieci! Warto im na to pozwalać i zachęcać do tego. :-) Pobudzanie motoryki małej to ważna sprawa – przydaje się później np. podczas nauki pisania. :-)

5. Kółko i krzyżyk

Kto nie zna zabawy w kółko i krzyżyk? ;-) Kiedy rzuciłam w środowe popołudnie: „Kto zagra ze mną w kółko i krzyżyk?!” to nie zobaczyłam lasu rąk. Ale jak dorzuciłam, że to będzie chrupkowe kółko i krzyżyk to nagle wszyscy byli ochotnikami! :D Do zabawy w kółko i krzyżyk posłużyły nam ketchupowe chrupki Cheetos, kółkami były kółka o smaku zielonej cebulki, a krzyżykami były chrupki o smaku pizzy w kształcie trójkącików. Musimy to powtórzyć, bo zabawa była naprawdę przednia.

6. Rysowanie na talerzu

Skoro jesteśmy w temacie chrupek kukurydzianych, które chyba każdy ma w domu, to możecie pobawić się w artystów i puścić wodze Waszej fantazji. Na początek tematem naszej sesji artystycznej było: „Stwórz na talerzu mamę albo tatę.” Kiedy zobaczyłam na talerzu moja podobiznę stworzoną przez Starszaka, to padłam. :D Wręczył mi ją z tekstem:

„Mamo, to jesteś Ty, tylko się nie obraź, dobra?”

Dobra, synu. :D

Rysunki na talerzu tworzyliśmy za pomocą chrupek kukurydzianych o różnych smakach. Moim faworytem są Cheetos o smaku tostu z serem i szynką, które świetnie nadają się do stworzenia bujnej fryzury.

W zeszłym tygodniu super challange’em było u nas tworzenie rysunków z warzyw. Cały czas jestem na etapie rozszerzania gamy warzyw, które lubią moje dzieci i tak jak kiedyś jedynymi akceptowalnymi warzywami była u nich marchew, ogórek i pomidor tak teraz doszła do tego: sałata, kalafior (jedzony na surowo!), brokuł (również jedzony na surowo!), groszek zielony, kukurydza i liście szpinaku (również na surowo!). Cieszy mnie to, bo ja jako dziecko nie przepadałam za warzywami, a już w ogóle nie akceptowałam ich w formie gotowanej.

7. Tworzenie masek

Moi chłopcy uwielbiają tworzenie masek. Potrafią spędzić na tym zadaniu cały dzień. Najpierw próbują odrysować na kartce papieru swoją twarz, później próbują osadzić na niej swoje oczy. Następnie kolorują. I tak zabawa potrafi trwać do wieczora z przerwami na posiłek. :-) Nasza kolekcja autorskich masek liczy już jakieś 50 sztuk! Mamy maski papierowe, kartonowe a nawet maski z folii aluminiowej. ;-) U Was też „maskowa” zajawka trwa w najlepsze?

8. Nauka cyfr rzymskich

Ivka marzeniem jeszcze przed świętami było nauczyć się cyfr rzymskich, które zobaczył w jednej z bajek. Temat niby łatwy, a jednak niespecjalnie jakoś wchodził mu do głowy. To mój M. wpadł na pomysł, aby pokazać mu go bardziej obrazowo, by nie zniechęcał się podczas tłumaczenia mu reguł. Wiecie, że pokazanie mu zasad z wykorzystanie chrupek podziałało?!

Teraz Ivo chciałby nauczyć się ułamków. Już wiem, że chyba najlepszym sposobem będzie pokazanie mu tego za pomocą klocków. :-)

Koniecznie dajcie znać, jakie kreatywne zabawy sprawdzają się u Was, gdy za oknem głowy urywa. ;-)

Mam nadzieję, że te ferie udaje się Wam spędzić ciekawe mimo ograniczeń! :-) Nasze ferie są bardzo aktywne, gdy pogoda dopisuje. Nawet mamy za nami małe przygody na sankach z odrobiną śniegu! :-) A gdy na zewnątrz pada i wieje halny, to zostajemy w domu – wtedy pomaga nam w ciekawym spędzeniu czasu nasza kreatywność i nauka poprzez zabawę. W domu mamy tyle niestandardowych „pomocy naukowych” jak np. chrupki kukurydziane, że te ferie na pewno nie będą dla nas nudne w domu. :-)

P.S. Mam nadzieję, że pomysły na zabawy przypadły Wam do gustu i uda się Wam z nich skorzystać w czasie ferii i nie tylko :-) Zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu, jeśli udało się Wam przeczytać post.  ❤ Jeśli macie ochotę puścić je dalej w świat – z góry dziękuję! :* Może przyda się jeszcze innym! :*

Podobne wpisy