• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
Szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Niemożliwe jest jednak możliwe!

napisała szczesliva • 20/12/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

To było wczorajsze późne popołudnie. Można by rzec, że prawie wieczór. Wykąpałam ich wcześniej niż zwykle, bo już miałam dosyć wrzasków i pisków, a kąpiel wpływa na nich w pewnym sensie uspokajająco.

Dorzuciłam do wody kilka kropel olejku lawendowego i sosnowego, bo chłopcy z katarem od paru dni. Zresztą ja również i tylko modlę się, żeby nie poszło to w grypową stronę. Za oknem ciemno a ja korzystając z względnej ciszy pisałam wtedy dla Was post. Moi synowie krzątali się po domu, ale robili to o dziwo ciszej niż zwykle. Wyciszeni, w swoim świecie. Trzymali się za ręce i zaglądali do pomieszczeń, sprawdzając co robią ich rodzice.

Zaczęłam się z ciekawością przysłuchiwać ich szeptom. Najpierw chłopcy porwali jedną kołdrę z sypialni, w której śpimy całą czwórką. Zresztą śpimy tak od kiedy pamiętam i cóż z tego, że dzieci mają swój pokój skoro wolą spać z rodzicami. Od jednych bym zaraz dostała lincz za to, ale prawda jest taka, że my lubimy spać we czwórkę. Kiedy chcemy spać oddzielnie, to się ewakuujemy z M. w środku nocy do innego pokoju, po prostu. Doszliśmy do wniosku, że kiedyś przyjdzie ten moment, że dzieciaki same się wyprowadzą. Nie miałam nigdy sumienia próbować tych metod na wypłakiwanie się, aby nauczyć samodzielnego spania. Zresztą – wszystkie próby zawsze kończyły się histerią i odpuściliśmy w pewnym momencie.

Chłopcy po paru minutach porwali drugą kołdrę. Za chwilę zakosili jeszcze poduszkę. I po chwili druga poduszka zniknęła z łóżka.

I słyszę, że ciche kroki zmierzają znowu w moją stronę. Nie pomyliłam się. Najpierw do pokoju wszedł starszak. Zaraz za nim z podejrzanym uśmieszkiem wszedł junior. Trzymali się blisko siebie, jakby mieli mi coś ważnego do powiedzenia.

Dialog zaczął starszak:

– Mamo, prawda że jestem już duży?

– Jesteś już bardzo duży, Skarbie. – odparłam.

– Jestem taki duży jak inni chłopcy?

– Myślę, że tak, Kochanie. – dodałam.

– Czy to znaczy, że jak jestem taki duży to mogę już spać sam? – zapytał nieśmiało.

– Jeśli masz ochotę spać sam, to oczywiście że możesz! – dodałam nie dowierzając, że usłyszałam takie pytanie z ust mojego starszaka!

– Bo ja już sobie przygotowałem „kordłę” i poduśkę i będę spać w drugim pokoju razem z Teodolem. Teodol też już jest duży, masz o tym pojęcie? – zapytał mnie mój najstarszy syn :D

– No pewnie, że mam pojęcie!

– To my już sobie pójdziemy, dobra? Przygotowałam też wodę i zaniosłem do pokoju „kordłę”. No to dobranoc, mamo! – dodał zamykając za sobą drzwi.

Ale, że jak to „no to dobranoc!” ?!!! Nie wierzyłam własnym oczom. Czyli jak to widać na naszym przykładzie jednak przyszedł ten moment, w którym dziecko samo dojrzewa do tego, że chce spać samo! Czyli nie spełniły się te przepowiednie „życzliwych”, które insynuowały, że będzie tak z nami spał do gimnazjum, bo na własne życzenie zgotowaliśmy sobie nasz rodzicielski los! :D

Co ciekawe! Nie wiem, czy ubiegłej nocy była pełnia czy nie, czy my z M. nie mogliśmy wyjść z szoku, że dzieci wyprowadziły się do innego pokoju. Same, bez proszenia! Ale my zasnęliśmy dopiero przed 4-tą nad ranem… :D Człowiek miał okazję się wyspać bez dzieci, to ledwo udało mu się zasnąć nad ranem :D

Żeby nie było. Kiedy piszę te zdania jest środowe popołudnie a przed minutami podszedł do mnie mój starszak i zagaił jak gdyby nigdy nic:

– Ale Mamo, ja dzisiaj też będę spał z Teodolem w drugim pokoju! Ja już podjąłem decyzję!

Winszuję decyzji moich dzieci tym bardziej, że dodatkowe miejsce w sypialni przyda się przed przyjęciem na pokład panny Benzynki, która na dniach się urodzi! ;-)

Niemożliwe jest jednak możliwe! Dzieci dojrzewają we własnym tempie, ot co :-)

Tweet
5
Poród już blisko!
Dzieci potrafią dostrzec rzeczy, o których dorośli zapominają.

O autorze

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Stołówki szkolne 2026: mięso tylko 2 razy, „wegański obiad” i koniec rosołu?! Sprawdzam, co NAPRAWDĘ zmieniło się od września

  • Twoje dziecko lubi komputer? Mój syn właśnie zaczyna trzeci rok tych zajęć!

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Książki o zdrowiu i długowieczności, które warto przeczytać. Moje 3 propozycje od Wydawnictwa PZWL
  • Składka na prezent na Dzień Nauczyciela. Jaka kwota ma sens, a kiedy to już przegięcie?😳
  • Mam dwóch synów i dwa kompletnie różne podejścia do matematyki. I chyba znalazłam opcję dla obu :-)
  • Niebieski delfin (Blue Dolphin) – challenge czy plotka? Co powinni wiedzieć rodzice
  • No dobrze. Mogę już Wam pokazać, nad czym pracowałam przez ostatnie miesiące! :-)

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«