• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

[A]seksualne macierzyństwo.

napisała szczesliva • 22/11/2014 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Wstałam z łóżka. Podciągnęłam na tyłek przyduże spodnie od piżamy, zarzuciłam na siebie oversize’owy swetr i zabrałam się za poranną toaletę. Po drodze znalazłam dyżurne kapcie mojego Męża, które mu zawsze podbieram, i przystąpiłam do mycia zębów, zebrania włosów w kokon i zerknęcia ukradkiem do lustra. Widok średni. Brwi dawno nie widziały pensety, włosy wymagają podcięcia a i sińce pod oczami także nie stanowią elementu, na którym możnaby zawiesić oko. Poranny outfit wybitnie mierny. Całokształt: trója na szynach.

Przystąpiłam do ogarnięcia śniadania. Dla mnie zdrowsza opcja. Dla mojego Męża smaczniejsza opcja. A mój Syn klasycznie zje kaszkę truskawkową. Paradoksalnie do śniadania i jego prezencji przykładam się bardziej niż do swojego wyglądu o poranku, a zazwyczaj to drugie poprawia mi humor bardziej. Gdy „kwitnę” albo inaczej, gdy się sobie podobam [a zdarza mi się] to mogę wszystko. Rozdaję optymizm, tryskam dobrym humorem, chce mi się wyjść z domu, robię dwudaniowy obiad, szepczę do ucha mojemu Mężowi niestworzone historie, piekę ciasto i ledwo udaje mi się utrzymać w ryzach skaczące w górę libido. Mój dobry humor podchwytuje cała rodzina i możemy wszystko. Serio, wszystko. Mam wrażenie, że to jak wyglądam i czy się sobie podobam znacząco wpływa na moje dobre samopoczucie przez cały dzień. I wpływa także w następstwie na nastroje w rodzinie. Wpływa także na aktywności, których się podejmujemy w ciągu dnia, na pikantne wieczory przy winie, i co tylko Wam wyobraźnia podsunie.

A propos tego libido, bo chyba nikogo nie gorszy temat seksu na blogu parentingowym? Mamy dzieci i dobrze wiemy, że nie wyszły one z kapusty. Jestem kocicą. Hmm. Skłamałam. Bywam kocicą. Bywa, że się łaszę, dopominam, inicjuję. Bywa, że na drugię imię mam Libida / Orgazma / Bielizna. Niepotrzebne skreślcie. I z tym moim wybujałym libido lecę jak na miotle i czuję, że żyję. Zauważyłam jednak pewną zależność. Nie będą samozwańczą Orgazmą jeśli wstanę z łóżka w humorze i o wyglądzie jak z pierwszego akapitu. Nie będzie mnie ta dobra energia i przypływ endorfin niósł jak na skrzydłach jeśli zarzucę na siebie bylejaki dres, wciągnę na stopy kapcie mojego Męża i nie obudzę się pod prysznicem strumieniem zimnej wody. Nie ma także szans, abym mówiła do siebie per Libida, gdy zacznę od początku dnia zrzędzić, zarażać pesymizmem innych i nie przywitam się z moim Mężem o poranku.

Pamiętam moje obiecywanki, że macierzyństwo mnie nie zmieni, że nadal będę seksualnym wulkanem tryskającym niespożytej ilości lawą, że ciche dni to mrzonki, że wieczorne zmęczenie to stara legenda powtarzana z ust do ust przez pokolenia matek.

Rzeczywistość zweryfikowała jednak moje postanowienia. Bywam zmęczona. Bywa, że seks, dbałość o wygląd, o codzienny outfit i makijaż zostają zepchnięte na dalszy plan. Bo wykluwają się zęby. Bo przyszła gorączka. Bo dziecko ma gorszy dzień.

Ale mam kilka postanowień, które wprowadzam w życie. Zamiast wymiętego dresu, wyciągnęłam z dna szafy kusą koszulę nocną. Zamiast starego, za dużego swetra narzucam atłasowy szlafrok. Przed zrobieniem śniadania ruszam do łazienki, aby obudzić się zimną wodą i nałożyć na twarz krem nawilżający. Nikt za mnie nie zadba o to jak będę się czuć i jak będę wyglądać. Nie zadba także o to, aby moje życie seksualne i libido nie spadało z prędkością równą prędkości spadających liści tej jesieni.

Kto zadba o tę sferę życia jak nie my sami?

I dlaczego tak łatwo jest nam zwalać winę na zmęczenie, znużenie za mierną częstotliwość naszych cielesnych przyjemności?

I o ile przyjemniej [choć może mniej praktycznie] jest wyglądać o poranku tak jakbyśmy chciały codziennie wyglądać, zamiast wałęsać się po domu w dresach umazanych marchewką i groszkiem?

Jakie to prawdziwe, że kobiety muszą się dobrze czuć, żeby chcieć uprawiać seks, podczas gdy mężczyźni muszą uprawiać seks, żeby się dobrze czuć.

Diana Appleyard

A Wasz wygląd też ma wpływ na Wasze samopoczucie  przez cały dzień?

I na to czy Wam się chce czy też nie?

Podpisano: Magda vel Libida ;-)

macierzyństwoseksualność
Tweet
13
O poczciwym, starszym panu z papierosem w dłoni.
Kosmetyki SOS, które oszczędzają mój czas

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Jak schudnąć 10 kg w miesiąc i bez efektu jojo.
  • 300+ na wyprawkę szkolną 2026/2027 – od kiedy wniosek i jak złożyć przez mZUS
  • Czy warto iść na WSKZ? Poznaj ekspertów i praktyków współpracujących z uczelnią
  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel
  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«