• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Co robić, jeśli rodzina zmusza nas do ślubu, kiedy spodziewamy się dziecka.

napisała szczesliva • 11/10/2020 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Zagotowałam się, kiedy przeczytałam maila od Patrycji* (imię zmienione). Myślałam, że czasy wymuszania na parach ślubu już dawno minęły, tymczasem okazało się, że te czasy trwają w najlepsze!

Wygląda na to, że poziom hipokryzji i manipulacji zatacza coraz szersze kręgi, a część starszych pokoleń zamiast kierować się zdrowym rozsądkiem i miłością do najbliższych, to bardziej przejmuje się tym, co mogą sobie potencjalnie pomyśleć inni, często obcy ludzie. No przecież, że opinia sąsiadów, rodziny i całej wioski jest tym, czym powinniśmy kierować się podejmując życiowe decyzje :D ;-) Większej bzdury nie słyszałam, ale świat jednak nadal zatrzymał się światopoglądowo w niektórych obszarach i za cholerę nie chce wyjść z tej hermetycznej i dość bzdurnej niecki.

Zanim przedstawię swój punkt widzenia i odniosę się do sprawy, to przytoczę Wam fragmenty maila od Patrycji. Patrycja nie ukrywa, że jest załamana. Nie jest załamana tym, że spodziewają się ze swoim partnerem dziecka, a tym że rodzina posługuje się szantażem, o jakim niektórzy nawet sobie nie śnili. Żeby nie było – rodzice Patrycji to wykształceni ludzie, należący raczej do tych kolowialnych „wyższych” sfer, które mogłoby się zdawać, że idą z duchem zmian na świecie i łatwiej u nich o tolerancję dot. odmiennych decyzji.

Nic bardziej mylnego. Ciemnogród pełną parą!

Z kolei rodzice jej partnera pochodzą z polskiej wsi, prowadzą gospodarstwo rolne i bardziej ich obchodzi, jak się miewają ich krowy i gęsi, niż co myśli ich Syn i w jaki sposób chce sobie układać życie po swojemu. Co więcej – za wzór postępowania pokazują palcem na sołtysa wsi i straszą, że bez ślubu nawet nie będą oglądać dziecka, gdy się ono urodzi.

„Magda,

Odchodzę od zmysłów. Jestem w piątym miesiącu wyczekanej ciąży i czuję, że nasza sytuacja zaczyna nas przerastać. Mieszkamy sobie w stolicy. Nikomu nie wadzimy. Kochamy się. Pracujemy, spłacamy kredyt, wiedziemy szczęśliwe życie i wiadomość dla nas przełomowa: po pięciu latach starań spodziewamy się maluszka!

Powiedziałabyś, że czego chcieć od życia więcej? Na pierwszy rzut oka niczego. Przecież mamy wszystko! Mamy miłość, mamy siebie i będziemy mieć niebawem maleństwo!

Wiesz, czego nie mamy? Nie mamy prawdopodobnie fundamentalnej rzeczy, która mogłaby nam zapewnić spokój ducha i pozwolić zająć się naszym życiem po swojemu, a także w spokoju czekać na przyjście na świat naszego synka. Nie mamy akceptacji naszej rodziny na to, że nasze dziecko będzie dzieckiem z nieślubnego związku!

Oboje jesteśmy niewierzący. Dokonaliśmy aktu apostazji 3 lata temu. Jednak nasza rodzina nie przyjmuje do wiadomości tego, że nasze dziecko nie będzie ochrzczone a ich rodzice nie przyrzekną sobie przed Bogiem, że się kochają i zachowają wierność, uczciwość i te inne przymioty małżeńskie.

Mój ojciec, swoją drogą człowiek w Warszawie znany i poważany, oznajmił mi, że wydziedziczy mnie, jeśli my nie weźmiemy ślubu a nasze dziecko nie zostanie ochrzczone! Na moją wyważoną ripostę o tym, że ślubu ani chrztu nie będzie, powiedział w emocjach, że:

– „Nieślubne dzieci to gorzej jak dzieci od kur…y, która nie wie, z kim spała.”

To po tej sytuacji wylądowałam w szpitalu. Gdzie jest granica rodzicielskiego okrucieństwa?

Niedoszły teść powiedział mojemu partnerowi, że gospodarkę zapisze kuzynowi, jak tylko się okaże, że ze ślubu i chrzcin nici. Czy Ty rozumiesz, jak to daleko zaszło? My naprawdę nie potrzebujemy żadnych majątków, spadków. A niech sobie je zapisują, komu chcą. Chcemy mieć przychylność naszych rodzin w drodze po szczęście.

Nasi rodzice nawet nie wiedzą, że wystąpiliśmy z kościoła. Nie robiliśmy tego w tajemnicy, gwoli ścisłości. Zwyczajnie nie znaliśmy wcześniej powodu, aby ich o tym informować, tym bardziej że nigdy nie uczestniczyliśmy w żadnych wspólnych nabożeństwach ani modlitwach świątecznych. […]

Co mamy robić? Znajomi podpowiadają uległość dla świętego spokoju. A ja się cała gotuję i odchodzę od zmysłów! Z tych nerwów wylądowałam na patologii ciąży. Jestem na podtrzymaniu. […] Gdzie jest złoty środek? Jak wybrnąć z tej dziwnej sytuacji? Nie chcę iść z rodziną na wojnę, jednak mam pewność, że do kościoła nie wrócę.

Przecież szczęście rodziny polega na miłości i trosce, na wspólnych celach a nie skrapianiu dziecka wodą i podarowaniu sobie obrączek. To symboliczne akty, których niedokonanie wcale nie świadczy o tym, że zaprzepaścimy naszą szansę na szczęśliwą rodzinę. […]

Co robić? Może ktoś z Twoich czytelników był w podobnej sytuacji do naszej? […] Jak to się skończyło? Jak negocjować i czy w ogóle negocjować? Jak wybrnąć z tego z twarzą? […]

Ratuj! […]

Patrycja.”

Co robić? Wiem, że sprawa jest trudna, tym bardziej że w grę wchodzą emocje i szantaż drugiej strony. Wiem jednak jedno – jeśli rozmowy nie pomagają a druga strona nadal uważa, że jest tylko jeden właściwy sposób na życie i tym sposobem jest postępowanie dokładnie tak, jak inni uważają to za słuszne, to zderzamy się ze ścianą.

Postawmy sprawę jasno. Nie ma jednego, prawidłowego sposobu na szczęśliwe życie! Czego ja z mężem jesteśmy doskonałym na to przykładem. Zawarcie związku małżeńskiego przez osoby, które w Boga nie wierzą i nie chcą wierzyć, ani nie czują takiej potrzeby, a następnie chrzczenie dziecka na siłę, po to tylko, aby sprawić przyjemność najbliższym, którzy uważają to za dekalogowy gwarant pomyślności, to największy błąd, jaki popełniłaby Patrycja i jej partner. Czymże byłaby taka obłudna decyzja o chrzcie i ślubie, skoro nie żyliby w bożym duchu a te wszystkie ceregiele związane z sakramentami traktowaliby jako ideologiczne tortury po to tylko, aby swoim rodzicom nie sprawiać przykrości?

Jedynie spokojna [o ile to możliwe…] rozmowa i przedstawienie swojego światopoglądu, może tutaj cokolwiek zdziałać. A także twarde stanowisko i wiara w to, że narodziny dziecka pozwolą na skruszenie tak zatwardziałego światopoglądu.

” Zostaliśmy obdarzeni przez Boga wolną wolą — możliwością samodzielnego podejmowania decyzji. Ani Bóg, ani przeznaczenie nie rządzi naszym życiem. „

Skoro tak, to może pozwólmy innym kierować swoim życiem zamiast naciskać i zmuszać do postępowania wbrew sobie?

jestem w ciąży a weselejestem w ciąży co ze ślubemrodzina naciska na ślubrodzina zmusza do ślubuzmuszanie do ślubu
Tweet
19
7 rzeczy, które codziennie robi KAŻDA MAMA, a inni myślą, że one "ROBIĄ SIĘ SAME!" 😜😂😅👌🏻
METODA nauki j.angielskiego 🇬🇧, dzięki której mój nieśmiały syn PRZEŁAMAŁ SIĘ❗ 💪 I pokochał j.angielski❗❤️

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!
  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«