• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Jeszcze nigdy o godzinie 20.00 nie napisałam takiego postu na blogu…

napisała szczesliva • 12/02/2019 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Czuję się dziwnie. Powiem Wam nawet, że jeszcze nigdy tak dziwnie się chyba nie czułam. Co więcej – równie dziwnie czuje się chyba mój Mąż, bo przed momentem, kiedy wyskoczył po wino, patrzył na mnie, jakby niemożliwe się stało i gdyby tylko mógł, to przecierałby oczy ze zdumienia.

Jeszcze pół godziny temu wszystko było jakby jak zawsze. Dzieci rozsadzają mieszkanie. Hulajnoga na jednym dywanie w salonie. Rowerek biegowy na drugim dywanie. Klocki porozwalane nie tylko na dywanie, ale założę się, że kilka z nich mam też w butach, co odkrywam niemalże każdego dnia wkładając już moje styrane ale najwygodniejsze na świecie „niubalansy”, które aż proszą się o wymianę.

Jeszcze pół godziny temu mój M. wrzucił na patelnię grillową polędwicę i puszczając mi oko powiedział coś w stylu: „Kiedyś zjemy te steki w ciszy, ale dzisiaj na pewno nam się nie uda.”

I miał rację. Chwilę później Junior wjechał hulajnogą na Gaię i zahaczył za moment o Starszaka, który udawał, że jest mumią na podłodze (cokolwiek to miało znaczyć ;-)). Rozległ się ryk i tak to właśnie zjedliśmy kolację „w ciszy, świętym spokoju i ciepłą” :D Prawda była taka, że było zupełnie odwrotnie.

Jeszcze pół godziny krojąc ostatni zimny kawałek na talerzu zastanawialiśmy się, czy pójdą dzisiaj spać o 23 z minutami jak wczoraj, czy może po północy jak przedwczoraj. Gdzieś tam w duchu liczyliśmy na to, że jest cień szansy, że pójdą może o 22.00 z minutami robiąc tym samym swoim rodzicom prezent. Od paru dni jakby im się zegar biologiczny poprzestawiał i próbujemy znaleźć tego przyczynę, ale bez powodzenia jak na razie…

Jeszcze pół godziny temu myślałam, że padnę na twarz tuż przed północą razem z Gaią, tym samym nie myjąc zębów (zdarza się i tak człowiekowi-matce, która pada na pysk) i z wielkim pośpiechem zmywając makijaż z twarzy, co skutkuje tym, że człowiek rano musi to wszystko domywać, bo okazuje się, że o 23.00 wzrok po ciemku w łazience zawodził.

Tak to często może właśnie być w życiu rodzica, że chociaż jedno dziecko uśnie o 19.00 z minutami, to drugie jak na złość postanowi nie zmrużyć oka aż do 23.00. A nawet gdy pierwsze i drugie zaśnie tuż po 20.00 to trzecie postanowi, że rodzicom się nie należy i zamknie oczy dopiero przed północą. My to zawsze mamy to „szczęście”, że jak dwójka już śpi to trzecie za cholerę nie chce do nich dołączyć :D

Ale nie dzisiaj kochani! Kurdemol, japierdzielę nie dzisiaj! Jeszcze nigdy nie napisałam Wam postu o 20.00, w którym byłabym równie podjarana i nie dowierzająca jak teraz właśnie!

Otóż cała trójca śpi!

Junior padł tuż po 19.00. Starszak padł w trakcie, gdy my kończyliśmy jeść kolację. Zasnął po prostu jak gdyby nigdy nic na dywanie. Padł właściwie i przed minutami przeniosłam go na łóżko. I Gaia poszła w kimono! Mój M. poszedł za ciosem licząc na cud, zapakował dziewczę do nosidła i ją wybujał za wszystkie czasy.

TAKŻE ŚPIĄ! Niemożliwe jest możliwe! AAAA!

Weźcie mnie uszczypnijcie! I teraz już wiem chyba, co czują rodzice, których dzieci synchronicznie padają na poduszkę tuż po 19.00 a ci odpalają serial i odpoczywają! Ja będę miała to dzisiaj! Po raz pierwszy od …kurde… 5 lat! Warto było czekać na tę chwilę :D

Także ja już na sofie czekam aż mój M. wróci z winem. Ja tam sobie tylko wezmę dwa łyżki, bo ja z tych, co to lubią, gdy jeden rodzic zawsze na straży, ale to da mi poczucie, że marzenia się ziszczają! :D

Jest nadzieja na przyszłość! Nie wiem, czy mam zatańczyć kankana czy jak! Ale nie ma wątpliwości, że czuję, jakbym wygrała jakiś los na loterii! :D pewnie narobiłam tysiące błędów, literówek, byków że szkoda gadać, ale wybaczcie!

Dobrej nocy i dla Was! :D Trzymam kciuki, aby nam wszystkim takie chwile przytrafiały się jak najczęściej :D No to znikam świętować ;-)

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Jeśli macie ochotę puścić go dalej w świat – z góry dziękuję! :*

Tweet
5
5 naturalnych produktów dla zdrowia, które każdy rodzic powinien mieć w swoim domu.
Nie wiem, komu mam za to dziękować.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«