• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Myślałam, że mam wiele. A okazało się, że …

napisała szczesliva • 09/11/2016 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Otworzyłam najpierw lewo oko, żeby sprawdzić, czego potrzebuje ten mały chłopczyk, który dzieli ze mną lewą połowę łóżka.

Jego małe zaspane oczka coraz bardziej otwierały się na świat. Nagle z tej drobnej twarzy wyłonił się uśmiech. Szeroki, cudowny, piękny dziecięcy uśmiech. To uświadomiło mi, że dawno nie widziałam samej siebie otwierającej pomału oczy z samego rana i uśmiechającej się do życia, do samej siebie, do bliskich.

Chwilę jeszcze poleżał i przewrócił się z pleców na brzuszek. Następnie ukucnął i położył główkę na moich nogach. Rzadko mu się zdarza być takim milusińskim z samego rana, a tym razem zrobił to bez proszenia. Znowu się do mnie uśmiechnął. Dotknął mojego czoła, jakby chciał powiedzieć:

„Mamo, jestem tu. Widzisz. Mam Cię z samego rana a Ty masz mnie. Fajnie, prawda?”

A ja bym odpowiedziała:

„Synku, kurczę, pewnie, że fajnie!”.

Mimo że żadne z tych zdań nie padło z naszych ust, bo milczeliśmy patrząc na siebie i uśmiechając się w ciszy, ale świadomie dzieliliśmy właśnie ten nasz intymny moment, który zostanie ze mną na zawsze. Ja – jego mama, koło której budzi się co rano, i On – mój roczny wyczekany Syn.

Drugi cud śpiący po mojej prawej stronie zaczął się właśnie przebudzać. Jego młodszy brat zauważył przesuwającą się po prześcieradle gołą stópkę i zamarł w bezruchu. Obserwował każdy ruch swojego starszego brata czekając aż na niego popatrzy i obdarzy go najszerszym na świecie uśmiechem. Mój kochany starszak otworzył oczy, wyciągnął się na łóżku i wtulił w moją pachę. Uwielbiam to jego poranne kokoszenie się.

Jeszcze chwilę poleżeliśmy razem i nagle w tych dwóch chłopakach obudziła się niewiarygodna energia. Zerwali się na równe nogi i zaczęli skakać po łóżku chichrając się i delikatnie popychając nawzajem. Próbowali, jak daleko mogą zabrnąć w tym porannym wariowaniu, ale widziałam, że robią wszystko, aby drugiego nie skrzywdzić.

Patrzyłam na nich. Gdybym tylko mogła mieć aparat w oczach, to utrwalałabym te wszystkie migawki, te wszystkie emocje, które porywają do życia moich chłopaków.

Zjedliśmy ciepłe śniadanie. Płatki śniadaniowe na mleku. Niby nic wielkiego, ale to od paru dni nasz poranny rytuał, na który ja czekam z przyjemnością. Najpierw podgrzewamy mleko, później dosypujemy szeleszczących płatków, zanurzamy łyżkę i pomału, bez pośpiechu zajadamy się nimi.

Starszakowi tym razem udało się nic nie wylać poza talerz, a junior jak zwykle rozlał większość na podłogę. Trudno, pomyślałam. Po co mam się wkurzać na małe dziecko o to, że świat mu się podoba. Nie lubię latać po domu ze ścierką, ale przecież to moje chłopaczysko właśnie świat poznaje! A to tak cudownie coś wylać, sprawdzić czy aby na pewno jest mokre. Czy jest ciepłe czy zimne. Czy da się po tej wylanej kałuży paluszkami malować? A może warto trochę wylać na podłogę? Może na podłodze już jest mniej mokre i mniej szeleszczące? Czekałam aż wybawi się do końca i dopiero wtedy zaczęłam sprzątać. Doszło do mnie, że świetnie jest dać sobie na wstrzymanie i pozwolić im być małymi. Jakie to by było dla nich denerwujące, gdyby musieli ciągle uważać na wszystko, jak pani w banku, która za nic nie pozwoli sobie na zrobienie dziury w swoich czarnych 20 DEN rajstopach.

Położyłam się z nimi na dywanie i pozwoliłam im robić ze mną dziwne rzeczy. Najpierw badali moje włosy. Są dla nich przecież takie dziwne. Długie, lejące i wyglądają jak cieńsza wersja trawy, którą widuywali co lato na łąkach. Później próbowali mi wkładać do nosa palce. To z kolei dla nich inna wersja gniazda elektrycznego więc uznałam, że krzywdy sobie nie zrobią, grunt, abym tylko mogła oddychać ;-)

Niespieszny, leniwy poranek. Taki nasz…

Zaczęłam przygotowywać ich do przedpołudniowego spaceru i uderzyła mnie pewna myśl.

„Cholera. Magda. Kobieto. Myślałaś, że masz wiele. Tymczasem, Ty masz wszystko! Wszystko, co istotne! Masz wszystko to, czego inni szukają latami. Masz to, czego kiedyś sama usilnie szukałaś, za czym goniłaś!

Przede wszystkim macie siebie! Doceniaj to i zapamiętuj. To prawdziwie szczęście tkwi właśnie w tej codziennej prostocie! Chłoń te wszystkie momenty, celebruj je. Nie wkurzaj się na codzienność, która każdemu daje w tyłek bez wyjątku.

Masz wszystko! „

Wy też macie już wszystko? :*

Tweet
5
Zamienniki cukru, które warto mieć w kuchni.
Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy powinni zamilknąć.

O autorze

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Twoje dziecko lubi komputer? Mój syn właśnie zaczyna trzeci rok tych zajęć!

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Hotel Partizán na Słowacji – wyjątkowy rodzinny hotel z basenami w Niskich Tatrach
  • Twoje dziecko lubi komputer? Mój syn właśnie zaczyna trzeci rok tych zajęć!
  • Vademecum dietetyki w praktyce i Suplementacja w dietetyce od PZWL – książki, które warto mieć na półce
  • Sklepiki szkolne od 1 września 2026: co będzie można w nich sprzedawać, a co NIE?!
  • Nie masz okularów do zaćmienia Słońca? ☀️🌑 Tak obejrzysz je bezpiecznie – także z dziećmi

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«