• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Nie róbmy z naszego dziecka niesamodzielnej pierdoły!

napisała szczesliva • 14/02/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Im dalej w las w tym naszym świecie, który pędzi na łeb na szyję, tym mam wrażenie, że jest coraz trudniej. I to nawet nie chodzi o potrzebę rozpychania się wśród ludzi łokciami, kolanami czy czymkolwiek.

Mam raczej na myśli fakt, że to już nie te czasy, że będziemy sobie siedzieć cichutko i uczelnia czy praca sama sobie do nas cichutko zapuka, przeprosi czy może i przyłasi się do nas mrucząc, czy mamy ochotę wstać ze stołka i ruszyć czterema literami. Zdecydowanie minęły te czasy, że ludzie trzymają się jednej profesji i całe życie pracują w jednym miejscu, które na sam koniec dziękuje im za owocną współpracę, wręcza czek na dwie bańki i zagwarantuję sytą emeryturkę.

Zdecydowanie łatwiej mają ci, którzy napędzani przebojowością i brakiem kompleksów, sięgają po swoje marzenia. I to bez znaczenia jest fakt, czy chcą całe życie mieszkać na bezludnej wyspie czy w korpo tłuc jakieś cyferki. Zarówno w jednym jak i w drugim miejscu wszyscy muszą walczyć o przetrwanie. Tylko, aby walczyć o to przetrwanie, trzeba jeszcze mieć czym walczyć!

Zaraz ktoś się do mnie dopierdzieli, że przecież nie każdy musi wygrywać i nie każdy musi być ambitny. I fair! Mają oni rację. Każdy jednak chce przetrwać, zwyczajnie czy nie zwyczajnie być na powierzchni robiąc swoje, i choćby to „swoje” było dla kogoś innego „niczym”, nieważne. Grunt, to nie tonąć na własne życzenie!

Tylko, że tak cholernie wiele zależy nie tylko od nas samych, a od tego jak nasi rodzice przygotowali nas do życia. Czy całe życie wyręczali nas w każdym aspekcie i pod nos podstawiali wszystko od rana do wieczora, czy może motywowali i zachęcali do działania, tak abyśmy już w dorosłym życiu nie czuli się wrzuceni na głęboką wodę i mieli niezbędne narzędzia, w tym nieocenioną samodzielność, która pomoże nam walczyć z codziennością.

I tutaj wtrącę dygresję.

Znałam kiedyś mamę pewnego chłopca, która tak go swoją matczyną miłością kochała, że go niemalże zakochała na śmierć i ubezwłasnowolniła, na lata robiąc z niego życiowego niedorajdę. Począwszy od obierania mandarynek z mikrobłonki i wsadzania synowi do buzi tych malusieńkich kawałków, gdy jej syn miał już naście lat, skończywszy na myciu mu pleców, gdy był już dorosłym chłopaczyskiem. Nie wspominając o prasowaniu majtek i skarpet każdego ranka, aby wkładał je, gdy były jeszcze ciepłe, co by nie zmarzł biedaczyna w trakcie porannego przebierania się.

Losów mamy chłopca nie znam, niestety. Syn jednak (niemalże mój równolatek), ma teraz nie tylko dwie lewe ręce, ale również nie potrafi odnaleźć się w obecnym świecie. Każda praca go męczy, nigdzie nie zagrzewa na długo, a o jakichkolwiek planach czy aspiracjach życiowych nie wspominając. Podobno jako trzydziestolatek mieszka z mamusią, która mu gotuje, prasuje i niańczy jego koty. Dorosły już facet nie rozumie prostego faktu, że aby cokolwiek dostać trzeba jednak ruszyć zacne dupsko, bo nikt nam pełnej tacy nie przyniesie za kolokwialnego „frikolca”. Za darmo to można obecnie tylko w mordę dostać, tak na marginesie.

Ostatnia sytuacja w przychodni też zwaliła mnie z nóg. Mój starszak biegał z drugim chłopcem po korytarzu przychodni. Robili fikołki i chowali się po kątach. Chłopak z pewnością chodził już do szkoły podstawowej, miał na moje oko co najmniej 10-12 lat. W pewnym momencie podbiegł do mamy i bez słowa wskazał jej na rozwiązane sznurówki. Jego mama w sekundę schyliła się, by mu je zawiązać i wypaliła nagle do mnie:

– No bo tyle się bidulek nabiegał teraz, że mu chociaż sznurówki zawiążę.

Spoko, co kto lubi ;-) :D Zaczęłam się tylko zastanawiać, czy ja dam radę nauczyć mojego synala wiązać sznurowadła do 18-stki chociażby ;-) Zaczęliśmy naukę sznurowania i mycia pleców kilka tygodni temu ;-)

Ja rozumiem, że my jako matki mamy misję kochania i każda z nas wedle siebie rozdaje to dobro, obdziela potomstwo miłością i w jakiś charakterystyczny sposób uczy ich tego, jak mają postępować w dalszym życiu. Ale błagam! Miłość miłością, nie róbmy jednak z naszych dzieci nieudaczników! Nie róbmy z nich rozmemłanych ciapciaków, którzy zginą nawet nie próbując przez chwilę być samodzielnym!

Jestem mamą dwóch chłopców i wiem, że momentami zagłaskałabym ich na amen, przypominam sobie jednak w porę za każdym razem, że jeden z nich jest na tyle duży, aby zmiotką pozbierać rozsypany ryż i samodzielnie ubrać rękawiczki czy portki. A drugi, mimo że ma tylko półtora roku to sprząta zabawki po sobie i zawsze odkłada je na miejsce. Zachęcam moich chłopaków, którzy będą kiedyś mężczyznami, do tego, aby byli samowystarczalni i zdolni do poradzenia sobie z zastaną rzeczywistością. Nie uczę ich utartych schematów. Widzą w domu tatę gotującego obiad i prasującego swoje koszule, i biorą z niego przykład. I mamę, która zakasać rękawów też się nie boi.

Bo zamiast wyręczać we wszystkim można pomagać i motywować do działania, a nie na siłę ubezwłasnowalniać, choćby to było z dobrego serca. Po prostu nie róbmy z naszego dziecka niesamodzielnej pierdoły w imię miłości.

I tego się trzymajmy! Piona! ;-)

brak samodzielnościjak nauczyć dziecka samodzielnościniesamodzielne dzieckosamodzielne dziecko
Tweet
7
Podjęłam najlepszą decyzję dla dobra mojej rodziny (na przekór wszystkim)!
Wystarczy garść tej substancji w kąpieli, aby zatrzymać niektóre infekcje u dzieci i dorosłych.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Jak schudnąć 10 kg w miesiąc i bez efektu jojo.
  • 300+ na wyprawkę szkolną 2026/2027 – od kiedy wniosek i jak złożyć przez mZUS
  • Czy warto iść na WSKZ? Poznaj ekspertów i praktyków współpracujących z uczelnią
  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel
  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«