• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Obrzydliwa rzecz, którą po kryjomu robiły dwie kobiety w drogerii.

napisała szczesliva • 10/11/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Powiem tak – to co zobaczyłam przed paroma dniami w jednej z popularnych sieci drogerii to był moim zdaniem szczyt. Szczyt zarówno bezczelności jak i obrzydliwości. Właściwie to nie wiem, jak powinnam to skomentować.

Miałam temat olać, bo jak to kwitowała moja znajoma: „A co się będziesz przejmować. Nie Twoja sprawa.” To prawda, nie jest to zupełnie moja sprawa, ale w pewnym sensie czuję, że nie warto w temacie milczeć tym bardziej, że mam szansę Was ostrzec przed tą kwestią.

Nie wiem właściwie, czy w sklepie dobrze zareagowałam i poinformowanie o tym pracownika wystarczyło, aby w jakikolwiek sposób temu zaradzić. Szczerze? Po reakcji osoby sprzedającej – wątpię, aby cokolwiek z tamtą sytuacją zrobił manager sklepu. Ale jest szansa, że chociaż garstkę osób uczulę przed tym, co się (wybaczcie) odpierdziela w niektórych drogeriach i tak naprawdę mało kto ma nad tym kontrolę.

Jak dla mnie – zachowanie poniżej pasa :(

Poszłam, a właściwie to wybiegłam w podskokach z domu. Na pół godziny przed zamknięciem drogerii. Zostawiłam dzieciaki z moim M. jakbym właśnie szła na imprezę, taka byłam podjarana samotnym wyjściem. Pobiegłam w celu kupienia po drodze pieluch i przyczaiłam się na promocję jednego podkładu łudząc się, że jeszcze coś dla mnie zostanie na półce.

Jak to się mówi: gunwo zostało na półce, ale zaczęłam obczajać odżywki do paznokci w jednej z kosmetycznych „szaf”. I obok widzę dwie kobiety i słyszę szepty, które najpierw olałam, ale za chwilę nie mogłam z babskiej ciekawości tak ich zostawić. Upstrzone wulagryzmami, które Wam daruję:

– Durna jesteś? Dawaj. Weź więcej! On jest po drugiej stronie.

– Cicho bądź, bo ktoś usłyszy i nie zdążymy.

Popatrzyłam na te dwie kobiety, które wyglądały i pachniały bardzo swojsko, że tak to ujmę grzecznie, i miałam ochotę zwymiotować na poczekaniu. Głupio mi to pisać publicznie, jednak taki właśnie był obrazek sytuacyjny :( Prawdopodobnie panie te były nie tylko pod lekkim wpływem kleju tudzież alkoholu, co można było wyczuć, ale również dawno nie spotkały się z prysznicem. Smutna sprawa, jednak jest duża szansa, że zamieszkiwały jakiś okoliczny squat albo bramę i musiały być na przykrym życiowym zakręcie :(

Jedna na zmianę z drugą zaczeły malować się raz szminką, raz cieniem do powiek, raz błyszczykiem. Maziały się po twarzy tymi kosmetykami bardzo chaotycznie i ustawały wtedy, gdy ochroniarz przechodził obok próbując dojrzeć, co one wyprawiają. Ale za nic nie reagował. Za moment wyciągnęły takie jakby foliowe woreczki i część testera szminki odłamywały i chowały do tego woreczka.

I za moment znowu maziały się po twarzy. Później poszły na testery kosmetyków pielęgnacyjnych i również zaczęły się smarować czym tylko dopadnie.

I teraz tak. Zdaję sobie sprawę, że za moment prawdopodobnie ktoś na mnie siądzie i powie, żebym się opamiętała, bo to niegrzecznie tak wytykać co, kto robi. Że to niby ich sprawa, że to zgodne z prawem, że nie ma zakazu, a bycie bezdomnym to trudny ogrzech do zgryzienia, a ja powinnam się stulić i spokornieć w temacie. Ja rozumiem, że obydwie panie zapewne nie były trzeźwe i nie były świadome swojego zachowania. Szczerze im współczuję i mam nadzieję, że kiedyś uda im się wyjść z tej życiowej sytuacji.

Ale ten post zupełnie nie o tym, bo ja tylko opisuję fakty i w najmniejszym stopniu ich nie nadinterpretuję, przynajmniej staram się. Proszę Was jednak o jedno:

Jeśli kiedykolwiek będziecie korzystać z testerów w drogeriach, zastanówcie się dwa razy, czy aby na pewno musicie z nich korzystać i czy jesteście pewne, że osoba, która się nimi maziała przed Wami, na pewno była zdrowa. I nie miała opryszczki, gronkowca czy innych niespodzianek, które mogła Wam przy okazji „sprzedać”.

Ja wiem jedno. Co prawda nigdy nie byłam zaprawioną drogeryjną testerką, ale teraz już wiem na pewno, że nie odważę się nigdy na żadne testowanie. Poproszę co najwyżej panie ekspedientki o zrobienie próbki podkładu, który nie miał stycznością ze skórą innych, ale na pewno nie połakomię się na jakieś błyszczyki, szminki czy inne. To jest niemałe ryzyko. Serio!

Przezorny zawsze ubezpieczony. Przyjemnych wizyt w sklepach Wam życzę! Grunt tylko, aby bez niespodzianek.

drogeriaobrzydliwetesterytestowanie
Tweet
9
Najlepsza możliwa decyzja, która uratowała moje małżeństwo!
Poród się zbliża!

O autorze

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • Twoje dziecko lubi komputer? Mój syn właśnie zaczyna trzeci rok tych zajęć!

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Hotel Partizán na Słowacji – wyjątkowy rodzinny hotel z basenami w Niskich Tatrach
  • Twoje dziecko lubi komputer? Mój syn właśnie zaczyna trzeci rok tych zajęć!
  • Vademecum dietetyki w praktyce i Suplementacja w dietetyce od PZWL – książki, które warto mieć na półce
  • Sklepiki szkolne od 1 września 2026: co będzie można w nich sprzedawać, a co NIE?!
  • Nie masz okularów do zaćmienia Słońca? ☀️🌑 Tak obejrzysz je bezpiecznie – także z dziećmi

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«