• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Oto, co odpowiedziałam SYNOWI na pytanie: „A skąd się BIORĄ DZIECI, mamo?!”🤰👶

napisała szczesliva • 03/08/2022 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Kiedy czytam niektóre Wasze komentarze, szczególnie te od rodziców dzieci w wieku szkolnym, w szczególności nastolatków, to dociera do mnie ta ukryta prawda w tym oklepanym już dla wielu frazesie:

„Małe dzieci – mały kłopot. Duże dzieci – duży kłopot.”

Odkąd mój Starszak nie jest już rocznym dzidziusiem, bo za dwa lata ukończy pierwszą dekadę swojego życia (rany! jak to szybko minęło!), to zaczynam dostrzegać, że nasze rozmowy i problemy, które staramy się wspólnie rozwiązywać, są zdecydowanie innego kalibru niż jeszcze kilka lat temu. Nie skłamię pisząc, że na wiele pytań mojego syna nie znam zwyczajnie odpowiedzi. 🤷‍♀

„Mamo, a dlaczego kosmos się rozszerza?”

„Mamo, a o ile mniejsze są kwarki od atomów i neutronów?”

„Czy bociany jedzą żaby w całości, czy najpierw je rozczłonkowują w dziobie?”

Wiecie, to są pytania, na które często jako rodzice nie znamy dokładnej odpowiedzi, bo mało który rodzic jest biologiem, ornitologiem czy fizykiem w jednym, by udzielić dziecku fachowej odpowiedzi nie wprowadzając przy tym dziecka nieumyślnie w błąd. ;-)

Co więcej – są pytania, na które odpowiedzi nie znam i nawet jeśli ją poznam, to nie mam pewności, czy aby na pewno czegoś nie schrzanię dokształcając się. ;-) Wtedy takie pytanie deleguję do mojego Męża, który z fizyki, chemii czy astronomii jest zdecydowanie mocniejszy ode mnie. :P Mam wtedy pewność, że nawet jeśli nie zna odpowiedzi od razu, to doczyta, pozna ją i nie tylko udzieli odpowiedzi na dane pytanie, ale możliwe, że również rozszerzy dane zagadnienie o nowe informacje i odpowie na kolejne pytania naszego Starszaka.

Jestem też zdania, że są sytuacje, w których my jako rodzice nie musimy od razu odpowiedzieć. Możemy dla przykładu poprosić dziecko o to, by dało nam więcej czasu. Dlaczego? Bo są pytania, na które warto się przygotować/doczytać/skonsultować, czy też odpowiedzieć wspólnie z drugim rodzicem.

A w pytania, to nasze dzieci „umieją”, jak to się kolokwialnie mówi. ;-)

Jesteśmy raczej otwartą na pytania rodziną i nie ma u nas specjalnych tematów tabu. ;-) Jeśli chodzi o tematy damsko-męskie, czy też cielesności tudzież nagości też nie ma u nas w tym względzie tajemnic.

Przykład? Moje dzieci: zarówno Ivo, jak i Teo i Gaia, wiedzą, że kobiety miesiączkują. Ja, kiedy mam okres, nie robię z niego wielkiej tajemnicy (wiem, że w niektórych rodzinach jest to temat tabu – każdy robi, jak uważa). Będąc w drogerii z dziećmi często proszę jedno z nich np. o podanie mi tamponów ze sklepowej półki. Bynajmniej nie po to, by się dzieckiem wyręczyć ;-), ale traktuję to jako normalną sprawę i pewnego rodzaju wprowadzanie w tematy ludzkiego organizmu, by odpowiedzieć, czemu taki tampon służy, kiedy się go używa i kto go może używać.

Kolejny przykład? Kiedy moje dzieci są w wannie, to ja nie mam problemu z tym, aby w międzyczasie wejść pod prysznic na ich oczach. Wiedzą, jak ich mama i tata wyglądają nago i traktują to jako normalną rzecz. Widzą wtedy, że wraz z wiekiem zmieniają się nasze ciała i takie kwestie jak np. owłosienie ciała, powiększają się piersi itd.

Dlatego, kiedy moje dzieci pytają mnie np. o to, dlaczego golę nogi, to najpierw odpowiadam, dlaczego owłosienie u ludzi w kilku miejscach zmienia się wraz z wiekiem, a następnie tłumaczę, dlaczego są sytuacje, w których golę nogi (głównie wygoda i przyzwyczajenie) i w których nóg nie golę (bo mi się nie chce, bo nie czuję potrzeby itd.). I że jest to wybór każdego człowieka, czy chce to robić, czy też nie. Tak samo ma się sprawa np. noszenia długich włosów przez chłopców czy krótkich przez dziewczynki. Wygodnie? I to jest najważniejsze.

Jednak są pytania, jak to wczorajsze, które zadał mi Starszak w obecności swojego rodzeństwa, na które nie udzieliłam mu od razu odpowiedzi. Nie dlatego, że chciałam uciec od tego pytania, a dlatego, że chciałam się do odpowiedzi wcześniej przygotować.

I to nie jest BŁĄD z mojej strony, choć wielu z Was mogłoby być tym zaskoczonych. Jeśli wydaje Wam się, że dzieci oczekują od Was natychmiastowej odpowiedzi i nie mogą poczekać na nią jednego czy dwóch dni, to jesteście w błędzie.

W pierwszej chwili, kiedy padło z ust mojego Starszaka pytanie podczas wieczornej kąpieli:

„Mamo, a tak w ogóle to, skąd się biorą dzieci?!”

to nie ukrywam, że byłam tym pytaniem w pierwszej chwili zaskoczona. Pomyślałam sobie w duchu:

„Oooo, czyli w końcu mamy na pokładzie to pytanie!”

Oceniłam szybko sytuację. Przy nas była również Gaia i Teodor, równie zaciekawieni. Tylko, że ja znając moje dzieci wiem, na jakim etapie emocjonalnym i rozwojowym są, i wiem, że trudno byłoby wymyślić wspólną dla nich odpowiedź, którą usatysfakcjonowałaby również Starszaka.

Dlatego po krótkim namyśle odpowiedziałam Ivowi:

„Ivo, to jest świetne i bardzo ważne pytanie. Cieszę się, że je zadałeś. Czy dałbyś mi 1-2 dni, abym mogła Ci na nie odpowiedzieć w pełni? Uznaliśmy kiedyś z Tatą, że kiedy to pytanie się pojawi, to będziemy chcieli odpowiedzieć na nie wspólnie z Tatą, na przykładzie naszej rodziny. Co Ty o tym myślisz?”

„To jest super pomysł! Jak Pani Ania zadaje nam w szkole różne pytania, to ja też czasami chciałbym móc się wcześniej przygotować na niektóre z nich.” – odparł mój Ivo.

Dzieci są cudowne, wrażliwe i niezwykle bystre!

Wiem jedno – nie ze mną te numery, aby gadać o jakichś kapustach, bocianach czy innych wróżkach. Dla mnie to jest biologia połączona z czułością i miłością, i w ten sposób będę ten temat wyjaśniać mojemu Starszakowi.

Zdam Wam relację z naszej rozmowy, którą zaplanowaliśmy na piątek. :-)

A tymczasem Wy nie bójcie się prosić Wasze dzieci o dodatkowy czas, kiedy pojawiają się pytania z gatunki bardziej „wymagających”. Czasami takie przygotowanie jest niezwykle ważne i potrzebne! :-)

Nikt rozsądny nie oczekuje od nas rodziców natychmiastowych odpowiedzi – to tylko społeczeństwo często narzuca nam, że powinniśmy być jako rodzice przygotowani na każdą sytuację. Nie, nie tędy droga. Są sytuacje i rozmowy, do których możemy się na spokojnie wcześniej przygotować.

P.S. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu  ❤ Możecie go też udostępnić swoim znajomym. Dziękuję! :* 

Tweet
0
Droga Mamo, która patrzyłaś w telefon na placu zabaw❗
4 rzeczy, których się kiedyś WSTYDZIŁAM 🙆🏼‍♀️, a teraz wiem, że NIEPOTRZEBNIE❗

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!
  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«