• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Prawdziwy powód, przez który nigdy nie będą Chodakowską ani Lewandowską.

napisała szczesliva • 30/11/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Szanuję te dwie panie. Powiedziałabym nawet, że cholernie je szanuję. Nie dlatego, że wyglądają, jak wyglądają. A wyglądają powiedzmy to sobie szczerze: dobrze, wręcz bardzo dobrze!

Szanuję je przede wszystkim dlatego, że jakiś czas temu założyły sobie pewien cel i postanowiły go zrealizować! Zaraz ktoś powie – a co to takiego niby znaczy, że one coś tam sobie zrealizowały i tego się trzymają. Ano to wiele znaczy! Przede wszystkim świadczy to o cholernej determinacji i sile woli, które pcha je do przodu i nie pozwala zbaczać z obranej ścieżki.

To zupełnie odwrotnie proporcjonalnie do mnie, kiedy ja sobie zakładam, że od jutra nie będę wpieprzała tyle sera żółtego (który tuczy, oj tuczy drań jeden), ale przychodzi wieczór. Wybija godzina 20.00 a ja już cała chodzę i jakaś niewidzialna siła pcha mnie w stronę lodówki niczym magnes.

I ja wtedy kapituluję!

Idę małymi krokami do tejże lodówki. Wyciągam goudę albo inny maasdamer, sięgam po grubą pajdę białego pieczywa i perfidnie obsmarowuję ją masłem. Ale nie cienko, żeby nie było! Nie wątpcie we mnie! Ja ją smaruję tak grubo, że spokojnie można by tą ilością kilka kromek chleba wysmarować. Później kładę plaster sera i wsuwam ten niezdrowy ulepek aż mi się uszy trzęsą, a mój mąż patrzy na mnie ukradkiem i pewnie zastanawia się, czy aby na pewno jestem tą samą Magdą, którą poślubił jakiś czas temu.

A Ancia i Ewcia nie wpieprzają tego sera. U nich wybija godzina 19.00 i one w lodówce mają jarmuż, seler, truskaweczki, jogurcik naturalny, jakieś tam warzywka i owoce, które im w zupełności wystarczą jako ostatni posiłek. Jak idą do sklepu to wyrobiły w sobie nawyk, że nawet nie spoglądają na te półki z serami, mięchem, czekoladą, żelkami. A nawet jak spoglądają, to wizualizują sobie to, jakby to było zło, które nie służy ich organizmowi.

Nie to co ja. Ja jak idę marketową alejką, to znowu ta niewidzialna siła pcha mnie w stronę tych wszystkich regałów, gdzie to co niezdrowe, i woła do mnie:

„Magducha, weź mnie, kochana! Będziesz miała co wpieprzać pod osłoną nocy! Bierz mnie i nawet nie patrz, że cukier mam w składzie na pierwszym miejscu a tłuszcz jest na drugim! Daruj sobie matematykę. „Ten uczuć”, gdy mnie wsuwasz, jak dzieci nie widzą, jest wszak tak cudownie kojący, prawda?!”

I ja wtedy mówię:

„Prawda li to! Bierę Ciebie mój słoiczku-ulepku na przystawkę na godzinę 22.37 i będę wpieprzała aż mnie zemdli! Raz się żyje! Kiedyś schudnę, albo i nie schudnę. A chrzanić to! Zacznę dietowanie od jutra. Albo od poniedziałku. Od któregoś tam poniedziałku w 2027! „

Nie to co Ewka czy Anka. Ewka i Anka nawet nie patrzą na te świństwa. One jak sarenki skaczą po alejkach marketowych albo robi to za nich ich asystent i a to marcheweczka, a to rzodkieweczka, a to tyci tyci płatków owsianych. I one po takiej uczcie, która byłaby dla mnie jednym kęsem, mają i siłę, i wygląd, i tyłek taki, jak ja miałam w piątej klasie podstawówki jeszcze przed dojrzewaniem.

Dlatego dziewczyny, nie ma co się oszukiwać. Ja nigdy nie będę jak Ewa i Anula. Nie dlatego, że nie chcę, bo chcę. Ale dlatego, że za mało chcę i jednocześnie za bardzo jestem leniwa! Nie będę Wam tutaj tłumaczyć, że wyglądanie jak z okładki Shape’a nie jest moją pracą i nie muszę nic z tym robić. Są laski, które też nie muszą, a wyglądają!

No bo im się chce! Chce ćwiczyć, chce kalorie liczyć, chce im się dbać o jadłospis.

A mi się jeszcze nie chce, ot co! Ale planuje, żeby mi się zaczęło chcieć. Tak mniej więcej od stycznia. Od stycznia mam zamiar wziąć się za to dupsko, które urosło. Za te ramiona, za ten brzuch. Małymi krokami zapominając o tych słoiczkach-ulepkach będę sobie dziubać to moje dbanie o siebie, ale bez przesadyzmu, żeby nie było ;-)

Tymczasem idę po pajdę chleba, która mnie woła od jakiegoś kwadransa. Jak się w nią wgryzę, tak będę w nią wgryziona. A co! :D Ciąża i wieczór rządzą się swoimi prawami! ;-)

Widzimy się w styczniu! ;-) Piąteczka!

Tweet
6
O tym, ile będzie kosztował mój poród, gdzie się odbędzie i kto za niego zapłaci.
Jedna z najważniejszych rzeczy, jaką kobiety zapominają zrobić po porodzie!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«