Przyznam się Wam, że byłam mega sceptyczna, kiedy przeczytałam o tej metodzie na obliczenie, jaki wzrost osiągnie nasze dziecko w przyszłości. O dziwo, podobno w większości jest to metoda sprawdzalna i potwierdza się aż w 75% obliczeń!
Ale sugeruję, abyście potraktowali to raczej w formie zabawy ;-)
Właściwie to niespecjalnie interesowało mnie na początku, jaki wzrost osiągną moje dzieci, ale po chwili zapaliła mi się lampka, że może najpierw sprawdzę na samej sobie, czy ten wzór na obliczenie wzrostu dziecka w dorosłości sprawdził się u mnie! :-)
Dlaczego ta kwestia mnie wzrostu zaintrygowała? Dziwnym trafem jestem niższa zarówno od mojego Taty, nad czym w sumie jakoś nie ubolewam specjalnie ;-), ale jestem też niższa od mojej mamy! Może nie jakoś specjalnie, zaledwie o 2 centymetry, ale to chyba raczej niecodzienna sytuacja w obecnych czasach. Raczej przyjęło się wśród moich znajomych, że moje znajome, kobiety, okazywały się być sporo wyższe od swoich mam.
Ja ten mój niższy od mojej mamy wzrost zawsze zwalałam na to, że w wieku kilkunastu lat popalałam sobie papierosy i to właśnie przez to zahamowałam proces rośnięcia. Nie wiem, ile jest prawdy w tej teorii, którą postraszyła mnie kiedyś jedna z moich wychowawczyń, ale zawsze winię te nieszczęsne fajki za to, że nie urosłam kilku centymetrów więcej ;-)
Tymczasem wpadłam na poniższy wzór matematyczny, dzięki któremu można obliczyć wzrost dziecka w dorosłości i …. okazało się, że mierzę w dorosłości dokładnie tyle, ile wychodzi z tego wzoru :D Ten prosty matematyczny wzór warto jednak moim zdaniem potraktować z przymrużeniem oka. Pierwszy raz opublikowano go w 1970 roku w New York Times’ie (więcej o tym tutaj) i zazwyczaj w ponad połowie przypadków sprawdza się idealnie, a w części różni się naprawdę nieznacznie. W pozostałych przypadkach w ogóle się nie sprawdza.
Jak zatem obliczyć wzrost dla naszego dziecka? Dla chłopców i dla dziewczynek są osobne wzory. Dla dziewczynek odejmujemy 13 cm a dla chłopców dodajemy 13 cm.
WZÓR DLA DZIEWCZYNEK:
wzrost mamy (cm) + wzrost taty (cm) – 13 cm a następnie należy podzielić wynik przez 2
WZÓR DLA CHŁOPCÓW:
wzrost mamy (cm) + wzrost taty (cm) + 13 cm a następnie należy podzielić wynik przez 2
W przypadku moim i moich rodziców było to:
185 cm (mój Tata) + 176 cm (moja Mama) = 361 cm
361 cm – 13 cm = 348
348 : 2 = 174 !
Co się zgadza z moim aktualnym wzrostem! :D
Czyli biorąc pod uwagę ten wzór, palenie papierosów w okresie młodości raczej nie wpłynęło na to, że jestem niższa od mojej mamy ;-) Głupkowato się tylko pocieszam.
Ale napisałam „raczej”, bo tak naprawdę nie wierzę w 100% sprawdzalne wzory matematyczne szacujące wzrost dziecka. Bo jak tu wytłumaczyć fakt, że jeden z moich braci ma prawie 210 cm wzrostu? :D Z powyższego wzoru nijak to nie chce wyjść.
Naukowcy potwierdzają również fakt, o czym wszyscy doskonale wiemy, że dwóch braci wcale nie musi wkroczyć w dorosłość z takim samym wzrostem. Mój drugi brat, o kilkanaście lat młodszy od pierwszego, już nie dobił do 200 cm i traktuje to jako „osobistą porażkę”, oczywiście z przymrużeniem oka. Ale co również podkreślają naukowcy (ale nie wiem, na ile jest to sprawdzalne) – wzrost wśród rodzeństwa jest cechą, która maleje wraz z każdym kolejnym dzieckiem. Co w przypadku moich braci akurat miałoby potwierdzenie.
Jak mówią naukowcy, geny stanowią od 60 do 80% danych, na podstawie których można oszacować wzrost dziecka w przyszłości. Odżywianie ma też ogromny wpływ i mówię tutaj nie tylko o odżywianiu w okresie dziecięcym, ale również w życiu płodowym.
Ale jest jeszcze drugi wzór!
Nim podobno kierują się poglądowo niektórzy pediatrzy np. w US, i dzięki niemu oszacowują wzrost dziecka w dorosłości. Pobierają wzrost dziecka w dniu jego drugich urodzin, mnożą razy 2 i otrzymują przewidywalny wzrost dziecka, gdy już będzie dorosłe. Podobno ta metoda jest zdecydowanie bardziej sprawdzalna i miarodajna!
W przypadku moich synów w pierwszym wzorze wyszłoby, że chłopcy będą mieli ok.186 centymetrów wzrostu. Za dwie dekady zobaczę, czy to w ogóle będzie miało rację bytu i będzie u nich sprawdzalne ;-)
P.S. Będę wdzięczna, za zostawienie śladu po sobie na FB, jeśli uda Wam się przeczytać dzisiejszy post :-)
P.P.S. Dajcie znać, czy któryś z tych wzorów sprawdził się u Was! :D







