• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Raz, dwa, trzy. Usunięty jesteś ty.

napisała szczesliva • 14/09/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

[z dedykacją]

Raz, dwa, trzy, cztery. Mogłabym tak liczyć i liczyć. Pięć, sześć, siedem, osiem. Nie pomyliłam się. Doszłam do dwudziestu. Nie spłynęła mi po policzku ani jedna łza. Nie kapnęła ani na rękę, nie zmoczyła ani jednej poduszki.

Dwadzieścia jeden, dwadzieścia dwa. Przyspieszyłam. Dwa trzy. Dwa cztery. Dwa pięć. Doszłam do pięćdziesięciu.

Minął pewien czas. Usunęłam kolejną. Nie drgnął mi ani jeden z kącików ust. Trudno było zacząć. Jeszcze trudniej jest mi z tym skończyć. Mogłabym tak prawie bez końca. Bez wyrzutów sumienia, bez chwili zastanowienia.

Wyrwałam kartkę z kalendarza i najpierw stawiałam na niej słupki, niczym Robinson Crusoe, który odliczał dni, które spędził na wyspie.

Ja właśnie czułam się jak na takiej wyspie. Ale moja nie była bezludna. Była cholernie tłumna, zbyt tłumna. Zbyt wiele oczu patrzyło. Zbyt wiele emocji się rodziło. Zbyt wiele myśli negatywnych podążało w moją stronę pod przykrywką życzliwości.

Pięćdziesiąt jeden. Pięćdziesiąt dwa. Pięćdziesiąt trzy.

Jak to się zaczęło?

Zaczęło pewnego dnia śmierdzieć. Śmierdziało długo. O długo za długo lał się zewsząd ten smród, który miał udawać, że pachnie. Ale cuchnącego smrodu nikt nie przeoczy. On się będzie jątrzył z każdej dziury. Z każdego gnojownika udającego kwietnik, który tak naprawdę jest starą latryną. Aż w końcu zacznie tak śmierdzieć i przeszkadzać nam w nozdrzach, że nie wytrzymamy.

Nie wytrzymałam.

Przejrzałam na oczy. Pięćdziesiąt cztery. Pięć pięć. Pięć sześć. Pięć siedem. Do jasnej cholery! Po co mam to liczyć? Po co mam nadawać im jakiekolwiek numery? Wyrzuciłam kartkę, która zatrzymała się na pięćdziesiątym siódmym słupku. Psia mać.

Dalej śmierdzi. Doszłam do sześćdziesięciu. Patrzyłam każdemu w twarz. Niewinną, drobną, piękniejszą niż zwykle. Piękniejszą niż bym ją ujrzała na żywo. Gładszą, wyostrzoną, z odpowiedniego profilu. Twarz, na której nie widać zazdrości. Cóż z tego, że nie widać jej od razu skoro ona tam siedzi? Rozsadza każdy centymetr tego, który za moment zostanie usunięty.

Magda, dajesz! Jedziesz z tym koksem! Usuwasz. Pieprzysz konwenanse. Chrzanisz te fałszywe uśmieszki, heheszki, bóle dupy. Jedziesz dopóki nie usuniesz wszystkiego, co ci nie pasuje. Co swędzi. Swędzi, bo śmierdzi. – szeptałam sobie do ucha.

Już nie będzie uśmieszków, heheszków i lizodupstwa. Nie będzie pozorów. Nie będzie udawania, srania i w dupę wkładania.

Doszłam do sześćdziesięciu. Usunęłam każdego, kto zawadzał. Kto udawał. Chociaż nie. Mozliwe, że coś jeszcze się ostało, ale dokończę w wolnej chwili. Oczyściłam się z klejącego smrodu. Z tych których uwierało. Z tych, od których mi pod nosem śmierdziało. Spłukałam po nich z cudowną ulgą.

Pozbyłam się z otoczenia i prywatnego facebooka niemalże każdego, kto udawał, że miał dobre zamiary.

Już mi nie śmierdzi i nikogo nie mierzi. Jest jasno, jest dobrze. Zaczyna się robić pachnąco i mniej wkur.iająco.

Tweet
3
Bardzo ważna rzecz, na którą kobieta często nie ma odwagi, a powinna!
Obrzydliwy rytuał po porodzie, na który nie dałabym się namówić.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.
  • Dlaczego białko jest kluczowe dla rozwoju mózgu dziecka? – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«