• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Uwielbiam złote rady od bezdzietnych!

napisała szczesliva • 08/06/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Znam taką jedną. Kobietę słusznego już wieku, która szczyci się tym, że wychowała córkę. Wszystko by było cacy z tym podniecaniem się własnym dzieckiem, bo i ja to robię, gdyby nie jeden, drobny szczegół.

Bez względu na to, czy proszę o radę czy nie (tak naprawdę to nigdy o nią nie proszę, bo spędziłabym pół dnia na wysłuchiwaniu psalmów na jej cześć…), to ja tę dobrą radę i tak dostaję. Ba! Gdybym dostawała tylko tę dobrą radę, to przyjęłabym ją do serduszka i wrzuciła do maszyny filtrującej, i olałabym temat.

Tymczasem ja oprócz tego drogowskazu dostaję też litanię, tak zwaną wyliczankę kobiety oświeconej, w której rzeczona matka jednego dziecka punktuje moje błędy.

Nie lubią krokietów? Bo moich jeszcze nie jadły!

Nie chodzą do kościoła?! Nie boisz się, że nie będą dopuszczone do bram niebios?

Co on ma taką czerwoną buzię?! Pewnie nie umyłaś truskawek!

Z ilu jajek robisz naleśniki? To wysoki cholesterol im fundujesz!

I tak do usrania!

Wpadłam całkiem niedawno zupełnie przypadkiem do mojej ulubionej krakowskiej księgarni. Czytając okładki premierowych książek poczułam się dokładnie tak, jak na kazaniu u wspomnianej matki jednej córki. Co więcej, co druga książka z radami dotyczącymi odchudzania pochodziła od kobiety, która z efektem jojo zmaga się w mediach od co najmniej dekady i ma czelność stać w roli eksperta, który sprawi, że 20 naszych pociążowych kilogramów zniknie. Serio, tak na siłę? :D

Żeby tego było mało, co trzecia książka na księgarnianych półkach dotycząca ciąży i/lub wychowywania dzieci pochodziła od kobiecego świeżaka, najczęściej celebrytki, której dziecko dopiero co nauczyło się chodzić, tymczasem jak z karabinu maszynowego docierały do mnie tytuły rozdziałów jej książki, z których miałam się dowiedzieć prawd objawionych, przetrenowanych na razie na jednym dziecku :D Serio….? Może jestem dziwna, jednak po jednym dziecku miałam w sobie na tyle pokory, że podskórnie czułam, że dopiero przy drugim mogę powiedzieć o jakiejkolwiek powtarzalności czy sprawdzalności moich teorii :D I okazało się, że miałam rację. Jedno dziecko, nawet typowe high need baby jak moje, to był pikuś. i dopiero aperitif. Dopiero po drugim zorientowałam się, że moje poprzednie doświadczenia to było macanie tematu, a nie jego poznanie :D

Żeby nie było – nie odmawiam tym kobietom prawa głosu, niech piszą tych książek jak najwięcej. Każda forma pociążowej aktywizacji służy, wiem coś o tym. Ja jednak raczej poczekam na nowe wydanie, to po trzecim dziecku, albo na pozycję innego autora :D Nie ma co się oszukiwać, rzeczywistość z dwójką dzieci i np. czwórką (ja byłam jednym z czworga dzieci moich rodziców i pamiętam ich rodziców za tamtych czasów) to naprawdę zupełnie inny stan skupienia i dałabym się pokroić za to, aby moja mama kiedyś wydała książkę! To byłoby coś, co zdecydowanie warto byłoby mieć na półce. Bonanza do kwadratu i tezy kilkukrotnie zweryfikowane. Po pierwszej ciąży też mi się wydawało, że teraz to mogę wszystko. A teraz? Mając dwójkę mam wrażenie, że dopiero ewentualne trzecie dziecko, dodałoby mi śmiałości w dawaniu złotych rad na papierze.

W jednym rzędzie z powyższymi, jakże eksperckimi duszami ;-) postawiłabym tych wszystkich duchownych, którzy ze śmiałością ekspertów NASA, mają odwagę opowiadać o udanym pożyciu seksualnym, płodzeniu dzieci i zawiłych meandrach macierzyństwa, które znają (jednak tylko z biblijnych teorii). Lekka żenada i pomylenie z poplątaniem :D Bez obrazy.

Dlatego za każdym razem, gdy spotykam na mojej drodze bezdzietnego, który uświadamia mnie, że błądzę w macierzyństwie, albo spotykam matkę jedynaka, od której dostaję kolejną receptę na udane życie rodzinne, patrzę im głęboko w oczy i mówię zawsze to samo z miną na wskroś poważną:

– Uwielbiam tak doświadczonych ludzi. Moja mama, matka czwórki dzieci, nie dała mi tylu złotych recept przez całe moje życie, co otrzymałam właśnie w tym momencie. Moja mama z pewnością z wielką chęcią przyłączyłaby się do rozmowy.

Mina słuchacza wtedy jakże wymowna… ;-)

Tweet
17
Legalny sposób, dzięki któremu dostałam 100 dni urlopu dla rodziny.
Widziałam Cię wczoraj.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!
  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«