• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Wielka impreza ze wszystkimi Czytelniczkami Szczesliva.pl! Alkohol, basen i stringi.

napisała szczesliva • 07/05/2018 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Miałam Wam o tym nie pisać. Ale sen był tak realistyczny i tak mocno wbił mi się do głowy, że jego szczegóły przypominały mi się przez cały dzisiejszy dzień. Cholernie rzadko mam tak ze snami, że pamiętam niemalże wszystko z ich fabuły.

Jednak kiedy zdarzają mi się takie sny, to muszę, po prostu mu-szę się nimi z kimś podzielić! Nie wiem, czy czujecie podobnie z niektórymi snami, że one po prostu muszą zostać opowiedziane, podzielone z drugą osobą, szczególnie jeśli jej dotyczą. I tak właśnie było tym razem! :D

A to było tak.

Obudziłam się rano. Zjadłam śniadanie i zaczęłam przygotowania. Dzieci biegały po mieszkaniu samopas. Nawet moja czteromiesięczna Gaia w tym śnie biegała, co mnie na początku dziwiło, ale później stało się czymś naturalnym dla mnie :D No więc dzieciaki szarżowały po mieszkaniu. Mój mąż coś gotował w kuchni i co chwilę dopytywał, o której wrócę i że mam się szanować :D

Ja cały czas stałam przed lustrem i przymierzałam kolejne kreacje, bo żadna na mnie nie była dobra.

Wszystkie kiecki, które zakładałam na siebie albo rozrywały mi się na wysokości dupska albo miały na sobie jakąś plamę. W końcu przyszła sąsiadka i powiedziała, że pożyczy mi swoją sukienkę, którą miała na Hawajach. Przyniosła kieckę, ja ją przymierzyłam i obie postanowiłyśmy, że wyglądam w niej świetnie. To nic, że sukienka składała się tylko ze stanika, takiego w formie trójkącików, który nawet by moich piersi nie zdołał odpowiednio podtrzymać :D i stringów, które właściwie to nic nie zakrywały. Sukienka była sukienką tylko dlatego, że miała taki rzemyk łączący górę z dołem. No więc obie z sąsiadką uznałyśmy, że wyglądam w tym stroju fenomenalnie. Na początku dziwił mnie fakt, że mam taki cellulit i jej się to podoba, ale za moment uznałam we śnie, że ona w sumie wie najlepiej i w maliny by mnie nie wpędziła :D

No nic.

Wyszłam w tym stroju kąpielowym na ulicę.

Ludzie się dziwnie patrzyli, ale doszłam do wniosku, że pewnie za zimno się ubrałam, bo na zewnątrz było tylko 20 stopni a ja taka roznegliżowana. I zaczęłam zaczepiać kobiety na ulicy pytając je, czy idą na tę bibę Czytelniczek Szczesliva.pl o której mówiłam na Facebooku.

Niektóre nie wiedziały o czym mówię, ale im dalej szłam tym okazywało się, że zbiera się pomału ekipa!

Szłam jak taka krakowska i przytyta Shakira :D i zbierałam Was z ulicy mówiąc, że zaraz będzie impreza i nie możecie wrócić do swoich dzieci.

Że jak nie macie ich z kim zostawić, to mój Mąż spokojnie je ogarnie. Podawałam każdej z Was adres mojego męża a Wy dzwoniłyście do kogoś w domu i kazałyście im przyjechać do mojego męża, żeby zaopiekował się Waszymi dziećmi. No i jak to w śnie mój mąż co chwilę dzwonił do mnie i mówił, że już w naszym domu jest coraz więcej dzieci i jest super! :D Śmiał się, że już nie mieszczą się w mieszkaniu, ale rozwalił jakąś szafę i zmieściło się jeszcze 50 dzieciaków :D

Spoko, pomyślałam. Zaradny jest. Przybijałam mu piąteczkę przez telefon i w jakiejś hali rozlewałam Wam drinki. Wszystkie byłyśmy w stringach i stanikach i miałyśmy niezłą bekę z przechodniów, których było widać za dużymi oknami. Oni popylali w garniturach i jeansach a my rozwalone na miejskich leżakach sączyłyśmy alkohol, tańczyłyśmy i gadałyśmy o tym, która metoda depilacji bikini jest najlepsza :D I zaczęłyśmy ni z tego ni z owego rzucać stringami. Chyba bez celu.

Za moment krzyknęłam, że otworzyli basen i wszystkie rzuciłyśmy się do basenu, który za moment okazał się być Wisłą :D Minęła chwila i dostaję kolejny telefon od męża, że zrobił wszystkim dzieciom naleśniki, zabrakło właśnie mąki i Gaia powiedziała do niego pierwszy raz: „Tata!”

Przywiozłam mu jakąś mąkę z jakąś Anią Grzywacz, z jedną z Czytelniczek (nie wiem nawet, czy taka istnieje! :D) i  Hanią z bloga Szalonooka (Hanka, szaleństwo, mówię Ci :D) i znowu wróciłam do imprezowania z Wami. Wy zaczęłyście śpiewać jakiś hymn i po tym hymnie okazało się, że zaczęli zjeżdżać się Wasi mężowie, bo oni ten hymn usłyszeli we wszystkich miastach, tak głośno śpiewałyśmy :D

I za chwilę wszyscy jak jeden mąż błagali Was, żebyście wróciły do nich, bo oni sobie nie radzą sami w domu i że to był błąd, że Was puścili, bo oni tak bardzo za Wami tęsknią :D

I sen się urwał :D

Także tak :D Chyba nie pozostaje mi nic innego, jak zorganizować jakąś imprezę dla Was! :D Ja na tej ostatniej bawiłam się świetnie! :D Kto się pisze?! :D

Tweet
10
Zrozumie to tylko matka.
Ostatnia rzecz, za którą miałabym kiedykolwiek przepraszać!

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«