Marzyłam o zrobieniu Halloweenowej dyni od kiedy tylko dowiedziałam się o istnieniu tego święta w polskim kalendarzu.
Halloween – jest jednym z najważniejszych świąt w naszym nadwiślańskim, dyniowym kraju. Ma ono polski rodowód i polskich patronów. Czasami nawet zastanawiam się czy swoją ważnością nie wyprzedza Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Wiadomka – Święto Groźnej Dyni – tak właśnie zapisane w prasłowiańskim kalendarzu to gratka dla każdego kto lubi straszyć i sprawnie operować nożem. Do tego grona zalicza się także Szczęśliva vel Magda, czyli ja w swojej skromnej osobie.
Do tych niecnych obrzędów, zwanych czasami Obrzezaniem Dyni, zaprosiłam także mojego półtorarocznego Syna. A niech widzi jak szalona matka angażuje się w czarną magię! Niech poznaje drugą stronę mocy!
Co prawda nie opracowaliśmy jeszcze naszych tańców i modłów podczas Obrzezania Dyni, które zaprezentujemy światu, ale myślę, że do Halloween się wyrobimy.
Jeśli chcecie przygotować swoją dynię na Dni Obrzezania Dyni poczęstujcie się naszą instrukcją.
Potrzebujecie do tego:
- dorodną dynię
- rękawiczki gumowe, aby nie zostawić swoich śladów zbrodni ani też nie dać się złapać Sanitariuszom Jedynej Słusznej Drogi
- mały, ostry nóż
- i dużo krzepy
- Rysujemy okrąg okalający uchwyt dyni.
- Pod kątem wycinamy okrąg nożem. Pamiętajcie, że wycinamy go pod kątem takim jak zaprezentowałam na zdjęciu, aby wieczko nie zapadało się nam do środka. A tak naprawdę chodzi o to, aby magiczne moce nie ulatywały spod tego wieczka.
- Wyciągamy zbędny miąższ i pestki. Pestki suszymy i możemy je wykorzystać do sadzenia nowych dyń na obrzędy w roku następnym.
- Obrysowujemy flamastrem kształt, który chcemy by dynia miała na swoim przedzie. Im jest groźniejszy tym lepiej.
- Wycinamy ten kształt ostrym nożem.
- Wkładamy do środka świeczkę i możemy strrrraszyć! Aaaaa!
Udanego dyniowania! Niech dyniowa moc będzie z Wami!















