• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

O mojej tajemniczej jednodniowej wycieczce po Finlandii! *

napisała szczesliva • 29/02/2016 • COOLinarnie, COOLinarnie dla maluchów, Dla dziecka, Kulinarnie, Polecane

Kiedy otrzymałam to tajemnicze zaproszenie doszłam do wniosku, że nie ma opcji, abym z niego nie skorzystała. Muszę przyznać się bez bicia, że wizja spędzenia jednego dnia na odrobinę wolniejszych obrotach, była meeega kusząca!

I to nie tylko dlatego, że doszły do mnie przecieki o tym, że będzie duuużo dobrego jedzenia a kucharze to będą same ciacha. Przede wszystkim miałam cichą nadzieję zdystansować się odrobinę do tego mojego podwójnego macierzyństwa i zatęsknić za moim najmłodszym szkodnikiem, który nocami wyciska ze mnie całą energię.

Gdy dowiedziałam się, że oprócz mnie zaproszenia otrzymały Justyna i Malwina, z którymi nie miałam jeszcze okazji uścisnąć sobie ręki, to zdecydowałam, że ta niedziela będzie moja! Teodor został w Krakowie z Agnieszką, która zajmuje się nim przednio, a ja z Ivkiem wsiedliśmy do maszyny teleportującej i w ciągu dwóch godzin przenieśliśmy się w fińskie klimaty.

FINUU_small-3868

FINUU_small-3886

FINUU_small-3921

Kiedyś chwaliłam się, że pół Europy zwiedziałam. Zapomniałam jednak nadmienić, że w Finlandii moja noga nie postała nigdy dłużej jak 4 godziny. Wstyd! Koczowałam kiedyś na helsińskim lotnisku z powodu złych warunków atmosferycznych, które uziemiły mój samolot. I tyle było mojego-fińskiego ;-) Gruuubo, co nie? ;-)

Całe moje szczęście, że nasze kulinarne fińskie spotkanie odbywało się w niedzielę – tzw. Szczęślivy Dzień Dyspensy Wszelakiej. Od kiedy jestem na diecie [mój M. śmieje się, że to znaczy: „Od kiedy się urodziłam” ;-D], czyli od niespełna dwóch miesięcy dbam o to, co wkładam do dzioba. Soczki, zdrowe pieczywko, owoce, warzywa i te sprawy. Jednak w jeden dzień w tygodniu, którym zazwyczaj jest niedziela, pozwalam sobie na mały odpust. Czyli w rozsądnych ilościach jem wtedy rzeczy mniej zdrowe. Proste? Proste. I to działa. Podobny patent stosują fińscy i norwescy rodzice wobec swoich dzieci, ale o tym może kiedy indziej.

Kiedy doteleportowaliśmy się z Ivkiem na miejsce, przywitaliśmy się z innymi dziewczynami na diecie – naszymi Czytelniczkami [tak, tak, to nie są jaja! :-)] to czym prędzej pognaliśmy do cudnie zaopatrzonych stołów. Mnóóóstwo warzyw, owoców, ziół! I trzy kulinarne ciasteczka:

Don Finuu Chodźcie-Tutaj-Dziewczęta ;-)

FINUU_small-3946

Don Finuu Tym-Wzrokiem-Cię-Pożrę ;-)

FINUU_small-3965

Don Finuu To-Masło-Będzie-Twoje-I-Moje ;-)

FINUU_small-4002

Naszym zadaniem nie było stać i patrzeć jak jeden z Panów Ciacho wykona za nas całą robotę, ale własnymi ręCami, z podkasanymi rękawami zabraliśmy się do przygotowania fińskich przysmaków. Podpytałam wcześniej moich fińskich znajomych czego mogę się spodziewać po fińskim śniadaniowym biesiadowaniu i dostałam krótką odpowiedź: „Magda, jeśli będzie po fińsku, to będzie smacznie! Po prostu.” I mieli rację. Było smacznie! I było do syta, o czym może świadczyć fakt, że po śniadaniu kolejnym naszym posiłkiem była dopiero kolacja zjedzona w „Teleporterze” ;-)

FINUU_small-4054

FINUU_small-4129

Na pierwszy ogień poszły masła smakowe! Mieszaliśmy masło Finuu z przyprawami, doprawialiśmy odrobiną świeżych ziół i warzyw, i wychodził nam majstersztyk. Nie wiem dlaczego nigdy nie wpadłam na to, aby na własną rękę zabrać się za przyrządzanie smakowego masła – w końcu pomieszane z przyprawami śmiało może czekać w lodówce co najmniej tydzień.  Zresztą – jedna z tych homemade’owych mieszanek to moje odkrycie, którym podzielę się z Wami na sam koniec. Popatrzyłyśmy na siebie z Justyną, gdy smarowałyśmy nim nasze bagietki i wpadłyśmy w histeryczny śmiech :-D Nasze diety jednym słowem odrobinę się zdewaluowały w tamtym momencie i szlag je trafił :D Ale biorąc pod uwagę ten Szczęślivy dzień Dyspensy Wszelakiej, to nie popełniłyśmy żadnej zbrodni ;-)

Poza tym, [co zresztą od zawsze podkreśla moja kochana babcia, że „Magdalenko, masło jest zdrowe!”’, moje wyrzuty sumienia zdecydowanie zmalały, gdy Don Finuu To-Masło-Będzie-Twoje-I-Moje powiedział mi, że Finuu jest zdrowe, bogate w kwasy Omega 3 i nie zawiera konserwantów, ani żadnych sztucznych barwników czy aromatów.

„Dlatego spokojna Twoja rozczochrana.”

– rzekł ściągając swoje okulary patrząc mi przy tym głęboko w oczy. Były hipnotajzin! ;-)

„Możesz nim smarować, smażyć, piec – call me if you need me!” – zaufałybyście? :D

FINUU_small-4185

finuu2

FINUU_small-4372

FINUU_small-4265

W międzyczasie przygotowaliśmy kanapkę z kurczakiem, Finuu solonym, sałatą zieloną i genialnym sosem. Paluchy lizać!

Ten patent kradnę i od teraz sos do kanapek będę przygotowywać wg tego przepisu:

  • kubek jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki tartego parmezanu
  • ew. pieprz do smaku

FINUU_small-4345

Następnie zabraliśmy się do smażenia pankejksów na mące orkiszowej i maśle Finuu. Klasa. Fizycznie nie mogłam już zmieścić całej porcji naleśniorów, ale nie mogłam się oprzeć jednemu. Rozpływał się w ustach zanim jeszcze go do nich wpakowałam a dodatek olbrzymiej truskawki i borówek sprawił, że wyglądał całkiem dietetycznie i tak jakby niwelował te moje wyrzuty sumienia :-D

FINUU_small-4640

FINUU_small-4204

Jeśli tak jak mnie brakuje Wam ostatnio inwencji twórczej w przygotowaniu śniadań i dodatków do nich, to machnijcie na dobry początek rozpływające się w ustach smakowe maślane cuda. W sumie niech wyobraźnia Was poniesie do Waszych kuchennych szafek, bo tam całe morze inspiracji. Zapodam Wam jednak mój no.1, który skradł moje kiszki podczas warsztatów:

  • 100 g solonego masła Finuu
  • 50 g tuńczyka z puszki
  • spora łyżka świeżych kaparów
  • kilka listków mięty
  • kilka ziaren świeżo mielonego pieprzu

Masło siekacie nożem. To samo robicie z kaparami i świeżą miętą. Dodajecie do tego świeżo mielony pieprz, tuńczyka i łączycie, albo łyżką albo jak ja to robię: palcami. Kapary i tuńczyk robią genialną robotę! I na kanapkę! Paluchy lizać! Smacznego! ;-)

DSC_6246

DSC_6250

P.S. Kiedy wracaliśmy z warsztatów Finuu w dworcowej kasie okazało się, że już nie było wolnych miejsc w „Teleporcie”! Wszystkie zostały wykupione… Kiedy usłyszałam ten komunikat z ust Pani Teleportującej nogi się pode mną ugięły. Ivo akurat smacznie sobie spał na moich rękach, które były bliskie zwiędnięcia a do kolejnego teleportu były 2 godziny… Sami dobrze jednak wiecie jakich muskułów dostajemy wraz z całą rodzicielską misją. I mi one przypadły! :-)

Patrzyłam tak na tę kobietę z okienka, ona patrzyła na mnie. Później skierowała wzrok na śpiącego na moim ramieniu Ivka i moje oślinione ramię. Powiedziała coś tam pod nosem i kazała czekać. Toteż stałam tak resztką moich matcznych sił i … okazało się, że Pani Teleportująca znalazła jeszcze jedno wolne miejsce, które ostało się i nikt nie zgłosił jego zakupu! Szeptem cichym wspomniała, że jest to miejsce dla … inwalidy, jednak konduktor powinien przymknąć na to oko. Po czym dodała [czym mnie zresztą bardzo wzruszyła]:

„Wie Pani co. Swoją drogą, rozumiem Panią doskonale. Ja przez sporą część mojego macierzyństwa śpiąc po 2h na dobę czułam się jak niepełnosprawna, więc patrząc tak na Panią i na to śpiące dziecię, i na inne matki podróżujące pociągiem, widzę, że Wam to miejsce się dzisiaj chyba jednak zwyczajnie należy.” <3

FindlandiaFinuumasło
Tweet
4
Jak zrobić ze swetra spodnie dla dziecka?
Łatwo być przeciętnym facetem. Trudniej być wspierającym partnerem i dobrym ojcem.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!

  • Frytki z dyni piżmowej – dyniowe ucztowanie!

  • Przepis na zdrowe i pyszne batony muesli dla całej rodziny!

  • 📚4 KSIĄŻKI, które pomogły mojej 7-latce zrozumieć EMOCJE i oswoić ZŁOŚĆ (polecam z całego ❤️❗)

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Czy warto iść na WSKZ? Poznaj ekspertów i praktyków współpracujących z uczelnią
  • Trzy seriale na Apple TV, które w ostatnim czasie wbiły mnie w fotel
  • Pomału finiszuję studia na kierunku Dietetyka!
  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«