Niezwykle ważna rzecz, którą każdy rodzic może zrobić dla prawidłowego rozwoju swojego dziecka.

napisała 11/07/2018 Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Nie macie wrażenia, że jako rodzice jesteśmy bombardowani tak dużą ilością przekazów, nakazów i wytycznych, których powinniśmy się trzymać odkąd na świecie pojawiają się nasze pociechy, że można śmiało pomyśleć sobie czasami: „Kurczę, no, nie nadążam!”, „Chyba inni rodzice są lepsi.”, „Czy aby na pewno daję moim dzieciom wszystko?”

Umówmy się, że nasze rodzicielskie życie nie jest drogą usłaną różami i na przestrzeni dekad to … chyba nigdy tą drogą usłaną różami nie było! ;-) To ciągłe żonglowanie między domowymi obowiązkami, pracą i czasem poświęcanym naszym dzieciom. Nie wiem, jak wygląda Wasza codzienność, ale u nas dni powszednie to wyścig z czasem i realizacją potrzeb naszych i naszych brzdąców :-)

Wstajemy wszyscy skoro świt i … stajemy do biegu!

Starszak jest przygotowywany do przedszkola, junior uskutecznia wtedy marudzieniową operetkę a Gaia obserwując brata próbuje w te same tony. Mój mąż odwozi starszaka do przedszkola a kiedy przyjeżdża rzuca się w wir pracy przerywany innymi obowiązkami domowymi, między którymi trzeba żonglować. Ja usypiam Gaię a Junior lubi wtedy poprzeszkadzać. Gotujemy obiad. Zaliczamy lekarzy albo robimy niezbędne zakupy. Staramy się, jak możemy aby zarówno machnina domem zwana działała jak i by dzieci czuły się w tym wszystkim nieodtrącone i by … świetnie się bawiły. Przecież ich dzieciństwo ma być właśnie zabawą!

Wszak to dla nich to wszystko, prawda? Czego bym nie robiła, robię z myślą o nich i założę się, że myślimy podobnie :-) I choć nie zawsze to one są w centrum wydarzeń, to świat się wokół nich kręci.

Kiedy dzień zaczyna się nam ok. 6.00 to już o 14.00 mam pierwszy energetyczny kryzys i jak pomyślę sobie, że chłopcy zasną dopiero w okolicach 20.00, to zastanawiam się, jak ja do tej godziny dotrwam :D W kuchni stos naczyń, w koszu na pranie piętrzą się kolejne ciuchy. I wtedy przychodzi pewna myśl, którą postanawiam zrealizować! A on jakiegoś czasu realizuję ją codziennie, z czego jestem dumna!

Zostawiam ten bałagan w tyle, udaję że go nie ma i … zaczynam zabawę z moimi dziećmi!

Wiecie, ile mnie na początku kosztowało takie podejście? :-) Męczył mnie bałagan, ale tłumaczyłam sobie, że bałagan poczeka a ich dzieciństwo … nigdy nie poczeka! To coś co minie szybciej niż by się nam mogło wydawać i zostawi mnie z niedosytem. A ja tak nie chcę!

A teraz? Jestem z siebie dumna, że potrafię już przerwać tę karuzelę sprzątania i innych domowych obowiązków. Bezczelnie siadam z nimi na dywanie i razem wchodzimy w zupełnie inny świat! Radość na ich twarzach jest nie do opisania. Oni czują, że ja jestem dla nich i że nie odrywam się od czegoś, aby spędzić z nimi tylko sekundy. Rezerwuję dla nich czas i odpływamy! Budujemy farmy, odgrywamy scenki, i wspólnie wchodzimy w inny wymiar!

Wiem, że jest nas tutaj więcej, którzy zrozumieliśmy, że to całe pranie i sprzątanie poczeka. Że ta pogoń za porządkiem to nie priorytet! Ujawnijcie się! :-)

A jeśli ta decyzja jest dopiero przed Wami i toczycie czasami ze sobą wewnętrzną walkę, to powiem Wam jedno: nie wahajcie się ani chwili! Warto!

Cieszę się, że przy patronacie LEGO DUPLO mogę Wam dzisiaj opowiedzieć o mojej decyzji, której ani przez moment nie żałowałam :-) Dzieci rozwijają się w zdumiewająco szybkim tempie już od pierwszych dni życia. Szkoda by było, aby te chwile nam umykały! Wygospodarowanie czasu na wartościową zabawę z naszymi szkrabami to najlepsza z możliwych decyzji. A kiedy podczas zabawy towarzyszy nam LEGO DUPLO wiem, że limitem może być tylko nasza wyobraźnia! Klocki Lego Duplo pobudzają kreatywność, podsycają dziecięcą ciekawość i pokazują brzdącom, że nie gotowe rozwiązania są najlepsze a to, co sami wymyślą! Pobudzają do myślenia i kombinowania! Oprócz umiejętności budowania Lego Duplo pomaga nam też w tworzeniu historii przy użyciu zwierzątek, postaci i pojazdów. Uczenie się opowiadania to świetny motor napędowy przy rozwoju mowy! :-)

Macie w domu swoje „Duplo”? Które zestawy są Waszymi ulubionymi? ;-)

Uwielbiam hasło LEGO, które mówi o tym, że warto stać się DUPLOmowanym rodzicem, który znajduje czas na zabawę ze swoimi szkrabami!. Myślę, że jestem na dobrej ku temu drodze!

„Posiadanie dzieci powinno być dobrą zabawą.”

– Jane Goodall

Bawmy się zatem, razem z nimi :-) Każdy z nas może podjąć tę decyzję, aby czasami zapomnieć o naszych domowych obowiązkach i dać się ponieść prawdziwej dziecięcej zabawie :-)

P.S. Będę wdzięczna jeśli zostawicie po sobie ślad na FB, jeśli udało się Wam, że Facebook pokazał Wam dzisiejszy post :-)

Podobne wpisy