Pomału nadchodzi czasu wyboru imienia dla baby no.3! Przebieram nogami! ;-)
Ponieważ jeszcze nie mam stuprocentowego potwierdzenia, czy nasz trzeci potomek będzie chłopcem czy dziewczynką, a ginekolog mnie nastraszył, że właściwie nie powinnam się jeszcze nastawiać. I ponieważ bardzo nie lubię wprowadzać nikogo w błąd (ze mną na czele), dlatego z informacją dla Was o płci czekam i cały czas rozważam, że na świat może przyjść zarówno chłopiec jak i dziewczynka.
Może dla niektórych wydawać się to trochę nadmuchane i mało przekonujące, jednak dla mnie naprawdę płeć dziecka nie ma większego znaczenia. Podczas pierwszych dwóch ciąż najadłam się wystarczającego dużo strachu o zdrowie naszych dwóch chłopaków, że moim największym marzeniem obecnie jest to, aby dotrwać w dwupaku do końca ciąży, i urodzić zdrowe dziecko.
Tylko tyle i aż tyle!
Jednak nie byłabym sobą, gdybym już nie rozważała propozycji imion dla chłopca czy dziewczynki :D Moja mama nie daje mi spokoju i właściwie co parę dni podrzuca swoje typy. Nasz Ivo (który miał być najpierw Iwo, ale z racji wiszącej przeprowadzki do Stanów zdecydowaliśmy się na opcję z „V” w środku) to był typ mojej mamy właśnie, który „kliknął” już za pierwszym razem. Nasz junior, czyli Teodor, na którego wołamy Teo jak jest grzeczny a Teodor jak daje w tyłek ;-), to moja propozycja imienia, która spotkała się z aprobatą mojego M. i reszty rodziny.
A jak nazwiemy nasze trzecie dziecko?
Długo zastanawiałam się, jakie imię dla chłopca lub dziewczynki damy trzeciemu dziecku. Przejrzeliśmy już rankingi popularnych imion i strony z imionami, jednak liczę na to, że w najbliższych dniach coś konkretnego wpadnie nam do głowy, raczej mniej popularnego niż bardziej popularnego ;-)
Naszych kryteriów właściwie jest niewiele:
– Imię ma być w miarę krótkie
– Posiadające dźwięczne, przyjemne zdrobnienia
– Fajnie gdyby nie było w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych imion w Polsce obecnie nadawanych brzdącom
– Z racji tego, że sporo podróżujemy po świecie, chcielibyśmy, aby było imieniem w miarę łatwo wymawialnym zagranicą, gdybyśmy kiedykolwiek mieli mieszkać poza Polską.
Dlatego raczej odpada dla przykładu: Zdzisław, Bożena, Mścisław czy Katarzyna ze względu na to kryterium wymowy ;-)
Ministerstwo Cyfryzacji, które prowadzi rejestr imion i szereguje je wg częstotliwości nadawania, jest skarbnicą w kwestii nadawania dziecku imienia, i warto zajrzeć tam chociaż z ciekawości.
Pod tym linkiem zobaczycie np. ranking najpopularniejszych imion w 2016 roku czy inne rankingi najpopularniejszych imion nadawanych przez rodziców w latach poprzednich. Ja lubię również zaglądać pod ten link, gdzie ranking popularnych imion dla chłopców i dziewczynek jest prowadzony dla miasta Warszawy i uwzględnia również te naprawdę niespotykane imiona, kiedy fantazja rodziców ponosi bez dwóch zdań! ;-)
Dla przykładu, wśród najpopularniejszych imion w Warszawie w 2016 roku były:
Dla chłopców: Jan, Antoni, Franciszek, Jakub, Szymon, Wojciech, Aleksander, Piotr, Adam i Kacper.
A dla dziewczynek: Zofia, Maja, Alicja, Julia, Zuzanna, Amelia, Hanna, Oliwia, Aleksandra, Maria.
Raczej były to standardowe wybory powtarzające się już od lat kilku i wolałabym tych imion unikać, choć są piękne i kilka z nich kusi :-)
Nie będę tutaj ściemniać, że imię dla dziecka to dla mnie nieważna kwestia. Imię to coś, z czym przyjdzie dziecku żyć przez kilkanaście pierwszych lat i fajnie by było, gdyby nie chciało w dorosłości swojego imienia zmieniać ze względu właśnie na tę fantazję, która mogłaby ponieść nas – rodziców ;-) Co prawda my jako rodzice możemy owe imię zmienić dziecku w każdym momencie, ja jednak jestem konserwatywna w tej kwestii i wolałabym chyba trafić za pierwszym razem ;-)
P.S. Gdyby wpadło Wam jakieś fajne imię dla chłopca lub dziewczynki, które powyższe kryteria spełnia, to walcie śmiało! Każda sugestia mile widziana! :*
P.P.S. A jakie imiona mają Wasze maluchy?! Bardzo jestem ciekawa i może to wśród nich będą perełki! :*







