• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Pozwalam moim dzieciom na coś, co niektórym nie mieści się w głowie.

napisała szczesliva • 04/06/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Pewnie większość z Was wie, że jestem mamą dwóch chłopców. Dwóch żywych, wrażliwych brzdąców o niespożytych pokładach energii. Kocham ich całym sercem i robię, co w mojej mocy, aby wyrośli na fajnych, pewnych siebie i odważnych mężczyzn.

Każdy z nich jest inny. Czterolatek to bystry i jednocześnie wrażliwy mały człowiek. Wybitnie empatyczny i odbierający otoczenie z prawdopodobnie dwukrotnie większą wrażliwością niż jego młodszy, niespełna dwuletni brat. Junior natomiast to harpagan. To chłopiec-czołg, którego trudno zatrzymać. Najpierw coś zburzy a dopiero później zorientuje się, że przy okazji kopnął niechcący swojego brata.

Totalnie dwa różne charaktery. Niedługo stukną dwa lata odkąd razem przecierają braterskie szlaki. To dla mnie wyjątkowe doświadczenie być mamą dwóch chłopców. Obserwować jak dorastają, splatają swoje ścieżki i uczą się od siebie.

Dbam przy tym o jeden bardzo dla mnie (jako matki) ważny szczegół. Mam wrażenie, że kiedyś często o tym szczególe zapominano, a teraz jako dorosłe kobiety zbierany tego plony. A może się mylę? Ciekawa jestem Waszych doświadczeń.

Przytoczę Wam sytuację sprzed kilku miesięcy, która dała mi do myślenia. Powiem więcej – głęboko utkwiła mi w pamięci i sprawiła, że zdecydowałam jeszcze uważniej dbać o to, jak traktuję moich synów.

Przyjechaliśmy na kilka dni do moich teściów. Po zjedzonym obiedzie starszak próbował odejść od stołu i przewrócił się nieopatrznie o nogę krzesła porządnie przy tym uderzając głową o wersalkę. Zrobił usta w podkówkę i zaczęło mu się zbierać na płacz. Nagle mój teść, swoją drogą dawny wojskowy, zareagował:

– Mężczyźni nie płaczą! Co się będziesz mazał! Jesteś prawdziwym mężczyzną czy nie jesteś?

Wiem, że teść chciał dobrze, ale cholernie mnie to jego zdanie wkurzyło.

– A odkąd to prawdziwi mężczyźni nie płaczą? – zapytałam.

– No prawdziwy facet to prawdziwy facet. Jak go zaboli, to ma nie dać po sobie poznać, że go zabolało.

– A mnie się wydawało, że prawdziwy facet to taki, który jak ma ochotę, to właśnie zapłacze? Ale co ja tam wiem ;-)

Temat jakoś naturalnie ucichł. Nie chciałam ciągnąć go dalej, bo zarówno ja jak i mój teść jesteśmy z trochę różnej szkoły. Rozumiem ideę nieroztkliwiania się nad sobą i trzymania gardy za wszelką cenę, jednak bardzo dbam o to, aby nie tłumić emocji moich synów, tylko pozwolić im się z nimi uzewnętrznić i próbować je później kierunkować.

Żeby nie było. Ja nie jestem idealną matką równie idealnych dzieci. Popełniam masę błędów, poprawiam się, ale z czasem wyrobiłam już sobie zdanie na wielu polach poprzez poznawanie moich dzieci i ich różnych potrzeb.

Zresztą w domu mam przykład mężczyzny, mojego męża, który prędzej pojedzie umyć samochód i skuter dla odreagowania, niż powie mi, że coś go trapi albo jest czymś wkurzony. W większości przypadków stara się trzymać fason a o zbytnią emocjonalność nigdy nie mogę go podejrzewać. To moim zdaniem skutek takiego a nie innego chowu.

A później spróbuj jako kobieta poznać potrzeby takiego mężczyzny, który większość spraw i emocji zostawia dla siebie ;-) Znacie takie przypadki? To momentami droga przez mękę do poznania człowieka ;-)

Patrząc na to z drugiej, kobiecej strony. Gdy sama byłam dzieckiem lub nastolatką, notorycznie mi powtarzano, że złość piękności szkodzi. Serio? A ja z perspektywy czasu wiem, że okazywanie złości a nie tłumienie jej służyło mi. Mogłam wtedy lepiej poznać samą siebie i poinformować moje otoczenie o moich prawdziwych emocjach, zamiast je tłumić udając ugłaskaną i usłużną dziewczynę, która zawsze jest na TAK.

Wiem, że niektórym to się nie mieści w głowie, jednak ja pozwalam moim dzieciom zapłakać. Nie każę zaciskać zębów, kiedy z czymś sobie nie radzą. Później podchodzę i pytam, rozmawiam, przytulam, próbuję zrozumieć.

Mam wrażenie, że tylko w ten sposób poznam ich potrzeby. W przeciwnym razie za lat kilka będą bały mi się powiedzieć, że z czymś mają problem. Z góry założą, że mają trzymać fason, bo matka i ojciec to ostatnie osoby, na których będą mogły liczyć.

„Dziecko rzadko potrzebuje dobrego mówcy, częściej dobrego słuchacza.” 

Tweet
7
Aparat ortodontyczny - ile kosztuje, jak z próchnicą i na co warto uważać
Chłopaki mają siusiaki a dziewczynki mają ... (nie chcesz tego wiedzieć!)

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«