• O mnie
  • Kontakt / Współpraca
  • Archiwum
szczesliva
  • Strona główna
  • Podróżniczo
    • Gdzie jest Tata?
    • Polska też jest fajna!
    • Szczesliva podróżuje
    • Close
  • Uroda
    • #AkcjaDetox
    • Szczesliva dba o skórę
    • Szczesliva jest FIT
    • Close
  • Moda
    • Moda dla dzieci
      • To shop or not to shop
      • Close
    • Moda dla mam
    • Close
  • Kulinarnie
    • COOLinarnie
    • COOLinarnie dla maluchów
    • Koktajlovo
    • Close
  • Moim zdaniem
    • BLOGOSFERA
    • Jak nie zwariować na macierzyńskim
    • Kalejdoskop miesiąca by szczesliva
    • Szczesliva po godzinach
    • Szczesliva w CIĄŻY
    • Close
  • Polecane
    • Aplikacje mobilne
    • Dla dziecka
    • Dla blogera
    • Zdrowie
    • Close

Chłopaki mają siusiaki a dziewczynki mają … (nie chcesz tego wiedzieć!)

napisała szczesliva • 05/06/2017 • Moim zdaniem, Szczesliva po godzinach

Całkiem niedawno popełniłam na blogu wpis, w którym namarudziłam Wam o tym, że nie znoszę patrzeć na roznegliżowane maluchy na plażach i w innych miejscach publicznych, i bardzo dbam o to, aby moje dzieci również publicznie nie biegały na golasa.

Dla jednych to była fanaberia, a dla drugich całkiem przyzwoity głos w tej sprawie. Przy okazji w treści mojego postu przyznałam się do tego, że nie za bardzo wiem, jak mam nazwać cipkę nie używając słowa „cipka”, i zupełnie bez emocji nawinęło mi się słowo „srom”. To jedna z gorszych propozycji, ale bardzo zależało mi na tym, aby to neutralne słowo miało mniej więcej podobny emocjonalny wydźwięk jak odpowiednik dla męskiego narządu płciowego, tj. „siusiaka”. Jakiś czas temu ten temat zupełnie by mnie interesował, gdyby nie właśnie ten niesforny siusiak, który na moje oko nijak się nie chciał zaadaptować na damskie poletko.

Siusiak, to taki po prostu siusiak. Ani on duży, ani mały. Po prostu służy do sikania. Przy okazji dla mnie zupełnie nie ma wydźwięku erotycznego, co przy temacie dzieciaków biegających na golasa było dla mnie bardzo istotne.

Jedni się zaraz za głowę złapią, że to naprawdę musi już być klasyczny przykład „zrytego beretu”, aby na publicznym blogu próbować dociec, jakie jest żeński odpowiednik siusiaka. I mają oni rację, jednak sprawa nie dawała mi spokoju.

Dodam, że temat tak musiał zaprzątać moje zwoje mózgowe, że już nawet śniły mi się siusiaki i sromy! Aż do wczoraj, kiedy nastała dla mnie w tym temacie jasność!

Sugerowaliście mi wiele nazw: siuśkę, siusiaczkę, waginę, siusiadełko, śiśkę, sromotnika, cipuchę. Nawet ktoś przytoczył „pochwę”, choć dla mnie to pochwa to coś stricte medyczno-erotycznego, co raczej wiąże się ze sferą „inside” niż „outside”. Dobra, zachowajcie proszę powagę. Ja zupełnie się teraz nie śmieję :D

Przy każdej kolejnych Waszych propozycjach na maila coraz bardziej otwierałam oczy i zastanawiałam się, co z tym fantem zrobić. Jakie jest to słowo, które będzie oznaczać cipkę, ale nie będzie brzmiało jak cipka. Cipka to dla niektórych wulgarna nazwa. Dla mnie nie, ale wśród nas wiele jest pruderyjnych osób, które nie życzą sobie czytania o cipkach. Wolą pochwy, pochewki, cipolindy i inne, które nadal wg mnie mają wydźwięk emocjonalno-erotyczny.

Co okoliczności, to inne określenia. Dla przykładu, kiedy jesteście sam na sam ze swoim partnerem założę się, że macie na cipkę tysiąc różnistych nazw. Co jedna to pewnie lepsza. I tak przeczytałam o Waszych: kokoszkach, broszkach, muszelkach, Moniczkach, perełkach, wrotach, kroczu Adrianny [to dopiero fantazja, a do tej nazwy przyznała się Aleksandra, którą bardzo pozdrawiam! :D].

Byłam w tym temacie niespokojna aż do momentu, w którym wczoraj totalnie oplułam mój telefon podczas rozmowy z kumpelą. Za kilka dni leci na wakacje i właśnie jest w trakcie przygotowań do tego wielkiego wydarzenia. Kiedy zapytałam ją, co już zrobiła i co jeszcze jej zostało do zrobienia przed wyjazdem odparła:

– No, i jutro tylko wydepiluję moją Grażynę i będę miała święty spokój na całe 2 tygodnie!

No przecież! :D

„Grażyna” – to słowo klucz! Chłopcy mają siusiaki a małe i duże dziewczynki mają Grażynki! (przy okazji z góry przepraszam wszystkie Grażyny – znam ich wiele i jesteście super dziewczyny!) ;-)

PS. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post i sprawił on, że uśmiechnęliście się z lekka ;-), to zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu.  ❤ Możecie go też udostępnić swoim znajomym. Dziękuję! :*

Tweet
96
Pozwalam moim dzieciom na coś, co niektórym nie mieści się w głowie.
Fidget spinner - niebezpieczna zabawka, która robi z moimi dziećmi coś dziwnego.

O autorze

Facebook Profile photo

szczesliva

■ Mama, po uszy zakochana w mężu Żona, Kobieta z krwi i kości, Estetka jakich mało, dawny podróżniczy Krwiopijca.

Podobne wpisy

  • A żeby była na tym profilu równowaga, to powiem Wam, że dzisiaj …[…]

  • Jakim „CUDEM” schudłam prawie 40 kilogramów w ciągu 12 miesięcy? 🍽️🌿🧘🏻‍♀️

  • Niemożliw. 😔

  • Zatęskniłam.

Wyszukiwarka

Archiwum

Tagi

aplikacje dla rodziców bajki dla dzieci blogi parentingowe blog parentingowy chłopiec ciąża dzieci dziecko gdzie jest tata jak zrobić płyn antybakteryjny karmienie piersią Kraków macierzyństwo małżeństwo najlepsze blogi parentingowe podróże z dzieckiem post sponsorowany projekt 52 przepis reklama rodzicielstwo szczesliva Tata podróżuje Trochę Ciążowej Prywaty WSPÓŁPRACA

Najnowsze komentarze

  • Monika - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beata - Jeszcze 5 lat temu nie opublikowałabym tego zdjęcia (bo zapomniałam coś z niego usunąć)❗😜🙈
  • Beautymama - 📺 👶 Czy przedszkole to miejsce, w którym dzieci powinny oglądać bajki w TV❓❗
  • Monika - Po czym poznałam, że chcę z moim mężem spędzić resztę życia? Po tym!
  • szczesliva - Dziennik Elektroniczny – HIT czy PORAŻKA? (jego zastosowanie dla Rodziców i Dzieci)
Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies.

Ostatnie wpisy

  • Dołącz do Klubu Zmian! Miejsca dla KOBIET, w którym DZIAŁAMY❗ :-) 🏃‍♀️‍➡️🫐🧘🏻‍♀️
  • Tłuszcze, których dzieci się boją, a mózg ich potrzebuje. – kampania edukacyjna „Zdrowe menu dla mózgu” Fundacja Grow & Flow
  • 🍫🤎 Brownie z buraków bez mąki pszennej – przepis fit i bezglutenowy!
  • ✈️Jak spakować się w BAGAŻ PODRĘCZNY🎒 na kilkudniowe wakacje z dziećmi – praktyczny poradnik mamy trójki dzieci
  • Co URATOWAŁO mnie z ANGINOWEGO maratonu? Moja historia sprzed 2 lat, o której rzadko mówię.

WAŻNY KOMUNIKAT

Wszystkie treści opublikowane na www.szczesliva.pl mają wartość wyłącznie informacyjną. W żadnym wypadku nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, psychologicznej, prawniczej ani też żadnej innej.
Facebook Twitter Instagram

COPYRIGHT © 2026 szczesliva.pl Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików - zmień ustawienia przeglądarki. - Polityka Prywatności
»
«